<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
	>

<channel>
	<title>WIZJA LOKALNA</title>
	<atom:link href="http://wizjalokalna.wordpress.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://wizjalokalna.wordpress.com</link>
	<description>kultura, literatura, film, sztuka, malarstwo, podróże, natura, psychologia, filozofia</description>
	<lastBuildDate>Sun, 29 Jan 2012 19:29:20 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
<cloud domain='wizjalokalna.wordpress.com' port='80' path='/?rsscloud=notify' registerProcedure='' protocol='http-post' />
<image>
		<url>http://0.gravatar.com/blavatar/a005c85eba42ce43d0190de425e2bc64?s=96&#038;d=http%3A%2F%2Fs2.wp.com%2Fi%2Fbuttonw-com.png</url>
		<title>WIZJA LOKALNA</title>
		<link>http://wizjalokalna.wordpress.com</link>
	</image>
	<atom:link rel="search" type="application/opensearchdescription+xml" href="http://wizjalokalna.wordpress.com/osd.xml" title="WIZJA LOKALNA" />
	<atom:link rel='hub' href='http://wizjalokalna.wordpress.com/?pushpress=hub'/>
		<item>
		<title>DZIEWCZYNA Z TATUAŻEM &#8211; NOWA HEROINA KINA?</title>
		<link>http://wizjalokalna.wordpress.com/2012/01/29/dziewczyna-z-tatuazem-nowa-heroina-kina/</link>
		<comments>http://wizjalokalna.wordpress.com/2012/01/29/dziewczyna-z-tatuazem-nowa-heroina-kina/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 29 Jan 2012 18:54:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Logos Amicus</dc:creator>
				<category><![CDATA[NOTATNIK FILMOWY]]></category>
		<category><![CDATA[Daniel Craig]]></category>
		<category><![CDATA[David Fincher]]></category>
		<category><![CDATA[Dziewczyna z tatuażem]]></category>
		<category><![CDATA[ekranizacja]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[kino]]></category>
		<category><![CDATA[kino amerykańskie]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[Ronney Mara]]></category>
		<category><![CDATA[Stieg Larsson]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wizjalokalna.wordpress.com/?p=13153</guid>
		<description><![CDATA[* David Fincher zdradził, że w książce Stiega Larssona najbardziej zafascynowała go relacja między dwojgiem głównych &#8211; i bez wątpienia niezwykłych &#8211; bohaterów. Wielka szkoda, że w ekranizacji jakiej się (skądinąd wiadomo, że z pewnymi jednak oporami) podjął, tego raczej nie widać. * &#8222;Dziewczyna z tatuażem&#8221; to od strony realizacyjnej film perfekcyjny: precyzyjny jak szwajcarski [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=wizjalokalna.wordpress.com&amp;blog=10124765&amp;post=13153&amp;subd=wizjalokalna&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span style="color:#ffffff;">*</span></p>
<blockquote>
<h2 style="text-align:justify;"><em><span style="color:#888888;">David Fincher zdradził, że w książce Stiega Larssona najbardziej zafascynowała go relacja między dwojgiem głównych &#8211; i bez wątpienia niezwykłych &#8211; bohaterów. Wielka szkoda, że w ekranizacji jakiej się (skądinąd wiadomo, że z pewnymi jednak oporami) podjął, tego raczej nie widać.</span></em><em></em></h2>
<h2 style="text-align:justify;"><em><span style="color:#888888;"><span style="color:#ffffff;">*</span><br />
</span></em></h2>
<div id="attachment_13157" class="wp-caption alignleft" style="width: 360px"><a href="http://wizjalokalna.wordpress.com/2012/01/29/dziewczyna-z-tatuazem-nowa-heroina-kina/rooney-mara-daniel-craig-dziewczyna-z-tatuazem-the-girl-with-the-dragon-tatoo/" rel="attachment wp-att-13157"><img class="size-full wp-image-13157" title="Rooney Mara Daniel Craig Dziewczyna z tatuażem The girl with the dragon tatoo" src="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2012/01/rooney-mara-daniel-craig-dziewczyna-z-tatuac5bcem-the-girl-with-the-dragon-tatoo.jpg?w=780" alt=""   /></a><p class="wp-caption-text">Niezwykła para - genialna hakerka (Rooney Mara) i dziennikarz-detektyw (Daniel Craig). Bohaterowie pop-kultury w dobie kryzysów państwa i społeczeństwa?</p></div>
<p style="text-align:justify;"><em>&#8222;Dziewczyna z tatuażem&#8221;</em> to od strony realizacyjnej film perfekcyjny: precyzyjny jak szwajcarski zegarek i ostry jak brzytwa scenariusz, klimatyczne zdjęcia w sposób idealny a zarazem konkretny chwytające w kadrze to, co zamyślił reżyser (by oddać mglisty monochromatyzm i przejmujący chłód północy); wyraziste i krwiste (ale i też poprawne do bólu i przewidywalne w swym konceptualnym schemacie) wystąpienia aktorskie; nieskazitelny montaż; rzucająca się w ucho muzyka&#8230; etc.<br />
Hm&#8230; skoro jest tak dobrze (a może nawet rewelacyjnie), to dlaczego jest tak źle?<br />
Może odpowiedź na to znaleźć można w tym, co już na samym początku serwuje się nam na dużym ekranie?: powalający, wizualnie genialny, mroczny acz błyskotliwy, wystylizowany na gothic klip z muzyką rockową (mnie dodatkowo ruszyły gitarowe riffy zaczerpnięte z zappelinowskiej hard-rockowej klasyki <em>&#8222;Pieśni imigranta&#8221;</em>), który wszak z fabułą wydaje się nie mieć żadnego związku i rzucony jest na ekran chyba tylko po to, by zrobić na nas odpowiednie wrażenie. Innymi słowy: wizualizm i technika bez ludzkiej duszy, stylistyczny fajerwerk &#8211; spektakl, za którego fasadą trudno się doszukać jakiegoś bardziej czytelnego znaczenia.<br />
To oczywiście nie znaczy, że cały film Finchera jest taki &#8211; bo (jak przystało na precyzyjny kryminalny thriller) nie brakuje mu logiki i fabularnego sensu, tudzież występuje w nim całe gremium ludzkich postaci. Ale wspomniałem o tym klipie dlatego, że wydaje się on rzucać światło na pewien problem &#8211; pułapkę, w której utknęło już dawno temu kino popularne (a zwłaszcza hollywoodzkie, bo ono zawsze było tu awangardą). Tą pułapką jest po prostu przerost (wizualnej) formy nad (myślową) treścią. (Pisałem o tym niedawno TUTAJ, omawiając m.in. ostatnie filmy Spielberga [<em>"War Horse"</em>], Scorsesego [<em>"Hugo"</em>] oraz <em>&#8222;Mission Impossible&#8221;</em>.)<br />
Wydaje się, że cała para (niewątpliwej przecież) inteligencji twórców takiego kina, idzie w skonstruowanie niezawodnej technicznie machiny, która zrobiłaby dobrze masowej widowni, spełniając ich oczekiwania &#8211; rozrywając ich, ale przy tym zbytnio nie męcząc angażowaniem większej ilości szarych komórek.<br />
Oczywiście że <em>&#8222;Dziewczyna z tatuażem&#8221;</em> jest rozrywką cholernie (?)  inteligentną&#8230; tyle, że inteligencja ta jest czysto &#8222;mechaniczna&#8221; -  tzn. taka, jaką posługujemy się np. przy rozwiązywaniu myślowych łamigłówek (należą do niej m.in. zagadki kryminalne), które bez wątpienia gimnastykują mózg, ale nie zbliżają ani na jotę do ludzkiej głębi, którą ongiś nazywaliśmy duszą.</p>
<p style="text-align:justify;">No ale może już dość tej tyrady? <strong>Pora na zajęcie się samą <em>&#8222;Dziewczyną&#8221;</em>.</strong></p>
<div id="attachment_13162" class="wp-caption aligncenter" style="width: 603px"><a href="http://wizjalokalna.wordpress.com/2012/01/29/dziewczyna-z-tatuazem-nowa-heroina-kina/rooney-mara-lisbeth-salander-dziewczyna-z-tatuazem/" rel="attachment wp-att-13162"><img class=" wp-image-13162" title="rooney mara lisbeth salander dziewczyna z tatuażem" src="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2012/01/rooney-mara-lisbeth-salander-dziewczyna-z-tatuac5bcem.jpg?w=593&#038;h=371" alt="" width="593" height="371" /></a><p class="wp-caption-text">Genialny umysł i poraniona psychika - socjopatka w pogoni za seryjnym mordercą</p></div>
<p><span style="color:#ffffff;">*</span></p>
<p style="text-align:justify;">Wybierając się do kina miałem ten komfort, że nie znałem ani Larssonowej trylogii<em> &#8222;Millenium&#8221;</em> (pierwsza jej część: <em>&#8222;Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet&#8221;</em> posłużyła za kanwę scenariusza filmu Finchera) ani jej szwedzkiej ekranizacji sprzed kilku lat. Ten komfort był mi głównie potrzebny do tego, by podziałał na mnie filmowy suspens. I to mi &#8211; czy też raczej reżyserowi &#8211; się udało. Zawieszenie czułem, to fakt &#8211; trzymało w napięciu.<br />
Ale przy okazji poczytałem sobie także o samym Stiegu Larssonie, a to czego się dowiedziałem, rzuciło jednak trochę światła na jego powieść, tłumacząc pewne jej motywy. I bynajmniej nie mam tu na myśli tego, co najprawdopodobniej przyczyniło się do jego przedwczesnego zgonu wkrótce po napisaniu trylogii w 1984 toku -  zamiłowania do palenia jak smok i namiętnego ponoć żywienia się fast-foodem (do czego inklinację przejawia także jego bohaterka, Lisbeth Salander &#8211; tak właśnie nazywa się dziewczyna z tatuażem, w roli tej widzimy Rooney Marę), ani nawet tego, że poniżony publicznie i niedoceniony Mikael Blomkvist (grany przez Daniela Craige&#8217;a dziennikarz-detektyw &#8211; drugi obok Lisbeth, główny bohater film) to w dużej części alter-ego samego Larssona. Chodzi mi o&#8230; ideowe zaangażowanie Larssona po (zdecydowanie) lewej stronie szwedzkiego spektrum społeczno-politycznego (był wydawcą przesyconego ideologią magazynu, który jego przeciwnicy starali się dyskredytować jako agitkę). To tłumaczy głęboką niechęć Larssona do wszelkich państwowych instytucji, anarchistyczne (wręcz) ciągoty, nieufność do finansjery i korporacjonizmu, jak również przekorne odwrócenie konserwatywnych wartości&#8230;<br />
Nie ulega wątpliwości, że to właśnie dlatego w swojej książce z bogatej szwedzkiej rodziny przemysłowców uczynił on krwiożerczych, zdeprawowanych, zezwierzęconych, zdegenerowanych, perwersyjnych i zdolnych do najbardziej odrażających zbrodni potworów; natomiast z ewidentnej socjopatki (jaką bez wątpienia jest Lisbeth Salander) &#8211; godną współczucia i sympatii, a zarazem obdarzoną genialną inteligencją, heroinę. No a pośród nich Blomkvista przypominającego coś jakby anty-bohaterskie skrzyżowanie Jamesa Bonda, komisarza Maigreta i porucznika Colombo, z mocnym współczesnym rysem człowieka łamiącego większość społecznych konwencji.<br />
Cóż, widząc to można się zapytać: czy podobne zabiegi ułatwiają nam umieszczenie pisarstwa w obrębie literatury, na podstawie której można głębiej i bardziej kompleksowo wniknąć w charakter zmian, jakim podlega teraz europejskie społeczeństwo? Osobiście w to powątpiewam. Nie wątpię natomiast, że wszystko to może być pretekstem do niezłej zabawy &#8211; o czym świadczy choćby te 60 milionów sprzedanych egzemplarzy <em>&#8222;Millenium&#8221;</em>.</p>
<div id="attachment_13169" class="wp-caption alignright" style="width: 370px"><a href="http://wizjalokalna.wordpress.com/2012/01/29/dziewczyna-z-tatuazem-nowa-heroina-kina/dziewczyna-z-tatuazem-hakerka/" rel="attachment wp-att-13169"><img class="size-full wp-image-13169" title="Dziewczyna z tatuażem hakerka" src="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2012/01/dziewczyna-z-tatuac5bcem-hakerka.jpg?w=780" alt=""   /></a><p class="wp-caption-text">Haker w sieci czuje się jak ryba w wodzie</p></div>
