SPOTKANIE AUTORSKIE – echa prasy polonijnej

Od mojego spotkania autorskiego w Chicago minęło już prawie trzy miesiące, ale dopiero teraz zdołałem przygotować wpis dotyczący artykułów jakie ukazały się na jego temat w prasie polonijnej („Monitor”, „Kurier”, „Dziennik Związkowy”, „Super Express”). Gwoli dokumentacji i wspomnienia, przedstawiam tutaj dwa z nich.

.

.

I

O LITERATURZE, PODRÓŻACH I FOTOGRAFII
wieczór autorski Stanisława Błaszczyny
(„DZIENNIK ZWIĄZKOWY”)

.

W sobotę 29 września chicagowskie Muzeum Polskie w Ameryce było miejscem nadzwyczajnego wieczoru autorskiego. O swoich związkach z literaturą, fotografią, kinem, teatrem a przede wszystkim podróżami po całym świecie opowiadał Stanisław Błaszczyna, publicysta, krytyk filmowy i podróżnik, autor książek: „Zapiski”, „Artykuły Lektury Rozmowy”, „Kino Teatr Sztuka” oraz „Podróże”. Na wydanych bardzo starannie opasłych, bo zawierających po kilkaset stron tomach autor zawarł doświadczenia swojego życia.

„Dzisiejszy wieczór łączy nas Błaszczyną. Pan Stanisław to dziennikarz, fotograf, krytyk filmowy, podróżnik, publicysta. Osoba, która jest świetnym obserwatorem, komentatorem, puentystą. Jego rodzinne miasto to Leżajsk, natomiast emocjonalnie, biograficznie i sercowo związany jest z Krakowem. Mieszka w Stanach Zjednoczonych od 28 lat. Przez wiele lat był redaktorem rozmaitych polonijnych periodyków, między innymi „Dziennika Chicagowskiego”, tygodnika „Relax”, publikował w „Dzienniku Związkowym”, a także jego artykuły ukazywały się w prasie krajowej, w tym w tygodniku „Wprost” i tygodniku „Polityka”. Przeprowadził w swoim życiu wiele wywiadów. Jest autorem pierwszej polskiej monografii o Parku Narodowym Yellowstone. Jedną z jego pasji oprócz podróżowania i przebywania ze swoją uroczą żoną jest film. Współpracował z miesięcznikami „Kino”, „Film na Świecie” i „Powiększenie”.(…) Dzięki temu, że pan Stanisław sprezentował Muzeum Polskiemu i mnie swoje publikacje, muszę stwierdzić, że chociażby „Zapiski” wielokrotnie trafiały mi prosto w serce” – powiedziała prezentując sylwetkę bohatera Małgorzata Kot, dyrektor wykonawcza MPA.
Słowa Małgorzaty Kot są najlepszą i bardzo skondensowaną opinią o twórcy, który ma w swoim dorobku setki podróży i tysiące fotografii dokumentujących przepych i biedę zwiedzanego świata. Kartkując książkę „Podróże” czytelnik przenosi się w bajkowy świat Indii, Tajlandii, Gwatemali, Nepalu i dziesiątków innych krajów i krain. Na zamieszczonych fotografiach widać ludzi, na których twarzach wyryta jest surowa codzienność i trudy życia. To niezwykle poznawcza i ciekawa lektura, podobnie jak i pozostałe trzy pozycje będące zbiorem dotychczasowych własnych publikacji z różnych dziedzin życia i kultury, uzupełnionym aktualnymi przemyśleniami. Mówiąc o autorytetach, którzy mieli wpływ na jego twórczość, przytoczył nazwiska Giedroycia, Miłosza, Grudzińskiego, Kołakowskiego oraz prof. Stefana Chwina, wykładowcy Uniwersytetu Gdańskiego, który sporo czasu poświęcił lekturze szczególnie dwóch pierwszych tomów. W swojej opinii o książce profesor napisał: „Ciekawa, drażniąca, rozgrzewająca mieszanka jakości – także w sensie literackim. Jest w tej książce wiele rzeczy świetnych, które czytałem z wielkim zainteresowaniem”. Obok zainteresowania różnymi dziedzinami sztuki Stanisław Błaszczyna z powodzeniem próbował swoich sił w rysunku.
Trwająca ponad dwie godziny część oficjalna sobotniego spotkania, prowadzonego przez Małgorzatę Kot i krytyka filmowego Zbigniewa Banasia, przeplatana była wystąpieniami Julity Mroczkowskiej, która recytowała poezję oraz czytała krótkie fragmenty książek bohatera wieczoru. Punktem kulminacyjnym było podpisywanie książek i rozmowy, które prowadzone przy lampce wina i smacznych przekąskach, przeciągnęły się do późnych godzin wieczornych.

