WAGA PIÓRKOWA

 

* * *

Ludzie piszący to istoty szalenie naiwne.
 
Naiwne po trzykroć:
Po pierwsze – dlatego, że naiwnie się łudzą, iż to, co piszą, inni przeczytają.
Po drugie – dlatego, że się naiwnie łudzą, iż to, co innni przeczytają, zarazem zrozumieją.
Po trzecie – dlatego, że się naiwnie łudzą, iż to, co inni przeczytają i zrozumieją, coś zmieni.
 
A może zmieni?…
 
* * *
Notować własne myśli?
Co za pycha – mógłby ktoś powiedzieć.
Uważać, iż narodzą się w naszej głowie idee nigdy jeszcze nie pomyślane, a w duszy – uczucia nigdy jeszcze nie doświadczone.
A przecież miliardy mózgów, kłęby nerwów…
Oryginalna myśl?
To ponoć tylko nie wykryty plagiat. Nic nowego pod słońcem – słyszymy.
A my sami?
Czy ktoś wcześniej cierpiał nasz ból, lękał się naszych demonów, śnił nasze marzenia?
I ten szum oceanu, ciepły piasek pod naszymi stopami, fale dotykające skóry… bicie serca…
 
* * *  
 
 

 

"Akrobatyka - waga piórkowa" (koncepcja i rysunek autora)

 *