<p style="text-align:justify;">Tak, trylogia Larssona to &#8211; jeśli chodzi o poczytność i rozgłos  &#8211; największy chyba sukces książkowy ostatniej dekady. Ciekawej i dość przejrzystej analizy powodów takiego stanu rzeczy dokonał w jednym z ostatnich numerów <em>&#8222;Polityki&#8221;</em> (Nr 2, 2012) Piotr Stasiak. Pozwolę sobie je tutaj wypunktować, obdarzając przy okazji komentarzem.<br />
<strong></strong></p>
<p style="text-align:justify;"><strong>Zatem: kto i dlaczego kocha Larssona?</strong><br />
Otóż kochają go:<br />
<strong>- feministki</strong> (bo stworzył charyzmatyczną, niezależną bohaterkę, która stanowi zaprzeczenie stereotypowej &#8222;kobiecości&#8221; widzianej seksistowskim męskim okiem; bo dzięki postaci Lisbeth można uświadomić sobie stopień dyskryminacji kobiet i stosowania wobec nich przemocy; bo mimo traum wszelakich staje się ona przewodniczką dojrzałego ponoć mężczyzny, a nawet zaczyna nad nim dominować; bo w sposób bezlitosny mści się na swoim oprawcy, który jest nikim innym jak zboczoną, dwulicową, obleśną, męską szowinistyczną świnią&#8230; )<br />
<strong>- czterdziestolatki</strong> (bo zarówno Blomkvist, jak i jego kochanka Erika Berger, mimo że zbliżają się już do 50-ki, nie zamierzają spuszczać z tonu i odchodzić w smugę cienia, nadal prowadząc bujne &#8211; innymi słowy: promiskuityczne &#8211; życie seksualne; ponadto: największe sukcesy zawodowe ciągle przed nimi, więc o emeryturze raczej nie myślą; i w ogóle: robią to wszystko, co chcą i kiedy chcą, a kiedy nawet się potkną, to zbytnio się tym nie przejmują&#8230;)<br />
<strong>- lewicowcy</strong> (bo bohaterowie Larssona są nie tylko wyzwoleni seksualnie, ale i wykazują daleko idący liberalizm wobec innych przejawów życia społecznego; bo dyskredytuje on tradycyjne, konserwatywne wartości wyznawane przez wyższe, &#8222;solidniejsze&#8221; warstwy społeczne, obnażając je i ukazując jako fasadę i zakłamanie tych, którzy wygodnie umieścili się na uprzywilejowanej przez układy, bogactwo i wpływy pozycji; bo zajmuje się on także ludźmi ze społecznych nizin, przybliżając i uświadamiając czytelnikowi ich problemy&#8230; )<br />
<strong>- geeki</strong>, czyli ludzie obsesyjnie zafascynowani nowoczesnymi technologiami (bo sama Lisbeth &#8211; <em>nota bene</em> genialna hakerka &#8211; czuje się w internecie jak u siebie w domu i nie obce są jej żadne techniczne cudeńka i gadżety; bo właśnie dzięki komputerowi i sieci możliwe staje się rozwikłanie kryminalnej zagadki i wykrycie mordercy; bo Larsson rzeczywiście &#8211; już 10 lat temu &#8211; antycypował to, co obecnie ogarnęło cały świat: szaleństwo na punkcie elektronicznych gadżetów, komórkową wszechobecność, coraz większe przenoszenie się ludzkich interakcji w wirtualną przestrzeń&#8230; )<br />
- wreszcie: Larssona kochają<strong> Oburzeni</strong> (bo w jego książkach aż kipi od nieufności wobec władzy i Systemu, tudzież do łgających jak najęci polityków; bo ukazał on zarazem fikcję, jak i bankructwo &#8222;państwa opiekuńczego&#8221;; bo &#8211; jak czytamy w <em>&#8222;Polityce&#8221;</em> -  <em>&#8222;wyciągnął on brudy spod dywanu, rzucając ostre światło w kąty, gdzie pochowały się demony ksenofobii, nietolerancji i korupcji&#8221;</em>; bo wg Larssona, <em>&#8222;degrengolada toczy nie tylko świat polityki i administrację publiczną, ale także prywatne firmy, banki i korporacje&#8221;&#8230;</em> )</p>
<div id="attachment_13172" class="wp-caption alignleft" style="width: 272px"><a href="http://wizjalokalna.wordpress.com/2012/01/29/dziewczyna-z-tatuazem-nowa-heroina-kina/daniel-craig-rooney-mara-dziewczyna-z-tatuazem/" rel="attachment wp-att-13172"><img class=" wp-image-13172" title="Daniel Craig Rooney Mara Dziewczyna z tatuażem" src="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2012/01/daniel-craig-rooney-mara-dziewczyna-z-tatuac5bcem.jpg?w=262&#038;h=314" alt="" width="262" height="314" /></a><p class="wp-caption-text">Starsze vs. młodsze - ostro ale bez większej &quot;chemii&quot;</p></div>
<p style="text-align:justify;">No cóż, być może w książkach Larssona to wszystko jest obecne bardziej ewidentnie i kompleksowo (byłbym tutaj wdzięczny za wypowiedź tych, którzy je znają), ale niestety w filmie Finchera ma to tylko moc (a raczej słabość) aluzji i powierzchownego szkicu.<br />
Dlaczego?<br />
Może dlatego, że nie było już na to miejsca w filmie skoncentrowanym głównie na dynamice rozwiązywania kryminalnej zagadki? Ale czy wobec tego doszukiwanie się w nim jakichś poważniejszych znaczeń, a zwłaszcza diagnozy chorób toczących współczesny świat, nie ma jednak większego sensu, będąc czymś w rodzaju krytycznej nadbudowy?<br />
Pewnie jednak tak, bo sam Fincher, odnosząc to swojego ostatniego filmu, wygłosił niedawno coś takiego: <em>&#8222;O tej powadze mówiłbym ostrożnie. Trzeba znać swoje miejsce. Nie sądzę, żeby widzowie oczekiwali ode mnie wyrafinowanego komentarza do rzeczywistości albo polemiki z publicystami&#8221;. </em>(Lecz tu można się zapytać: czy kiedy robił<em> <a href="http://wizjalokalna.wordpress.com/2011/02/25/filmowisko-prawdziwe-mestwo-127-godzin-niepokonani/">&#8222;The Social Network&#8221; </a></em>- obraz jednak nośny intelektualnie i złożony psychologicznie, a odnoszący się do gorących kwestii współczesności &#8211; to uważał tak samo?)<em><br />
</em></p>
<p style="text-align:justify;">No dobrze: skoro nawet sam Fincher radzi mi, aby do jego filmu nie podchodził &#8222;poważniej&#8221;, bo (jak sugeruje) jest on niczym innym jak tylko rozrywką &#8211; to&#8230;  niech mu tam będzie. Zresztą, już dawno straciłem nadzieję, że Hollywood traktuje coś poważniej od forsy, jaką wydaje na produkcję swoich filmów &#8211; i od zabawy, jaką chce rozerwać swoich widzów.<br />
Może więc lepiej zrobię, jak będę się filmami hollywoodzkimi rozrywał, a czegoś poważniejszego poszukam&#8230; gdzie indziej?<br />
Ale, ale&#8230; skoro już zacząłem brać na serio słowa reżysera, to może wrócę do jego deklaracji, że zdecydował się na przeniesienie tej historii na ekran, bo zainteresowała go w niej przede wszystkim relacja między jej głównymi bohaterami &#8211; czyli Mikaela Blomkvista i Lisbeth Salander? Nie mam żadnych powodów by nie wierzyć słowom Finchera, jednak mam mu za złe to, że niewiele zrobił, by to zainteresowanie znalazło swój wyraz na ekranie. W końcu, jego fama twórcy niepokornego, który ma odwagę &#8222;postawić&#8221; się producentom reżyserowanych przez siebie filmów i przeforsować swoją wizję, do czegoś chyba jednak zobowiązuje. Choćby do tego, by największą uwagę w filmie poświęcić temu, co sam w książce Larssona uznał za najważniejsze i najbardziej wartościowe. Lecz, niestety, wszystko wskazuje na to, że Fincher ugiął się pod presją 100 mln, dolarów, jakie przeznaczono na film, zapomniał o &#8222;chemii&#8221; tej niezwykłej pary i pozwolił, by zatryumfowała tu machina dość płytkiego, acz perfekcyjnego technicznie i imponującego widowiskowo produkcyjniaka.</p>
<p style="text-align:justify;">*  *  *</p>
<div id="attachment_13173" class="wp-caption aligncenter" style="width: 610px"><a href="http://wizjalokalna.wordpress.com/2012/01/29/dziewczyna-z-tatuazem-nowa-heroina-kina/rooney-mara-dziewczyna-w-tatuazem/" rel="attachment wp-att-13173"><img class="size-full wp-image-13173 " title="Rooney Mara Dziewczyna z tatuażem" src="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2012/01/rooney-mara-dziewczyna-w-tatuac5bcem.jpg?w=780" alt=""   /></a><p class="wp-caption-text">Dziewczyna z tatuażem - nowy image heroiny kina?</p></div>
<p><span style="color:#ffffff;">*</span></p></blockquote>
<br />Filed under: <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/category/notatnik-filmowy/'>NOTATNIK FILMOWY</a> Tagged: <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/daniel-craig/'>Daniel Craig</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/david-fincher/'>David Fincher</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/dziewczyna-z-tatuazem/'>Dziewczyna z tatuażem</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/ekranizacja/'>ekranizacja</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/film/'>film</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/kino/'>kino</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/kino-amerykanskie/'>kino amerykańskie</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/recenzja/'>recenzja</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/ronney-mara/'>Ronney Mara</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/stieg-larsson/'>Stieg Larsson</a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/wizjalokalna.wordpress.com/13153/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/wizjalokalna.wordpress.com/13153/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/wizjalokalna.wordpress.com/13153/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/wizjalokalna.wordpress.com/13153/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/wizjalokalna.wordpress.com/13153/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/wizjalokalna.wordpress.com/13153/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/wizjalokalna.wordpress.com/13153/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/wizjalokalna.wordpress.com/13153/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/wizjalokalna.wordpress.com/13153/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/wizjalokalna.wordpress.com/13153/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/wizjalokalna.wordpress.com/13153/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/wizjalokalna.wordpress.com/13153/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/wizjalokalna.wordpress.com/13153/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/wizjalokalna.wordpress.com/13153/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=wizjalokalna.wordpress.com&amp;blog=10124765&amp;post=13153&amp;subd=wizjalokalna&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wizjalokalna.wordpress.com/2012/01/29/dziewczyna-z-tatuazem-nowa-heroina-kina/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>9</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/db14fa46c9c2e0505790cac0fc82d01b?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Logos Amicus</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2012/01/rooney-mara-daniel-craig-dziewczyna-z-tatuac5bcem-the-girl-with-the-dragon-tatoo.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Rooney Mara Daniel Craig Dziewczyna z tatuażem The girl with the dragon tatoo</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2012/01/rooney-mara-lisbeth-salander-dziewczyna-z-tatuac5bcem.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">rooney mara lisbeth salander dziewczyna z tatuażem</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2012/01/dziewczyna-z-tatuac5bcem-hakerka.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Dziewczyna z tatuażem hakerka</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2012/01/daniel-craig-rooney-mara-dziewczyna-z-tatuac5bcem.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Daniel Craig Rooney Mara Dziewczyna z tatuażem</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2012/01/rooney-mara-dziewczyna-w-tatuac5bcem.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Rooney Mara Dziewczyna z tatuażem</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>RZEŹ HIPOKRYTÓW, czyli paw na Kokoschce (Polański wyciska trujące soki z burżuja?)</title>