Tekst i zdjęcia: Andrzej Baraniak/NEWSRP
Dziennik Związkowy, 5 -7 października, 2018 r.

*  *  *

Spotkanie prowadzili dyrektor wykonawcza Muzeum Polskiego w Ameryce Małgorzata Kot oraz krytyk filmowy Zbigniew Banaś       (fot. Paweł Szubzda)

II

PODRÓŻE, KINO, LITERATURA, SZTUKA…
o wieczorze autorskim Stanisława Błaszczyny
(„KURIER”)

.

W ostatnią sobotę września w Muzeum Polskim w Ameryce miało miejsce niezwykłe wydarzenie, którym było spotkanie autorskie Stanisława Błaszczyny, publicysty, podróżnika, krytyka filmowego i fotografa, od blisko trzech dekad związanego ze środowiskiem polonijnym w Ameryce, byłego redaktora chicagowskich gazet, współpracującego również z prasą krajową. Okazją do wieczoru autorskiego było wydanie przez niego w ostatnich kilku latach czterech książek, którymi są „Zapiski”, „Artykuły Lektury Rozmowy”, „Kino Teatr Sztuka” oraz „Podróże”.

Spotkanie otwarła dyrektor wykonawcza MPA Małgorzata Kot, która przedstawiła sylwetkę autora: „Dzisiejszy wieczór łączy nas Błaszczyną. Pan Stanisław to podróżnik, fotograf, krytyk filmowy, publicysta. Osoba, która jest świetnym obserwatorem, komentatorem, puentystą… Jego rodzinne miasto to Leżajsk, natomiast emocjonalnie, biograficznie i sercowo związany jest z Krakowem. Mieszka w Stanach Zjednoczonych od 28 lat. Przez wiele lat był redaktorem rozmaitych polonijnych periodyków, między innymi ‘Dziennika Chicagowskiego’, tygodnika ‘Relax’, publikował w ‘Dzienniku Związkowym’. Jego artykuły ukazywały się również w prasie krajowej, w tym w tygodnikach ‘Wprost’ i ‘Polityka’. Przeprowadził w swoim życiu wiele wywiadów. Jest autorem pierwszej polskiej monografii o Parku Narodowym Yellowstone. Jedną z jego pasji, oprócz podróżowania i przebywania ze swoją uroczą żoną jest film. Współpracował z miesięcznikami ‘Kino’, ‘Film na Świecie’ oraz ‘Powiększenie’. (…) Dzięki temu, że pan Stanisław sprezentował Muzeum Polskiemu i mnie swoje publikacje, muszę stwierdzić, że chociażby ‘Zapiski’ wielokrotnie trafiały mi prosto w serce” – powiedziała Małgorzata Kot.

Spotkanie autorskie prowadził wraz z dyrektorką MPA Kot znany chicagowski krytyk filmowy Zbigniew Banaś, który przedstawił pokrótce zawartość poszczególnych publikacji, mówiąc, że „Zapiski” to chyba najbardziej osobista i wnikliwa książka autora, będąca zbiorem zapisków czynionych na marginesie jego podróży po świecie, spotkań z ciekawymi ludźmi, pisanych artykułów, przeczytanych lektur, obejrzanych filmów i obrazów… Książka będąca swoistym komentarzem do cywilizacji, wytworów ludzkiej kultury, na którą składają się sentencje i noty ujęte niekiedy w formę aforyzmu, maksymy, konkluzji, puenty… Odnoszące się do szeroko rozumianej kultury – literatury, kina, malarstwa i sztuki. Takie współczesne silva rerum.
W tomie drugim noszącym tytuł „Artykuły Lektury Rozmowy” znalazł się natomiast wybór najciekawszych artykułów autora publikowanych w różnych pismach – zarówno polonijnych, jak i krajowych – obejmujących szeroką tematykę kulturalną, która nie traci nic ze swojej aktualności. Są również recenzje książek, głównie klasyki oraz pozycji wydawniczych ważnych dla współczesnego świata, W książce tej zawarto także wywiady ze znanymi ludźmi, spośród których większość to wybitni twórcy polskiej kultury, poczynając od ikony polskiej piosenki Czesława Niemena, przez znanych reżyserów, takich jak Krzysztof Zanussi, Juliusz Machulski, Agnieszka Holland… po kompozytora muzyki klasycznej Henryka Mikołaja Góreckiego.
Trzecia książka „Kino Teatr Sztuka” zawiera wybór tekstów filmowych publikowanych w prasie popularnej i fachowej oraz zbiór ponad stu pięćdziesięciu recenzji najgłośniejszych filmów polskich i zagranicznych. Są tutaj również opisy kilku spektakli teatralnych, wystawianych przez artystów polskich w Chicago a także zbiór esejów na temat sztuki, zazwyczaj dość krytycznie odnoszących się do sztuki współczesnej.
„Podróże” to książka najbardziej kolorowa, bo zawierająca setki fotografii, jakie przywiózł autor – będący zarazem fotografem – ze swoich licznych wojaży po całym świecie. Wydawnictwo na poły albumowe, mieniące się wszystkimi barwami i ukazujące piękno odwiedzanych – najczęściej egzotycznych – krajów, ale zajmujące się też najciekawszymi i najbardziej malowniczymi zakątkami amerykańskiego Zachodu.

