ROZUM i… wszystko jasne?

       *  *  *

 W „Lapidarium VI” Ryszarda Kapuścińskiego znalazłem taką oto – sporządzoną przez niego – listę twierdzeń Rzeczników Oświecenia (pod każdym z nich pozwalam sobie na własny komentarz):

 
– rozum jest naczelną władzą człowieka

Tutaj na dobre zaczęło się uśmiercanie bogów i zarozumiałość racjonalizmu.

– człowiek jest z natury racjonalny i dobry

Tak. Wkrótce wszyscy się o tym przekonali, kiedy zapanował terror krwawej rewolucji z jej gilotynami, paranoicznym mordowaniem się i absurdalnymi jatkami „na górze”.
Człowiek z natury nie jest ani racjonalny, ani dobry. Nie jest też z natury ani irracjonalny, ani też zły. To kultura – warunki oraz okoliczności w jakich będzie żył – czyni z niego istotę dobrą i/lub złą, racjonalną i/lub irracjonalną… etc.

– ludzkość może postępować ku coraz większej doskonałości

Może, ale nie musi i dość często nie postępuje. Czym innym bowiem jest postęp techniczny, przemysłowy, cywilizacyjny… i tu rzeczywiście mamy tendencje – i ambicje – by dążyć ku doskonałości; a czym innym jest „postęp” duchowy, który zbyt często jednak przypomina regres.
Kapuściński użył zresztą wcześniej kapitalnego stwierdzenia:
„Kultura pędzi co sił, ale nie posuwa się ani o centymetr; z zawrotną prędkością stoi w miejscu”.

– wszyscy ludzie są równi

Nieprawda, ja mam 176 cm wzrostu, mój kolega 181.
Ten przykład tylko z pozoru jest trywialny.
Nasza cywilizacja jest cywilazcją nierówności, bo właśnie nierówność jest jedną z zasad konstytuujących świat, w którym przyszło nam żyć.
Już nie wspominam o tym, że bez „nierówności” nie byłaby możliwa ewolucja i jakikolwiek postęp.
(Ale np. pojęcie „równość wobec prawa” ma już większy sens.)

– wszystko jest dostępne ludzkiemu pojmowaniu

Bardzo wątpliwe. Ludzkiemu pojmowaniu dostępny jest jedynie fragment otaczającego nas świata.

– trzeba być tolerancyjnym

Słusznie, trzeba. Lecz nie w każdej sytuacji.

– należy lekceważyć nieracjonalność


Otóż nie należy!
Właśnie dzięki nieracjonalnym zachowaniom – do których człowiek aż nadto jest skłonny – ludzkość znalazła się niejednokrotnie na skraju przepaści; i niewykluczone, że irracjonalizm spowoduje kiedyś tej ludzkości zagładę. Zresztą, wbrew pozorom, równie niebezpieczny jest też sam racjonalizm.

* * *
Czyżby więc dyskredytacja Oświecenia?
Mimo wszystko daleki jestem od takiej konkluzji.

* * *
 

Breugel - "Kaleki" (zdjęcie autora - zbiory Luwru)