		<link>http://wizjalokalna.wordpress.com/2012/01/25/roman-polanski-rzez/</link>
		<comments>http://wizjalokalna.wordpress.com/2012/01/25/roman-polanski-rzez/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 26 Jan 2012 05:59:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Logos Amicus</dc:creator>
				<category><![CDATA[NOTATNIK FILMOWY]]></category>
		<category><![CDATA[PSYCHOLOGIA]]></category>
		<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[teatr]]></category>
		<category><![CDATA[Bóg mordu]]></category>
		<category><![CDATA[Christoph Waltz]]></category>
		<category><![CDATA[ekranizacja]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[Jodie Foster]]></category>
		<category><![CDATA[John C. Reilley]]></category>
		<category><![CDATA[Kate Winslet]]></category>
		<category><![CDATA[kino]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[Roman Polański]]></category>
		<category><![CDATA[rzeź]]></category>
		<category><![CDATA[satyra]]></category>
		<category><![CDATA[Yasmina Reza]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wizjalokalna.wordpress.com/?p=13218</guid>
		<description><![CDATA[* * Nieśmiertelne pytanie/odpowiedź Gogola zwrócone do widowni: &#8222;Z czego się śmiejecie? Z samych siebie się śmiejecie.&#8221; wydaje się być aż nadto oczywistym komentarzem do &#8222;Rzezi&#8221; Romana Polańskiego, filmu, z którym wszak niemal każdy widz ma problem. Czyżby właśnie z powodu Gogolowej denuncjacji? A że każdy z widzów (mam oczywiście na uwadze widza, który swoje [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=wizjalokalna.wordpress.com&amp;blog=10124765&amp;post=13218&amp;subd=wizjalokalna&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<blockquote>
<p style="text-align:justify;"><span style="color:#ffffff;">*</span></p>
</blockquote>
<div id="attachment_13222" class="wp-caption aligncenter" style="width: 710px"><a href="http://wizjalokalna.wordpress.com/2012/01/25/roman-polanski-rzez/kate-winslet-carnage-polanski-rzez/" rel="attachment wp-att-13222"><img class="size-full wp-image-13222" title="kate winslet carnage polański rzeź" src="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2012/01/kate-winslet-carnage-polac584ski-rzec5ba.jpg?w=780" alt=""   /></a><p class="wp-caption-text">Rozsypane zabawki w &quot;Rzezi&quot; - czy życie współczesnego burżuja jest komedią czy tragedią? A może tragi-farsą?</p></div>
<blockquote>
<p style="text-align:justify;"><span style="color:#ffffff;">*</span></p>
<p style="text-align:justify;">Nieśmiertelne pytanie/odpowiedź Gogola zwrócone do widowni: <em>&#8222;Z czego się śmiejecie? Z samych siebie się śmiejecie.&#8221;</em> wydaje się być aż nadto oczywistym komentarzem do <em>&#8222;Rzezi&#8221;</em> Romana Polańskiego, filmu, z którym wszak niemal każdy widz ma problem. Czyżby właśnie z powodu Gogolowej denuncjacji?<br />
A że każdy z widzów (mam oczywiście na uwadze widza, który swoje zdaniem o tym filmie wyartukułował) ma problem, to widzę choćby po tym, jak diametralnie różnie <em>&#8222;Rzeź&#8221;</em> jest odbierana. Moim zdaniem, problem mają zarówno ci, którzy mówią, że film Polańskiego to zgniły pomidor, który śmierdzi i lepiej go wyrzucić, jak i ci, którzy uważają, że pomidor jest pachnący, czerwoniutki i rumiany i tylko się nim delektować. Bo wg mnie ten pomidor nie jest ani taki, ani taki &#8211; a właściwie: jest zarówno taki, jak i taki.<br />
Sprzeczność i bzdura? Niekoniecznie &#8211; sprzeczność może być pozorna, a za domniemaną bzdurą może się kryć pewna głębsza prawda.<br />
Czyżby więc każdy widz miał rację? Bynajmniej. A może wręcz przeciwnie: żaden z widzów nie ma racji? Też bynajmniej.<br />
Cóż&#8230; może więc problem leży nie w widzach, a w samym filmie? Albo: widz zaczyna mieć problem, bo sam film okazał się (sam w sobie, a tym samym i dla niego) problematyczny?</p>
<p style="text-align:justify;">Może jednak dam sobie spokój z tą &#8211; przyznaję, że dość mocno zakręconą &#8211; prowokacją i napiszę wprost o tym, jakie wrażenie z <em>&#8222;Rzezi&#8221;</em> wyniosłem ja sam?<br />
Przede wszystkim: miałem wielką frajdę w kinie, słuchając ciętych dialogów i oglądając aktorów, którzy sami wydawali się tym wszystkim bawić (być może z małą rezerwą w przypadku Jodie Foster, która do roli podeszła jednak poważniej &#8211; tak, że oświadczenie granej przez nią kobiety, że nie ma ona poczucia humoru i wcale nie chce go mieć &#8211; skłonny byłem wziąć zupełnie na serio). Tak więc aktorzy się bawili, podobnie zresztą jak sam Polański, którego życie wydaje się być jedną wielką zabawą, jaką niestety co jakiś czas próbują mu zepsuć (zrujnować?) nawiedzające go tragedie. Ale Polański okazuje się być niezniszczalny/niezatapialny &#8211; drobny, niepozorny, jeśli chodzi o posturę, człowieczek, stał się kimś w rodzaju Napoleona kina, nie przestając być jednak przy tym tego kina artystą. Na dodatek (jak to już wcześniej zauważono) ciągle go stać na pokazanie swoim wrogom środkowego palca, i to za każdym razem w imponującym stylu, rzec można: w sposób nie pozbawiony klasy. Choćby nawet tylko palec ten przybierał postać&#8230; chomika.</p>
<div id="attachment_13231" class="wp-caption alignright" style="width: 370px"><a href="http://wizjalokalna.wordpress.com/2012/01/25/roman-polanski-rzez/roman-polanski-rzez/" rel="attachment wp-att-13231"><img class="size-full wp-image-13231" title="Roman Polański Rzeź" src="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2012/01/roman-polac584ski-rzec5ba.jpg?w=780" alt=""   /></a><p class="wp-caption-text">Roman Polański nastawia ostrość na swoich bohaterów.</p></div>
<p style="text-align:justify;">W sposób oczywisty<em> &#8222;Rzeź&#8221;</em> (scenariusz do filmu napisał Polański wraz z Yesminą Rezą &#8211; autorką wystawianej na scenach całego świata sztuki<em> &#8222;Bóg mordu&#8221;</em>, która była jego pierwowzorem) odbierana jest powszechnie jako &#8222;festiwal&#8221; hipokryzji, demaskujący fałsz i zakłamanie tzw. <em>upper-middle class</em> (będącej współczesnym ekwiwalentem dawnej burżuazji), zachodniego społeczeństwa dobrobytu i konsumpcji (w czasie powstawania <em>&#8222;Boga mordu&#8221;</em> sprawiającego jeszcze takie wrażenie). <em>&#8222;Rzeź&#8221;</em>, pisano, to również obnażanie prawdziwej ludzkiej natury, która pod pozorami grzeczności, poprawności i konwenansu skrywa pierwotne, irracjonalne, atawistyczne i zwierzęce wprost instynkty dominacji, agresji i przemocy.</p>
<p style="text-align:justify;">No dobrze&#8230; lecz zadajmy sobie tu jednak pytanie: czy naprawdę chodzi w tym wszystkim o hipokryzję? Jak również: czy rzeczywiście, pod kulturalną, konwencjonalną ogładą, ukrywa się &#8222;PRAWDZIWA&#8221; ludzka natura, która tylko stłumiła się gdzieś po drodze ewolucyjnego rozwoju, a tak naprawdę to nadal ma dominujący wpływ na nasze postępowanie i kieruje nim w każdych okolicznościach?<br />
Może to się wydać dziwne (nawet mnie samemu), ale ja &#8211; na oba te pytania &#8211; skłonny jestem odpowiedzieć: nie.</p>
<p style="text-align:justify;">André Gide napisał kiedyś, że prawdziwym hipokrytą jest dopiero ten, kto nie dostrzega już swojego podstępu (oszustwa) i zaczyna kłamać z zupełną szczerością. Trudno jest mi się z tym  zgodzić. Taki człowiek wg mnie nie jest już hipokrytą, tylko człowiekiem złym. Hipokryta, nawet jeśli jego myśli i intencje mają drugie dno, to jednak nadal może czynić dobro&#8230;. nawet jeśli tylko ta jego hipokryzja jest <em>&#8222;hołdem składanym cnocie przez występek&#8221;</em> (La Rochefoucauld). &#8222;Cnota&#8221; nie przestaje się wtedy liczyć ani też być poważana (skoro jej się &#8222;hołduje&#8221;).</p>
<p style="text-align:justify;">Warto się więc zastanowić, czy bohaterowie <em>&#8222;Rzezi&#8221;</em> (zwłaszcza, że mamy tendencję, by ich postawę i charaktery uniwersalizować i odnosić do pewnej grupy społecznej <em>en bloc</em>, a nawet do samej natury człowieka <em>per se</em>) rzeczywiście są hipokrytami (to, że są ludźmi złymi do szpiku kości wykluczamy na dzień dobry, bo przecież nimi nie są&#8230; jak chyba zresztą każdy człowiek).<br />
A może mają tylko cholernie zły dzień?<br />
No właśnie! Przypomnijmy sobie, że słowa o złym, a wręcz o &#8222;najgorszym&#8221; dniu życia, padają pod koniec tej komedio-dramy parokrotnie i są bodajże ostatnią kwestią, jaka dociera do nas z ekranu.<br />
I może jeszcze taka przy tym uwaga: to, że nie zawsze możemy sprostać normom, jakie sobie narzucamy &#8211; albo ambicji, aby być kimś lepszym niż jesteśmy &#8211; nie jest przecież jeszcze hipokryzją.</p>
</blockquote>
<div id="attachment_13246" class="wp-caption aligncenter" style="width: 705px"><a href="http://wizjalokalna.wordpress.com/2012/01/25/roman-polanski-rzez/rzez-john-c-railley-jodie-foster-christoph-waltz-kate-winslet-rez-roman-polanski/" rel="attachment wp-att-13246"><img class=" wp-image-13246" title="Rzeź - John C. Railley, Jodie Foster, Christoph Waltz, Kate Winslet - reż. Roman Polański" src="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2012/01/rzec5ba-john-c-railley-jodie-foster-christoph-waltz-kate-winslet-rec5bc-roman-polac584ski.jpg?w=695&#038;h=406" alt="" width="695" height="406" /></a><p class="wp-caption-text">Cisza przed burzą - John C. Reilley, Jodie Foster, Christoph Waltz i Kate Winslet przygotowują się do &quot;krwawej&quot; rozprawy w filmie Romana Polańskiego &quot;Rzeź&quot;... nawet o tym jeszcze nie wiedząc.</p></div>
<blockquote>
<p style="text-align:justify;">Czy możemy powiedzieć, że cała ta czwórka ludzi (<em>nota bene</em> w finale już mocno pijana) &#8222;prawdziwa&#8221; stała się dopiero wtedy, kiedy zaczęła sobie skakać do oczu, rozszarpywać się na strzępy, strzykać na siebie jadem i sączyć w siebie trujące soki? A może jednak (bardziej) prawdziwi byli ci ludzie właśnie na samym początku, kiedy doszli do jako-takiego porozumienia, zachowywali się wobec siebie grzecznie, chcieli uraczyć się szarlotką i kawą, deklarowali sobie wzajemną przychylność i uznali niefortunne wybicie zębów jednego z ich dzieci za &#8211; co prawda przykry, ale jednak &#8211; zwykły incydent?</p>