Ta prezentacja była wstępem do trwającej ponad dwie godziny rozmowy między prowadzącymi spotkanie a autorem, przeplatanej fragmentami książek Błaszczyny, które z niezrównanym kunsztem aktorskim przeczytała Julitta Mroczkowska. Publiczność zasłuchała się w opowieści o „Kobiecie z wagą”, słynnym obrazie Vermeera; o poetach przeklętych, czy wreszcie o przygodzie autora z amerykańskim kontynentem (w latach 90. ubiegłego wieku Stanisław Błaszczyna przez kilka lat zajmował się organizacją i prowadzeniem wycieczek turystycznych po Stanach Zjednoczonych).
Zważywszy na to, że zarówno główny bohater wieczoru, jak i moderator spotkania Zbigniew Banaś podzielają wspólną pasję, jaką jest dla nich kino, rozmowa dość długo – ale i zajmująco – toczyła się wokół filmów, zwłaszcza tych, które szczególnie dotknęły w przeszłości Błaszczynę, począwszy od słynnej „Persony” Bergmana, poprzez nie mniej głośnego „Taksówkarza” Scorsese’go, po współczesne filmy Alejandra Gonzáleza Iñárritu, które Błaszczyna szczególnie ceni i podziwia.
Mówiono również o literaturze, sztuce współczesnej, malarstwie… Błaszczyna podkreślił, że jego korzenie literackie znajdują się w XX wieku – że najwięcej w kształtowaniu swojego języka zawdzięcza takim pisarzom, jak Czesław Miłosz, Gustaw Herling-Grudziński, Witold Gombrowicz, Leszek Kołakowski, Sławomir Mrożek… Następnie pisarzom z kręgu paryskiej „Kultury” prowadzonej przez Jerzego Giedroyca, ale i tych skupionych wokół „Tygodnika Powszechnego”, którego redaktorem naczelnym był Jerzy Turowicz.
W pewnym momencie Zbigniew Banaś zaskoczył Stanisława Błaszczynę wątkiem bardzo osobistym, wpierw cytując fragment listu jaki napisał do Błaszczyny znany polski pisarz, wykładowca literatury na Uniwersytecie Gdańskim, prof. Stefan Chwin, a następnie prosząc o odniesienie się do przeczytanej opinii profesora: „Pana książka jest bardzo ciekawa jako świadectwo życia intelektualnego agnostyka, który jest w gruncie rzeczy człowiekiem religijnym i tylko chwilami wmawia sobie, że jest agnostykiem.” – na co Błaszczyna odpowiedział: „Cóż, wygląda na to, że Chwin mnie przejrzał, ale czy w rzeczywistości jestem człowiekiem religijnym, który wmawia sobie to, że jest agnostykiem? Nie wiem. To prawda – odczuwam swego rodzaju metafizyczną tęsknotę za jakimś Wyższym Sensem. Intuicja (ale też i rozum) mówi mi, że istnieje jednak jakiś wyższy Byt, Siła Nadrzędna – że wszyscy jesteśmy częścią jakiegoś niepojętego przez nas Planu; zaś uczciwość intelektualna (którą chcę zachować) sprawia, że jestem jednak jednocześnie człowiekiem sceptycznym i wątpiącym. Stąd ten agnostycyzm. Ale ja go sobie nie wmawiam – raczej się przed nim bronię, a mimo to, on zawsze mi jakoś w moim racjonalizmie wychodzi na wierzch i daje o sobie znać. Pod tym względem jestem takim człowiekiem trochę rozdwojonym – jak zresztą pewnie większość z nas, nawet tych, uważających się za chrześcijan, jak ja sam.”
Warto zresztą przy tej okazji przytoczyć bardzo pochlebną opinię prof. Chwina o pisarstwie Stanisława Błaszczyny, którą można wyczytać ze skrzydełka jednej z książek autora: „Ciekawa, drażniąca, rozgrzewająca mieszanka jakości – także w sensie literackim. Jest w tej książce wiele rzeczy świetnych, które czytałem z wielkim zainteresowaniem.”
Wśród tematów poruszanych podczas tego wieczoru nie mogło zabraknąć podróży, tym bardziej, że Stanisław Błaszczyna przygotował pokaz fotografii, które tysiącami przywoził ze swoich wypraw w bliższe lub dalsze zakątki naszego globu. Ilustracją do rozmowy o podróżach były więc obrazy m.in. z takich krajów i miejsc jak Indie, Tybet, Nepal, Chiny, Tajlandia, Wietnam, Birma, Kambodża, Laos, Singapur, Brazylia, Peru, Wyspy Dziewicze, Alaska, Hawaje, Kostaryka, Gwatemala, Meksyk, Kanada, Hiszpania, Włochy, Norwegia i wielu innych. Nie zabrakło również zdjęć ukazujących piękno ziemi amerykańskiej.