<p style="text-align:justify;">Z pewnością można by postawy i charaktery postaci występujących w filmie Polańskiego rozbierać na czynniki pierwsze i nicować na wylot (bo wbrew denuncjacjom niektórych, bogactwo psychologiczne &#8211; jak również symboliczne i metaforyczne &#8211; sztuki Rezy jest wg mnie niezaprzeczalne i ewidentne); dokładnie prześledzić ich zachowanie, analizując motywy i poszukując źródeł negatywnych emocji; można każdej z tych postaci przypisać jakiś odpowiednik konkretnej postawy społecznej, i &#8211; stosując ten zabieg &#8211; pokazać palcem to, co zaczęło w naszym współczesnym zachodnim świecie szwankować&#8230; Tak, można to wszystko zrobić, ale można też poprzestać tylko na konstatacji, że oto byliśmy świadkami zupełnie nietypowego zdarzenia (czy też raczej zderzenia) towarzyskiego, jakim było (tak naprawdę przypadkowe) spotkanie pewnej czwórki różniących się od siebie diametralnie ludzi (i to nawet w obrębie tej samej pary małżeńskiej). I że &#8211; jeśli tylko trafiło to w nasze poczucie humoru i dobry nastrój &#8211; mogliśmy się z tego wszystkiego pośmiać. Przy czym, nasz śmiech nie musiał mieć w sobie krzty złośliwości, czy dwuznaczności, która by mogła pozostawić w nas pewien dyskomfort.<br />
Muszę napisać, że jest to właśnie zasługą samego Polańskiego, który, nawet wtedy kiedy ukazuje swoje postaci jako rozhisteryzowane potwory, to podchodzi do nich w jakiś sympatyzujący &#8211; choćby tylko podskórnie &#8211; sposób. I odnoszę wrażenie, że ta podskórna sympatia dla nich udzieliła się także mnie samemu, nie opuszczając mnie nawet w tych najbardziej gorących momentach, kiedy krew lała się strumieniami, a trup w nowojorskim mieszkaniu ścielił się gęsto. Nie ma to jak śmiać się bez poczucia winy i bez konieczności poniżania tych, z których się śmiejemy.</p>
<p style="text-align:justify;">PS. Niestety, muszę kończyć, choć aż prosi się o komentarz do niektórych przynajmniej kwestii wygłaszanych przez uczestników<em> &#8222;Rzezi&#8221;</em>, jak również do tego, co wyprawiają oni na ekranie. Są bowiem w tej awanturze momenty zupełnie fenomenalne, rekwizyty jak najbardziej kapitalne, bon moty jakby z piekła rodem, chwyty wręcz rozbrajające, zagrania bez mała genialne&#8230;<br />
Marzy mi się jeszcze taki tekst, w którym mógłbym wspomnieć o&#8230; no&#8230; choćby o pawiu Kate Winslet, jakże doskonale wpisującym się w estetykę &#8211; fakturę i kolorystykę &#8211; malarstwa Kokoschki (na poły strawioną szarlotkę zwróciła ona na album tego artysty, będący oczkiem w głowie Jodie Foster &#8211; chyba jednak, jeśli chodzi o sztukę &#8211; snobki). Albo&#8230; wybitnie falliczne kubańskie cygara &#8222;misia&#8221; komiwojażera Reilly&#8217;ego (męża &#8222;pisarki&#8221; Foster), za pomocą których zawiązuje on męskie przymierze z cynicznym adwokatem korporacyjnym Waltzem (mąż agentki realnościowej Winslet)&#8230; &#8211; <em>whiskey</em> przestała się do tego celu nadawać bo (wyzwolone) kobiety żłopią ją nie gorzej od mężczyzn.</p>
<p style="text-align:justify;">Może kiedyś?<br />
A może jednak wystarczy?</p>
<p style="text-align:justify;">*  *  *</p>
</blockquote>
<div id="attachment_13249" class="wp-caption aligncenter" style="width: 724px"><a href="http://wizjalokalna.wordpress.com/2012/01/25/roman-polanski-rzez/oskar-kokoschka-tigerloewe/" rel="attachment wp-att-13249"><img class=" wp-image-13249" title="Oskar Kokoschka Tigerloewe" src="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2012/01/oskar-kokoschka-tigerloewe.jpg?w=714&#038;h=481" alt="" width="714" height="481" /></a><p class="wp-caption-text">&quot;Bóg mordu&quot; -  bestia, która drzemie w każdym z nas? &quot;Tigerloewe&quot; Oskara Kokoschki - jedna z ofiar niestrawności/mdłości Kate Winslet w &quot;Rzezi&quot;</p></div>
<p><span style="color:#ffffff;">*</span></p>
<br />Filed under: <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/category/notatnik-filmowy/'>NOTATNIK FILMOWY</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/category/psychologia/'>PSYCHOLOGIA</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/category/spoleczenstwo/'>społeczeństwo</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/category/teatr/'>teatr</a> Tagged: <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/bog-mordu/'>Bóg mordu</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/christoph-waltz/'>Christoph Waltz</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/ekranizacja/'>ekranizacja</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/film/'>film</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/jodie-foster/'>Jodie Foster</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/john-c-reilley/'>John C. Reilley</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/kate-winslet/'>Kate Winslet</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/kino/'>kino</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/recenzja/'>recenzja</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/roman-polanski/'>Roman Polański</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/rzez/'>rzeź</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/satyra/'>satyra</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/yasmina-reza/'>Yasmina Reza</a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/wizjalokalna.wordpress.com/13218/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/wizjalokalna.wordpress.com/13218/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/wizjalokalna.wordpress.com/13218/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/wizjalokalna.wordpress.com/13218/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/wizjalokalna.wordpress.com/13218/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/wizjalokalna.wordpress.com/13218/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/wizjalokalna.wordpress.com/13218/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/wizjalokalna.wordpress.com/13218/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/wizjalokalna.wordpress.com/13218/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/wizjalokalna.wordpress.com/13218/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/wizjalokalna.wordpress.com/13218/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/wizjalokalna.wordpress.com/13218/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/wizjalokalna.wordpress.com/13218/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/wizjalokalna.wordpress.com/13218/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=wizjalokalna.wordpress.com&amp;blog=10124765&amp;post=13218&amp;subd=wizjalokalna&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wizjalokalna.wordpress.com/2012/01/25/roman-polanski-rzez/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>63</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/db14fa46c9c2e0505790cac0fc82d01b?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Logos Amicus</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2012/01/kate-winslet-carnage-polac584ski-rzec5ba.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">kate winslet carnage polański rzeź</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2012/01/roman-polac584ski-rzec5ba.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Roman Polański Rzeź</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2012/01/rzec5ba-john-c-railley-jodie-foster-christoph-waltz-kate-winslet-rec5bc-roman-polac584ski.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Rzeź - John C. Railley, Jodie Foster, Christoph Waltz, Kate Winslet - reż. Roman Polański</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2012/01/oskar-kokoschka-tigerloewe.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Oskar Kokoschka Tigerloewe</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>WSZYSTKO I NIC</title>
		<link>http://wizjalokalna.wordpress.com/2012/01/21/wszystko-i-nic/</link>
		<comments>http://wizjalokalna.wordpress.com/2012/01/21/wszystko-i-nic/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 21 Jan 2012 22:01:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Logos Amicus</dc:creator>
				<category><![CDATA[FILOZOFIA]]></category>
		<category><![CDATA[LAPIDARIA]]></category>
		<category><![CDATA[nic]]></category>
		<category><![CDATA[nihilizm]]></category>
		<category><![CDATA[wszystko]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wizjalokalna.wordpress.com/?p=13118</guid>
		<description><![CDATA[* * * początek Wszystkie początki były już na początku wszystkiego. *  *  * spójnik Wszystko i nic. Czy rezygnacja z „albo” rzeczywiście uwalnia od radykalizmu? *  *  * ból „Nic” nie może nas boleć *  *  * (nie)istnienie „Nic” nie istnieje Wszystko istnieje, ale też nie wszystko istnieje (czyli: nie istnieje wszystko, tylko to [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=wizjalokalna.wordpress.com&amp;blog=10124765&amp;post=13118&amp;subd=wizjalokalna&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3><span style="color:#ffffff;">*</span></h3>
<p><a href="http://wizjalokalna.wordpress.com/2012/01/21/wszystko-i-nic/misty/" rel="attachment wp-att-13123"><img class="aligncenter  wp-image-13123" title="misty" src="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2012/01/misty.jpg?w=658&#038;h=242" alt="" width="658" height="242" /></a><span style="color:#ffffff;">*</span></p>
<p><span style="color:#ffffff;">*</span></p>
<blockquote>
<h3></h3>
<h2 style="text-align:center;"><span style="color:#888888;">początek</span></h2>
</blockquote>
<blockquote>
<p style="text-align:center;"><em>Wszystkie początki były już na początku wszystkiego.</em></p>
<p style="text-align:center;">*  *  *</p>
</blockquote>
<blockquote>
<h2 style="text-align:center;"><span style="color:#888888;">spójnik</span></h2>
</blockquote>
<blockquote>
<p style="text-align:center;"><em>Wszystko i nic.</em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Czy rezygnacja z „albo” rzeczywiście uwalnia od radykalizmu?</em></p>
<p style="text-align:center;">*  *  *</p>
</blockquote>
<blockquote>
<h2 style="text-align:center;"><span style="color:#888888;">ból</span></h2>
</blockquote>
<blockquote>
<p style="text-align:center;"><em>„Nic” nie może nas boleć</em></p>
<p style="text-align:center;">*  *  *</p>
</blockquote>
<blockquote>
<h2 style="text-align:center;"><span style="color:#808080;">(nie)istnienie</span></h2>
</blockquote>
<blockquote>
<p style="text-align:center;"><em>„Nic” nie istnieje</em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Wszystko istnieje, ale też nie wszystko istnieje (czyli: nie istnieje wszystko, tylko to wszystko, co istnieje)</em></p>
<p style="text-align:center;">*  *  *</p>
</blockquote>
<blockquote>
<h2 style="text-align:center;"><span style="color:#888888;">czas</span></h2>
</blockquote>
<blockquote>
<p style="text-align:center;"><em>Wszystko już było i wszystko będzie.</em></p>
<p style="text-align:center;"><em>„Nic” nie ma czasu – czyli „nic” nie ma przeszłości ani przyszłości (a tym bardziej teraźniejszości).</em></p>
<p style="text-align:center;">*  *  *</p>
<h2 style="text-align:center;"><span style="color:#888888;">pomiędzy</span></h2>