Po części oficjalnej spotkania, które odbywało się w pięknej scenerii Sali Głównej Muzeum, pełnej dzieł sztuki, rzemiosła i pięknych obrazów, miało miejsce podpisywanie książek, jak również rozmowy w bardziej kameralnych warunkach – między ludźmi, z których wielu się znało, podzielało wspólne pasje i wzajemnie lubiło. Sprzyjała temu nie tylko specjalna atmosfera całego wydarzenia, ale i smaczne przekąski tudzież białe i czerwone wino, rozwiązujące niewątpliwie języki, bo przecież – jak wszyscy wiemy – in vino veritas.
Wśród gości – a przybyło ich na spotkanie grubo ponad setkę – dostrzec można było wiele znanych wśród Polonii chicagowskiej osobistości. Wśród nich znaleźli się np. mecenas polskiej kultury, sponsor i przyjaciel Muzeum Polskiego w Ameryce Stephen Kusmierczak. kompozytor i pianista Jarosław Golembiowski, redaktorka naczelna „Dziennika Chicagowskiego” Alicja Otap z mężem, wieloletni publicyści tej gazety Krystyna Cygielska i Artur Partyka, Maria Zakrzewska – przedstawicielka Chicago Public Library, współ-założycielka Sceny Polonia Kinga Modjeska, mistrzyni i trenerka fitness Magda Huk „Dzika”, artystka-plastyk Ewa Uszpolewicz-Figurski, współ-właścicielka biura „Exotica Travel” Jolanta Kulka z córką Pauliną, właścicielka Księgarni Polonia Agata Szymczyk, animatorki polonijnych wydarzeń kulturalnych Anna Ejsmont i Anna Gliszczyńska, szefowa Studio 41 Elizabeth Stolarczuk, działacz społeczny i policjant w jednej osobie Martin Vogel… i wielu innych. Plakaty i plansze (pięknie wydane przez drukarnię Blue Box) pomagał rozwieszać sam dyrektor Teatru Chopina Zygmunt Dyrkacz. Również fotografów było wielu: Julita Siegel, Andrzej Baraniak, Dariusz Lachowski, Lesław Flis, Paweł Szubzda… Całe wydarzenia sfilmowali i nagrali Kinga i Kuba Łuczkiewicz z Road 28 Productions.
Pełen wrażeń wieczór przeciągnął się do późnych godzin nocnych.

Arkadiusz Słowiński
Kurier (19-25 pażdziernika, 2018 r.)

Zdjęcia: Dariusz Lachowski, Lesław Flis, Paweł Szubzda, Anna Zimny, Anna Ejsmont i archiwum

*  *  *

.

.