<p style="text-align:center;"><em>Wszystko mieści się pomiędzy tak i nie.</em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Nic (nie) mieści się nigdzie.</em></p>
<p style="text-align:center;">*  *  *</p>
<h2 style="text-align:center;"><span style="color:#888888;">nihilista</span></h2>
<p style="text-align:center;">Nihilista – człowiek niekulturalny (źle wychowany, metafizyczny nic-poń?)</p>
<p style="text-align:center;">*  *  *</p>
<h2 style="text-align:center;"><span style="color:#888888;">bóg</span></h2>
<p style="text-align:center;"><em>Nic nas nie może zbliżyć do boga, ani od boga oddalić.</em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Podobnie jak wszystko&#8230;</em></p>
<p style="text-align:center;">*  *  *</p>
<h2 style="text-align:center;"><span style="color:#888888;">ps</span></h2>
<p style="text-align:center;"><em>Z tego co widzę, nic jest zaskakująco (zatrważająco?) blisko wszystkiego (a tym samym: wszystko niczego).</em></p>
<p style="text-align:center;">*  *  *</p>
</blockquote>
<br />Filed under: <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/category/filozofia/'>FILOZOFIA</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/category/lapidaria-2/'>LAPIDARIA</a> Tagged: <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/nic/'>nic</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/nihilizm/'>nihilizm</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/wszystko/'>wszystko</a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/wizjalokalna.wordpress.com/13118/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/wizjalokalna.wordpress.com/13118/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/wizjalokalna.wordpress.com/13118/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/wizjalokalna.wordpress.com/13118/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/wizjalokalna.wordpress.com/13118/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/wizjalokalna.wordpress.com/13118/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/wizjalokalna.wordpress.com/13118/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/wizjalokalna.wordpress.com/13118/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/wizjalokalna.wordpress.com/13118/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/wizjalokalna.wordpress.com/13118/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/wizjalokalna.wordpress.com/13118/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/wizjalokalna.wordpress.com/13118/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/wizjalokalna.wordpress.com/13118/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/wizjalokalna.wordpress.com/13118/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=wizjalokalna.wordpress.com&amp;blog=10124765&amp;post=13118&amp;subd=wizjalokalna&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wizjalokalna.wordpress.com/2012/01/21/wszystko-i-nic/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>27</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/db14fa46c9c2e0505790cac0fc82d01b?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Logos Amicus</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2012/01/misty.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">misty</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>INDOCHINY</title>
		<link>http://wizjalokalna.wordpress.com/2011/12/20/indochiny/</link>
		<comments>http://wizjalokalna.wordpress.com/2011/12/20/indochiny/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 20 Dec 2011 06:01:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Logos Amicus</dc:creator>
				<category><![CDATA[OSOBISTE]]></category>
		<category><![CDATA[PODRÓŻE]]></category>
		<category><![CDATA[ZAPISKI INDOCHIŃSKIE]]></category>
		<category><![CDATA[Azja]]></category>
		<category><![CDATA[Indochiny]]></category>
		<category><![CDATA[Kambodża]]></category>
		<category><![CDATA[Laos]]></category>
		<category><![CDATA[podróż]]></category>
		<category><![CDATA[Wietnam]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wizjalokalna.wordpress.com/?p=11955</guid>
		<description><![CDATA[* Wszystkim odwiedzającym tę stronę &#8211; a zwłaszcza tym, którzy czytają i komentują moje teksty &#8211; dziękuję za dotychczasową uwagę, interesujące wypowiedzi i wyrazy przychylności. Jednocześnie chcę Was powiadomić, że na czas bliżej nieokreślony zmuszony jestem zawiesić mojego bloga (chodzi o ukazywanie się nowych wpisów). Wybieram się bowiem do Indochin &#8211; a konkretnie do Kambodży, [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=wizjalokalna.wordpress.com&amp;blog=10124765&amp;post=11955&amp;subd=wizjalokalna&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><em><img title="pasekpopielaty780x17" src="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2009/11/pasekpopielaty780x17.jpg?w=1169&#038;h=6&#038;h=6" alt="" width="1169" height="6" /></em></p>
<h3><em><br />
</em><a href="http://wizjalokalna.wordpress.com/2011/12/20/indochiny/indochiny-angkor-wat/" rel="attachment wp-att-11956"><img class="aligncenter  wp-image-11956" title="Indochiny angkor wat" src="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2011/10/indochiny-angkor-wat.jpg?w=730&#038;h=547" alt="" width="730" height="547" /></a></h3>
<p style="text-align:justify;"><span style="color:#ffffff;">*</span></p>
<blockquote>
<h4 style="text-align:justify;"><span style="color:#888888;"><em>Wszystkim odwiedzającym tę stronę &#8211; a zwłaszcza tym, którzy czytają i komentują moje teksty &#8211; dziękuję za dotychczasową uwagę, interesujące wypowiedzi i wyrazy przychylności. Jednocześnie chcę Was powiadomić, że <em>na czas bliżej nieokreślony</em> zmuszony jestem zawiesić mojego bloga (chodzi o ukazywanie się nowych wpisów). Wybieram się bowiem do Indochin &#8211; a konkretnie do Kambodży, Laosu i Wietnamu. Moja podróż będzie trwała około miesiąca.</em></span></h4>
<h4 style="text-align:justify;"><span style="color:#888888;"><em>Przy okazji chciałem życzyć wszystkim udanego wypoczynku na Święta, szampańskiej zabawy na Sylwestra i wszelkiej pomyślności w Nowym Roku. Jak również podziękować za inspirujące towarzystwo &#8211; za rozmowy, które miałem tu przyjemność z Wami prowadzić.</em></span></h4>
<h4 style="text-align:justify;"><span style="color:#888888;"><em>Powodzenia. I do usłyszenia&#8230;</em></span></h4>
<h4 style="text-align:justify;"><span style="color:#888888;"><em><span style="color:#ffffff;">*</span><br />
</em></span></h4>
</blockquote>
<p style="text-align:center;"><a href="http://wizjalokalna.wordpress.com/2011/12/20/indochiny/zatoka-ha-long-wietnam/" rel="attachment wp-att-11962"><img class=" wp-image-11962 aligncenter" title="Zatoka Ha Long Wietnam" src="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2011/10/zatoka-ha-long-wietnam.jpg?w=730&#038;h=345" alt="" width="730" height="345" /></a></p>
<blockquote><p><a href="http://wizjalokalna.wordpress.com/2011/12/20/indochiny/angkor-wat-kambodza/" rel="attachment wp-att-11957"><br />
</a><span style="color:#888888;"><em><span style="color:#ffffff;">* *</span>Zdjęcia pochodzą <a href="httpwww.asia-palooza.comCambodiaactivities.html">stąd</a> (Angkor Wat) oraz  <a href="http://zh.wikipedia.org/wiki/File:Ha_Long_Bay,_sunset.jpg">stąd</a> (Ha Long)</em></span></p></blockquote>
<p><em><img title="pasekpopielaty780x17" src="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2009/11/pasekpopielaty780x17.jpg?w=1169&#038;h=6&#038;h=6" alt="" width="1169" height="6" /></em></p>
<h3><em><br />
</em></h3>
<br />Filed under: <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/category/osobiste/'>OSOBISTE</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/category/podroze/'>PODRÓŻE</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/category/zapiski-indochinskie/'>ZAPISKI INDOCHIŃSKIE</a> Tagged: <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/azja/'>Azja</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/indochiny/'>Indochiny</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/kambodza/'>Kambodża</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/laos/'>Laos</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/podroz/'>podróż</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/wietnam/'>Wietnam</a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/wizjalokalna.wordpress.com/11955/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/wizjalokalna.wordpress.com/11955/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/wizjalokalna.wordpress.com/11955/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/wizjalokalna.wordpress.com/11955/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/wizjalokalna.wordpress.com/11955/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/wizjalokalna.wordpress.com/11955/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/wizjalokalna.wordpress.com/11955/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/wizjalokalna.wordpress.com/11955/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/wizjalokalna.wordpress.com/11955/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/wizjalokalna.wordpress.com/11955/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/wizjalokalna.wordpress.com/11955/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/wizjalokalna.wordpress.com/11955/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/wizjalokalna.wordpress.com/11955/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/wizjalokalna.wordpress.com/11955/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=wizjalokalna.wordpress.com&amp;blog=10124765&amp;post=11955&amp;subd=wizjalokalna&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wizjalokalna.wordpress.com/2011/12/20/indochiny/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>25</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/db14fa46c9c2e0505790cac0fc82d01b?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Logos Amicus</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2009/11/pasekpopielaty780x17.jpg?w=1169&#38;h=6&#38;h=6" medium="image">
			<media:title type="html">pasekpopielaty780x17</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2011/10/indochiny-angkor-wat.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Indochiny angkor wat</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2011/10/zatoka-ha-long-wietnam.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Zatoka Ha Long Wietnam</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2009/11/pasekpopielaty780x17.jpg?w=1169&#38;h=6&#38;h=6" medium="image">
			<media:title type="html">pasekpopielaty780x17</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>FUNDAMENTY I PRÓŻNIA (o istocie dobra i zła słów parę)</title>
		<link>http://wizjalokalna.wordpress.com/2011/12/12/fundamenty-i-proznia-o-istocie-dobra-i-zla-slow-pare/</link>
		<comments>http://wizjalokalna.wordpress.com/2011/12/12/fundamenty-i-proznia-o-istocie-dobra-i-zla-slow-pare/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 13 Dec 2011 05:59:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Logos Amicus</dc:creator>
				<category><![CDATA[FILOZOFIA]]></category>
		<category><![CDATA[religia]]></category>
		<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[człowiek]]></category>
		<category><![CDATA[dobro]]></category>
		<category><![CDATA[etyka]]></category>
		<category><![CDATA[zło]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wizjalokalna.wordpress.com/?p=12635</guid>
		<description><![CDATA[Niedawno ukazał się na &#8222;Wizji&#8221; wywiad z Agnieszką Holland (cz. I przeczytać można TUTAJ, natomiast cz. II &#8211; TUTAJ). Podjęta tam została m.in. kwestia pochodzenia (a także samej istoty) Dobra i Zła &#8211; która pozostaje aktualna odkąd tylko człowiek nabrał pewnej kulturowej świadomości. Chciałem zwrócić uwagę na ten fragment rozmowy, który być może zginął nieco [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=wizjalokalna.wordpress.com&amp;blog=10124765&amp;post=12635&amp;subd=wizjalokalna&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div><em><img title="pasekpopielaty780x17" src="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2009/11/pasekpopielaty780x17.jpg?w=1150&#038;h=3&#038;h=3" alt="" width="1150" height="3" /></em></div>
<blockquote>
<h3 style="text-align:justify;"><em><span style="color:#888888;">Niedawno ukazał się na &#8222;Wizji&#8221; wywiad z Agnieszką Holland (cz. I przeczytać można <a href="http://wizjalokalna.wordpress.com/2011/11/08/rozmowa-z-agnieszka-holland/">TUTAJ</a>, natomiast cz. II &#8211; <a href="http://wizjalokalna.wordpress.com/2011/11/12/agnieszka-holland-w-ciemnosci/">TUTAJ</a>). Podjęta tam została m.in. kwestia pochodzenia (a także samej istoty) Dobra i Zła &#8211; która pozostaje aktualna odkąd tylko człowiek nabrał pewnej kulturowej świadomości. Chciałem zwrócić uwagę na ten fragment rozmowy, który być może zginął nieco wśród natłoku innych tematów poruszonych w wywiadzie, jak również przytoczyć jeden z komentarzy, jakie się wówczas ukazały pod wpisem. Zamieszczam także moją wypowiedź, która &#8211; jak myślę &#8211; jest nie tyle próbą odpowiedzi na kilka ważnych pytań, jakie zadajemy sobie co jakiś czas w naszym życiu, co ponownie zwraca na nie uwagę.</span><br />
</em></h3>
</blockquote>
<h6><em> <img title="pasekpopielaty780x17" src="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2009/11/pasekpopielaty780x17.jpg?w=1150&#038;h=3&#038;h=3" alt="" width="1150" height="3" /></em></h6>
<p><span style="color:#ffffff;"><strong><em>*</em></strong></span></p>
<div id="attachment_12654" class="wp-caption aligncenter" style="width: 710px"><a href="http://wizjalokalna.wordpress.com/2011/12/12/fundamenty-i-proznia-o-istocie-dobra-i-zla-slow-pare/pomiedzy-dobrem-a-zlem-cat-hagmann/" rel="attachment wp-att-12654"><img class="size-full wp-image-12654 " title="Pomiędzy dobrem a złem - cat hagmann" src="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2011/11/pomic499dzy-dobrem-a-zc582em-cat-hagmann.jpg?w=780" alt=""   /></a><p class="wp-caption-text">&quot;Between Good and Evil&quot; (by Cat Hagmann)</p></div>
<p><span style="color:#ffffff;">*</span></p>
<blockquote>
<p style="text-align:justify;"><strong><em><span style="color:#800000;">LOGOS AMICUS</span>: Kiedy Pani myśli o tamtych okrutnych czasach – a mówimy tu o Holocauście, okupacji, pogromach – to co Panią najbardziej boli, może przeraża… i gdzie szuka Pani otuchy i nadziei.</em></strong></p>
<p style="text-align:justify;"><span style="color:#800000;"><strong>AGNIESZKA HOLLAND</strong></span>: Wie Pan, trudno w tym wszystkim znaleźć otuchę… chociaż… otuchę mogą dawać wszyscy ci, którzy przekroczyli tę granicę strachu i dla których przyzwoitość – czasem umotywowana religijnie, często w ogóle nie – była jakimś najważniejszym nakazem postępowania. To są ci tzw. „sprawiedliwi”.<br />
Jeśli zaś chodzi o to, co przeraża najbardziej, to jest to skrajne doświadczenie.<br />
Właśnie… dlaczego się ciągle wraca do Holocaustu? Bo było to graniczne doświadczenie ludzkości, w którym zobaczyła ona swoją najgorszą twarz. Jednocześnie niemożliwe jest wytłumaczenie tego, nie sposób tego zracjonalizować. Były wojny o bogactwa, terytoria – one wszystkie miały jakiś racjonalny korzeń. No a tutaj trudno powiedzieć, że o te złote zęby toczyła się ta wojna, prawda?</p>
<p style="text-align:justify;"><strong><em>- Czy jednak było to zupełnie takie irracjonalne? Zygmunt Bauman w swojej książce </em>„Zagłada a nowoczesność”<em> odnajduje w postępowaniu hitlerowców motywy racjonalne, pisząc wprost, że Holocaust był niejako konsekwencją rozwoju państwa nowoczesnego.</em></strong></p>
<p style="text-align:justify;">- Tak, ale to jest próba szukania jakichś mechanizmów <em>a posteriori</em>. To jest dla mnie takie trochę marksistowskie podejście, skażenie historycznym determinizmem. Ja patrzę na to w kategoriach ontologicznych, czy nawet metafizycznych – i zastanawiam się, jak to się dzieje, że w człowieku wyzwala się nagle taki ogromny potencjał zła. A wiemy, że to nie chodzi tylko o Niemców – że to jest możliwe w każdym narodzie i w każdej chwili. Znamy przecież wyniki różnych badań naukowych – np. psychologów amerykańskich – w których okazywało się, że z przyzwoitych, dobrze wychowanych, inteligentnych ludzi, bardzo łatwo można zrobić esesmanów, właściwie w ciągu paru zaledwie sesji.<br />
Chodzi tu więc o jakąś tajemnicę Zła, przed którą ciągle stoimy.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong><em>- Czy zatem to zło jest w istocie banalne, czy też może jednak – jak by to sugerowało Pani ostatnie zdanie -  metafizyczne?</em></strong><br />
<strong> <em> Czy zło ponadto nie jest jednak czymś względnym? Czy to, że coś uznamy za złe nie zależy od historycznego kontekstu, od okoliczności, epoki…?</em></strong></p>
<p style="text-align:justify;">- Nie. W moim systemie wartości istnieje coś takiego jak zło absolutne. A ono nie jest względne, ono jest złe.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong><em>- Czyli radykalne?</em></strong></p>
<p style="text-align:justify;">- Tak. Przypomina to może chrześcijański punkt widzenia, bo dla chrześcijanina istnieje diabeł i on jest złem wcielonym. Nie ma czegoś takiego, że jemu można odpuścić. Diabeł nie może być zbawiony.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong><em>- Kiedyś się zastanowiłem nad tym, co by było, gdyby jednak Hitler wygrał wojnę i ideologia faszystowska zdominowała świat a my jakimś cudem byśmy w tym świecie się urodzili. Mnie to niemal przeraziło, bowiem uświadomiłem sobie nagle, że wtedy Hitlera moglibyśmy uznać za największego i najwaleczniejszego człowiek w historii, a ideologię faszystowską za najlepszą rzecz, jaka się przytrafiła ludzkości.</em></strong></p>
<p style="text-align:justify;">- No, ja bym pewnie nie żyła.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong><em>- Ja chyba też. Ale o co mi chodzi? Czy aby na pewno zła nie możemy nazwać złem tylko w pewnej konkretnej rzeczywistości historycznej, odnosząc się do obowiązującego w niej systemu etycznego? To by wskazywało na to, że pojęcie zła jest jednak relatywistyczne.</em></strong></p>
<p style="text-align:justify;">- Dlatego bardzo ważne są podstawowe wartości etyczne. Dekalog jest bardzo ważny, bo wtedy nie można zła relatywizować. Po prostu są rzeczy, których nie wolno robić.<br />
Istnieje coś takiego, jak instynkt samozachowawczy ludzkości. I niezależnie od tego, czy się wierzy w Boga, czy się w Niego nie wierzy, czy ten system etyczny zesłała nam jakaś Siła Wyższa, czy też społeczeństwa same go wypracowały – to kieruje tym wszystkim pewien instynkt samozachowawczy, bo gdyby go nie było, to i nas by już nie było. To zło bowiem tak łatwo nam przychodzi, że już dawno byśmy się nawzajem wszyscy powyrzynali.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong><em>- Czyli w czasie II wojny światowej też było to manichejskie zmaganie się dobra ze złem i udało się nam, czyli ludzkości, jednak po tej jasnej stronie Mocy pozostać.</em></strong></p>
<p style="text-align:justify;">- Tak, ale musimy pamiętać, że nie jest to nam dane raz na zawsze. To się czuje zwłaszcza teraz. Ten kryzys ma potencjał wyzwalania rzeczy, których nie możemy sobie nawet wyobrazić. Tak więc, te nasze zmagania są nieustanne. I nie wiemy, czy do końca dziejów naszej planety, ktoś odniesie jakieś definitywne zwycięstwo.</p>
<p style="text-align:justify;">*  *  *</p>
<p style="text-align:justify;"><span style="color:#800000;"><strong>KUBUŚ FATALISTA</strong></span>:  Trudno mi się zgodzić z Panią Agnieszką na temat zła. Owszem, jest jakieś archetypowe zło, ale generalnie, pojęcie zła jest jednak relatywne. Nawet przykład Hitlera i niektóre komentarze na blogu odnosicie do rasy panów i niewolników – że to takie poniżające. Przecież Rzymianie robili to na co dzień i nikt nie mówił o ludobójstwie. Gdy Ryszard Lwie Serce wyrzynał po bitwie tysiące Saracenów, też nikt mu tego nie wyrzucał – po prostu taka była praktyka tych czasów. Rzymianie nie uważali nawet nowo narodzonych obywateli za ludzi i każdy mógł bez konsekwencji prawnych wyrzucić noworodka do śmieci – pewnie nawet żyjącego, choć być może były już wcześniej uduszone (może z litości).<br />
Człowiek ma w sobie zło i będzie je miał. Zależy tylko, jak będziemy nim zarządzać.<br />
Zastanówmy się, nawet teraz &#8211; zjadając cielęcinę na obiad – czy  nie jest tak, że każdego dnia urządzamy rzeź młodszych braci? Co na to wegetarianie? Czy nie uważają cię za samo zło?<br />
Zło jest i już. Nawet to, co wydaje ci się dobrem, może łatwo zamienić się w zło. Czyż inkwizycja nie działała w imię boga? Boga miłości – jak podkreślają chrześcijanie. Czy ludzie paleni na stosie byli traceni bardziej „humanitarnie” niż w obozach koncentracyjnych? Ktoś może powiedzieć – mieli proces. Jasne, przyznali się do winy na torturach. Henryk VIII, jak obliczają niektórzy, stracił za swojego życia ok. 70 000 ludzi – świetny władca, powiedzą inni. Wprowadził protestantyzm do Anglii.</p>
<p style="text-align:justify;">Niestety, tak naprawdę to widzę w nas więcej zła niż dobra – wiec chyba diabeł ma się dobrze.<br />
Choć jakby koncepcja diabła w kościele ma dziwne osadzenie – jest on eksterioryzowany. Dawno nie byłem w Polsce i niektóre słowa wydają mi się trochę niepotrzebnie zapożyczane. Ale tak z tym diabłem jest. Dzisiaj oglądnąłem migawki z pierwszego dnia nowego sejmu. Tym razem diabłem jest Palikot, a reszta się dobrze tym bawi.</p>
<p style="text-align:justify;">Temat diabła jest mi, prawdę mówiąc, obojętny. Natomiast przyznawanie się do błędów i widzenie tego diabla w sobie jest bardzo dobre. Mechanizm wypierania jest też potrzebny, bo nigdy nie wiesz ile potrafisz znieść w sobie. Mam na myśli – ile złego. A że w nas to jest, to nie mam wątpliwości. Chyba potrzebny jest nam – z ewolucyjnego poziomu – do przetrwania. Cywilizacja, kultura, życie we wspólnocie powinno nam pomagać w jego urabianiu. Pewnie z punktu widzenia Buddy nirwanę osiągniemy wtedy, gdy diabeł będzie nam niepotrzebny.<br />
W sumie jednak, jak na dłoni – nawet w naszych czasach – widzimy że diabeł ma się całkiem nieźle.<br />
Ostatnio, koniec pewnego dyktatora też nam o tym przypomniał, choć nie był to przypadek jedyny a i nie będzie pewnie ostatni. Gdy ktoś ma władzę absolutną – praktycznie zawsze pokaże swojego diabła. W historii może było kilku dyktatorów, którzy okazywali się trochę lepsi od innych – najczęściej jednak kończyli źle, bo byli zarzynani przez innych dyktatorów. Tak to jest, że aby się utrzymać na stołku, musisz być bezwzględny, bo inaczej inni tobie okażą bezwzględność. I masz już diabla za skórą. Dopiero w w grupie, gdy musisz okazać choć odrobinę empatii, by przeżyć – wtedy rodzi się w ludziach dobro.<br />
Ja bym tego jednak nie instytucjonalizował, jak to zrobiono z religią, bo wg mnie niesie to ze sobą oczywiste wypaczenia. No ale to temat na inną dyskusję.</p>
<p style="text-align:justify;">Swoją drogą, metafizyczne (absolutne) zło – to ładne określenie.</p>
<p style="text-align:justify;">Wracając jednak do ciemnej i jasnej strony Mocy (użyliście w rozmowie Lukasowskiego słownika) – czyżby rozwalenie gwiazdy śmierci z tysiącami żyjących tam istnień ludzkich, było aktem łaski dla nich? Złem w samoobronie, czy złem samym w sobie? Może właśnie złem metafizycznym? A może metafizycznym dobrem? Rewanżem za Alderon? Ale czy <em>vendetta</em> może być dobrem? Istna metafizyka. Jak pierwiastek <em>ying yjang</em> i <em>feng shui</em>.</p>
<p style="text-align:justify;">*  *  *</p>
<p style="text-align:justify;"><span style="color:#800000;"><strong>LOGOS AMICUS</strong></span>: Ja również nie wierzę w to, że istnieje tzw. Zło absolutne, podobnie jak nie wierzę w istnienie Diabła (wcielonego). Uważam, że są to tylko takie kulturowe konstrukcje, które ułatwiają nam aksjologiczną orientację w naszych wysiłkach utrzymania się przy życiu i funkcjonowania w charakterze „ludzkiego” człowieka.<br />
Wydaje mi się, że zło jako takie we Wszechświecie nie istnieje. Zło i dobro pojawia się (a ściślej: możemy je nazwać) dopiero wtedy, kiedy – organizując kulturę – tworzymy pewien system wartości, który <em>nota bene</em> jest inny w każdej epoce, na każdym stopniu rozwoju ewolucyjnego, w każdej cywilizacji. To właśnie wskazuje na to, że takie wartości jak zło i dobro są relatywne, czyli względne.<br />
Oczywiście my usiłujemy to przeróżnie sankcjonować, a do tej pory najlepsza (i najskuteczniejsza) wydawała się nam sankcja metafizyczna (religijna) – czyli zawsze wikłaliśmy w to jakąś Siłę Wyższą, czyli Boga (lub bogów). Jednak już tak chyba nie jest &#8211; i to nie tylko od dekadenckich czasów Nietzschego, który obwieścił śmierć Boga ponad sto lat temu. Zaczęło się to bowiem już gdzieś w Renesansie, (kiedy to zaczęliśmy postrzegać świat bardziej antropocentrycznie), a w pełni wykwitło podczas Oświecenia i Rewolucji Francuskiej.<br />
No a współcześnie to już mamy totalny post-modernistyczny misz-masz, gdzie wszystkim się wydaje, że wszystko jest dozwolone, równo-prawne (bo wszyscy mają jakąś swoją „rację”) – bo przecież jest już (niby) udowodnione, że nie ma dla nas żadnej metafizycznej podstawy (i niektórzy tylko przebąkują o jakimś „prawie naturalnym”). Stąd to pomieszanie aksjologiczne naszych czasów. Stąd cynizm, sarkazm, szyderstwo, nihilistyczne ciągoty… Także rozpacz i poczucie bezsensu.</p>
<p style="text-align:justify;">Ale Agnieszka Holland powiedziała coś bardzo ważnego: że powinien liczyć się Dekalog.<br />
Choć tutaj może ktoś powiedzieć: przecież to też tylko jest ludzki wymysł, rodzaj społecznej umowy, który umożliwia nam jako takie funkcjonowanie i rozmnażanie się gatunkowe (tyle że w pewnej kulturowej otulinie).<br />
Tak. Ale tu chodzi także o coś innego: o to, by pozostać wiernym systemowi etycznemu, który wybieramy (tworzymy). Bo dopiero z tej perspektywy zaczyna nabierać sens nasze nazywanie Zła albo Dobra.<br />
Tak, więc, być może zabijanie słabych i „zbędnych” niemowląt było w Starożytności czymś dobrym, ale biorąc już pod uwagę nasz system etyczny (np. Dekalog), to czymś dobrym już to nie jest.<br />
Nie jest więc prawdą, że nie możemy oceniać etycznie tego co działo się w innych epokach (bo „takie były czasy”, bo przecież możemy kogoś sądzić dopiero wtedy, jak „wejdziemy w jego buty”&#8230; etc.). Być może tło i uwarunkowania epoki ułatwiają nam zrozumienie tego co się wtedy działo, ale niekoniecznie już stanowią dla tego usprawiedliwienie.</p>
<p style="text-align:justify;">Agnieszka Holland wspomniała też o instynkcie zachowawczym – że on niejako powinien nas prowadzić, by człowiek, jako gatunek, nie wykończył sam siebie doszczętnie.<br />
No tak, ale Hitlerowców też mógł prowadzić taki instynkt. Mało tego: gdyby oni odnieśli sukces, tzn. zwyciężyli i zdominowali świat, to rzeczywiście mogliby człowieka wzmocnić „rasowo” (stosując np. eugenikę i niewoląc całe narody, które by na tę ich potęgę i rasowy <em>well beeing</em> pracowały – a czyniąc to nie robiliby, powiedzmy sobie szczerze, nic innego, jak sama Natura, która egzekwuje to samo na masową skalę w każdej sekundzie trwania życia na Ziemi). Ale na szczęście się przeliczyli – bo okazało się, że generują więcej destrukcji niż konstrukcji. I dlatego przegrali. Nie chodziło tu więc o zwycięstwo jakiejś metafizycznej „Jasnej Mocy&#8221;, ale o zwykłe pokonanie wroga, który się pomylił i był jednak na tyle słaby, że dał się zwalczyć i przegrał.<br />
A Boga jednak lepiej do tego wszystkiego nie mieszać.<br />
Jeśli bowiem obdarzył On czymś takim jak „wolną wolą” (choć to – z czysto biologicznego punktu widzenia – też jest problematyczne), to człowiek dysponuje wolnością… nie tylko czynienia (wyboru) Dobra, ale i Zła. Faszyści, decydując się na ludobójstwo, wybrali (w świetle wyznawanego przez nas systemu etycznego) Zło. Bóg więc nie miał z Holocaustem nic do czynienia – rozpaczliwą bezradnością jest więc obwinianie Go o komory gazowe i obozy masowej zagłady.</p>
<p style="text-align:justify;">Kończąc: nawet jeśli wartości jakie wybieramy (etyka jaką przyjmujemy) wisi w jakiejś nihilistycznej (kosmicznej) próżni i nie ma żadnych metafizycznych fundamentów, to i tak nie ma według mnie żadnego innego wyjścia, jak starać się temu systemowi etycznemu sprostać. I nie wiem, czy chodzi tu też tylko o jakąś inną próbę (jednostkowego lub gatunkowego) przetrwania, czy po prostu o zwykłą „ludzką” przyzwoitość. Ale tak mi mówi coś, co jest gdzieś głęboko we mnie – a co chyba można nazwać sumieniem.</p>
<p style="text-align:justify;">*  *  *</p>
</blockquote>
<br />Filed under: <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/category/filozofia/'>FILOZOFIA</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/category/religia/'>religia</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/category/spoleczenstwo/'>społeczeństwo</a> Tagged: <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/czlowiek/'>człowiek</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/dobro/'>dobro</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/etyka/'>etyka</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/zlo/'>zło</a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/wizjalokalna.wordpress.com/12635/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/wizjalokalna.wordpress.com/12635/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/wizjalokalna.wordpress.com/12635/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/wizjalokalna.wordpress.com/12635/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/wizjalokalna.wordpress.com/12635/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/wizjalokalna.wordpress.com/12635/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/wizjalokalna.wordpress.com/12635/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/wizjalokalna.wordpress.com/12635/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/wizjalokalna.wordpress.com/12635/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/wizjalokalna.wordpress.com/12635/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/wizjalokalna.wordpress.com/12635/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/wizjalokalna.wordpress.com/12635/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/wizjalokalna.wordpress.com/12635/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/wizjalokalna.wordpress.com/12635/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=wizjalokalna.wordpress.com&amp;blog=10124765&amp;post=12635&amp;subd=wizjalokalna&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wizjalokalna.wordpress.com/2011/12/12/fundamenty-i-proznia-o-istocie-dobra-i-zla-slow-pare/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>30</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/db14fa46c9c2e0505790cac0fc82d01b?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Logos Amicus</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2009/11/pasekpopielaty780x17.jpg?w=1150&#38;h=3&#38;h=3" medium="image">
			<media:title type="html">pasekpopielaty780x17</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2009/11/pasekpopielaty780x17.jpg?w=1150&#38;h=3&#38;h=3" medium="image">
			<media:title type="html">pasekpopielaty780x17</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2011/11/pomic499dzy-dobrem-a-zc582em-cat-hagmann.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Pomiędzy dobrem a złem - cat hagmann</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>&#8222;CZARNY CZWARTEK. JANEK WIŚNIEWSKI PADŁ&#8221;, &#8222;LINCZ&#8221;, &#8222;BAD GIRLS CELA 77&#8243;&#8230;</title>
		<link>http://wizjalokalna.wordpress.com/2011/12/09/czarny-czwartek-janek-wisniewski-padl-lincz-bad-girls-cela-77/</link>
		<comments>http://wizjalokalna.wordpress.com/2011/12/09/czarny-czwartek-janek-wisniewski-padl-lincz-bad-girls-cela-77/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 10 Dec 2011 05:59:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Logos Amicus</dc:creator>
				<category><![CDATA[HISTORIA]]></category>
		<category><![CDATA[NOTATNIK FILMOWY]]></category>
		<category><![CDATA[Antoni Krauze]]></category>
		<category><![CDATA[Bad Girls Cela 77]]></category>
		<category><![CDATA[Czarny czwartek]]></category>
		<category><![CDATA[Festiwal Filmu Polskiego w Ameryce]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[Janusz Mrozowski]]></category>
		<category><![CDATA[kino]]></category>
		<category><![CDATA[kino polskie]]></category>
		<category><![CDATA[Krzysztof Łukaszewicz]]></category>
		<category><![CDATA[Lincz]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wizjalokalna.wordpress.com/?p=12575</guid>
		<description><![CDATA[&#8230; o filmach 23. Festiwalu Filmu Polskiego w Ameryce, cz. III „CZARNY CZWARTEK. JANEK WIŚNIEWSKI PADŁ” (reż. Antoni Krauze) ** * * * * * Wszyscy jesteśmy uwikłani w polityczną poprawność &#8211; chcąc tego, czy też nie. Albo raczej: jesteśmy niejako &#8222;więźniami&#8221; momentu historycznego, w którym aktualnie żyjemy. Tzn. stosujemy nie tylko jego perspektywę patrzenia [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=wizjalokalna.wordpress.com&amp;blog=10124765&amp;post=12575&amp;subd=wizjalokalna&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div><em><img title="pasekpopielaty780x17" src="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2009/11/pasekpopielaty780x17.jpg?w=1150&#038;h=3&#038;h=3" alt="" width="1150" height="3" /></em></div>
<blockquote>
<h2><em><span style="color:#888888;">&#8230; o filmach 23. Festiwalu Filmu Polskiego w Ameryce, cz. III</span><br />
</em></h2>
</blockquote>
<h6><em> <img title="pasekpopielaty780x17" src="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2009/11/pasekpopielaty780x17.jpg?w=1150&#038;h=3&#038;h=3" alt="" width="1150" height="3" /></em></h6>
<blockquote>
<h3><span style="color:#800000;">„CZARNY CZWARTEK. JANEK WIŚNIEWSKI PADŁ”</span> (reż. Antoni Krauze)</h3>
<h3><span style="color:#ffffff;">*</span><span style="color:#ff0000;">* * * * *</span> *</h3>
<div id="attachment_12581" class="wp-caption alignleft" style="width: 392px"><a href="http://wizjalokalna.wordpress.com/2011/12/09/czarny-czwartek-janek-wisniewski-padl-lincz-bad-girls-cela-77/czarny-czwartek-janek-wisniewski-padl-antoni-krauze/" rel="attachment wp-att-12581"><img class=" wp-image-12581" title="Czarny Czwartek Janek Wiśniewski padł Antoni Krauze" src="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2011/11/czarny-czwartek-janek-wic59bniewski-padc582-antoni-krauze.jpg?w=382&#038;h=415" alt="" width="382" height="415" /></a><p class="wp-caption-text">O Czarnym Czwartku - tragicznie ale bez zbędnego patosu</p></div>
<p style="text-align:justify;">Wszyscy jesteśmy uwikłani w polityczną poprawność &#8211; chcąc tego, czy też nie. Albo raczej: jesteśmy niejako &#8222;więźniami&#8221; momentu historycznego, w którym aktualnie żyjemy. Tzn. stosujemy nie tylko jego perspektywę patrzenia w historyczną przeszłość &#8211; interpretując ją przy tym i oceniając &#8211; ale i posługujemy się  uznanym w danym czasie kodem społecznym, systemem etycznym, politycznym kluczem, metodologiczną normą badań nad historią &#8211; poddajemy się obowiązującej powszechnie (czyli właśnie tej &#8222;poprawnej&#8221;) wizji historii.<br />
Ale przecież jest też jeszcze zależność bardziej &#8222;twarda&#8221;: świadoma manipulacja historią powodowana taką, a nie inną opcją polityczną, przynależnością partyjną, jakimś partykularnym interesem, doraźną korzyścią&#8230;</p>
<p style="text-align:justify;">Wiem, że to było zupełnie nie na miejscu, ale wkrótce po obejrzeniu filmu <strong>Antoniego Krazue</strong> zadałem sobie &#8211; być może kuriozalne &#8211; pytanie: dlaczego nie poświęciliśmy (chodzi tu oczywiście o kinematografię polską po upadku PRL-u) ani jednego filmu zajmującego się ofiarami przewrotu majowego, w którym zginęło nie 18, a blisko 400 osób? Czyżby nie dlatego, że musiało by to postawić w dwuznacznym &#8211; jeśli nie zdecydowanie złym, a nawet wręcz faszystowskim &#8211; świetle bohatera naszego narodowego, szlachetnego polskiego patrioty, protoplasty Polski niezależnej &#8211; Józefa Piłsudskiego, który już wkrótce dokonał niebywałego (ratującego nie tylko nasz kraj, ale i ponoć świat cały przez zalewem bolszewizmu) &#8222;cudu nad Wisłą&#8221;? Ja wiem, że poprzestawiałoby nam to nieco klocki naszego patriotycznego, prostego i wygodnego, nacjonalistycznego modelu kraju ale&#8230; jeśli już mamy być sprawiedliwi, to chyba jednak konsekwentnie, do końca i we wszystkim.</p>
<p style="text-align:justify;">Przyznam, że trochę mi niezręcznie jest to wszystko pisać przy okazji omawiania filmu <em>&#8222;Czarny Czwartek. Janek Wiśniewski padł&#8221;</em>, którego o żadną świadomą manipulację podejrzewać nie można, choć siłą rzeczy jest on jednak poddany tym wszystkim ograniczeniom, jakie stwarza nam trudność pełnego przedstawienia prawdy historycznej, a zwłaszcza trudność interpretacji tej prawdy (bo przecież każdy fakt historyczny nie tylko musi być przez nas uświadomiony, ale i zinterpretowany &#8211; w przeciwnym razie nie poznamy jego sensu i znaczenia).<br />
Należy tutaj podkreślić, że twórcy <em>&#8222;Czarnego Czwartku&#8221;</em> zdołali przy tym wszystkim powołać do życia obraz o wyjątkowej sile wyrazu, mocno oddziaływający na uczucia widza, a także niezwykle realistyczny i wiernie trzymający się faktów &#8211; co nadało filmowi pewnych znamion dokumentu, żywego świadectwa tamtej epoki.</p>
<p style="text-align:justify;"><em>&#8222;Czarny Czwartek&#8221;</em> Krauzego składa się jakby z trzech warstw: pierwsza (wg mnie dla filmowej narracji najważniejsza) to dzieje rodziny Drywów &#8211; zwykłych, przeciętnych ludzi, mieszkańców Trójmiasta, którzy wplątani zostali w tragiczne wydarzenia, na jakie nie mieli żadnego wpływu, stając się ich niewinnymi ofiarami.<br />
Druga: to (wsparta autentycznymi dokumentalnymi zdjęciami i nagraniami), rekonstrukcja tego, co działo się w stoczniach, na ulicach i placach Gdyni i Gdańska w grudniu 1970 roku, a więc demonstracji, strajków i starć ulicznych z wojskiem i milicją. Znakomicie zresztą zrealizowana i wiernie oddająca klimat &#8211; horror i tragizm &#8211; tamtych chwil.<br />
I wreszcie trzecia: odtworzenie tego, co działo się &#8222;na górze&#8221; &#8211; pełne nerwowości i histerii próby ogarnięcia i spacyfikowania sytuacji przez partyjnych &#8222;towarzyszy&#8221; (z Wiesławem Gomułką, Zenonem Kliszko i innymi szychami Biura Politycznego Partii na czele) &#8211; z nawiązaniem do szerszego kontekstu ówczesnej zależności Polski od Sowietów. I niestety, ta trzecia warstwa budzi we mnie największe wątpliwości, zarówno przez swoją płytkość i schematyzm (do którego przyczyniły się moim zdaniem trącące karykaturą wystąpienia <strong>Wojciecha Pszoniaka</strong> w roli Gomułki i <strong>Piotra Fronczewskiego</strong> w roli Kliszki), jak i nie oddający dostatecznie złożoności ówczesnych uwarunkowań społeczno-politycznych, lapidaryzm (zdaję sobie przy tym sprawę, że aby temu podołać, to musiano by nakręcić zupełnie inny film, a na dodatek przeznaczony dla zupełnie innego odbiorcy).</p>
</blockquote>
<div id="attachment_12582" class="wp-caption aligncenter" style="width: 720px"><a href="http://wizjalokalna.wordpress.com/2011/12/09/czarny-czwartek-janek-wisniewski-padl-lincz-bad-girls-cela-77/czarny-czwartek-janek-wisniewski-padl-rez-antoni-krauze/" rel="attachment wp-att-12582"><img class="size-full wp-image-12582" title="Czarny Czwartek Janek Wiśniewski padł reż. Antoni Krauze" src="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2011/11/czarny-czwartek-janek-wic59bniewski-padc582-rec5bc-antoni-krauze.jpg?w=780" alt=""   /></a><p class="wp-caption-text">Peerelowską &quot;sielankę&quot; zakłóca gwałt - państwo &quot;ludowe&quot; strzela do swoich robotników</p></div>
<blockquote>
<p style="text-align:justify;">Jednak największa wartość filmu wydaje mi się wynikać z tego, że w sposób wierny, w miarę rzetelny i bez większego patosu przypomina nam (a zwłaszcza młodemu pokoleniu) o pewnym tragicznym momencie w niedawnej historii naszego kraju &#8211; o ludziach, którzy padli wówczas ofiarą autorytarnego systemu i zastosowanej wobec nich brutalnej, zorganizowanej przemocy państwa.<br />
Właśnie wobec tej wartości bledną moim zdaniem zarzuty o to, że <em>&#8222;Czarny Czwartek&#8221;</em> nie odpowiada na pytania, które stawiamy sobie do dzisiaj: kto rzeczywiście ponosi winę za to, że wojsko zaczęło strzelać do ludzi i ich zabijać? Albo o to, czy wezwanie wicepremiera Kociołka do powrotu do pracy stoczniowców, którzy następnie zostali potraktowali kulami, było nikczemną prowokacją czy tylko nieporozumieniem? A nawet o to, gdzie wtedy był generał Jaruzelski, (o którym rzeczywiście scenariusz nie zająkuje się ani słowem).<br />
Czy jednak Krauze musiał na te pytania odpowiadać?<br />
Moim zdaniem takiego obowiązku nie miał.<br />
Podobnie nieporozumieniem byłoby oczekiwać od tego filmu pełnej wykładni zależności politycznych i społecznych, jakimi uwarunkowana była wówczas Polska Rzeczpospolita Ludowa; czy też ustalenia i artykulacji wszystkich przyczyn, które doprowadziły do wydarzeń grudniowych w 1970 r.<br />
Bo czy można tego wszystkiego wymagać od czegoś, co jest tylko filmem fabularnym, trwającym niespełna półtorej godziny?</p>
<h3><span style="color:#800000;">„LINCZ”</span> (reż. Krzysztof Łukaszewicz)</h3>
<h3><span style="color:#ffffff;">*</span><span style="color:#ff0000;">* * *</span> * * *</h3>
<div id="attachment_12583" class="wp-caption alignright" style="width: 440px"><a href="http://wizjalokalna.wordpress.com/2011/12/09/czarny-czwartek-janek-wisniewski-padl-lincz-bad-girls-cela-77/lincz-film/" rel="attachment wp-att-12583"><img class=" wp-image-12583" title="Lincz film" src="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2011/11/lincz-film.jpg?w=430&#038;h=300" alt="" width="430" height="300" /></a><p class="wp-caption-text">&quot;Lincz&quot;: socjopata terroryzuje polską wieś</p></div>
<p style="text-align:justify;">Kiedy debiutujący &#8222;w fabule&#8221; reżyser <em>&#8222;Linczu&#8221;</em><strong> Krzysztof Łukaszewicz</strong> zwrócił uwagę na głośne przed kilku laty wydarzenia w Włodowie pod kątem napisania na ich podstawie filmowego scenariusza, to (cytując jedną z wypowiedzi samego twórcy) jego <em>&#8222;&#8230;pierwsza myśl była taka, że to dobry materiał na polski western. Głęboka prowincja, odludzie, bandzior, nieudolny szeryf i garść sprawiedliwych farmerów. Dopiero później, w miarę zapoznawania się ze sprawą, okazało się, jak wielki ciężar społeczny i etyczny ten temat niesie za sobą. Jak bardzo pokazuje różnice między miastem a wsią. Jest w tym wszystkim też pytanie, jak daleko można przekroczyć granice obrony koniecznej.&#8221;</em><br />
I niestety mam wrażenie, że reżyser całego tego &#8222;ciężaru społecznego i etycznego&#8221; do końca nie uniósł. Na dodatek powyższe wyznanie mogło świadczyć o niebezpieczeństwie infantylnego podejścia do tematu. Na szczęście <em>&#8222;Lincz&#8221;</em> nie stał się infantylny, choć jednak wyczuć w nim można pewną&#8230; stylistyczną niepewność wynikłą być może z trudności wypracowania przez reżysera swojego własnego filmowego języka (stąd skojarzenia z filmami pochodzącymi jakby z całkiem innych parafii).<br />
Pisząc, że twórcy filmu nie unieśli ważkiego tematu, nie twierdzę, że oni całkowicie ten film &#8222;położyli&#8221;. Nie&#8230; Po prostu potencjał jaki zawierała w sobie ta historia nie do końca został przez nich wykorzystany. A chodzi o niebagatelny problem moralnej odpowiedzialności za czyn, który z prawnego punktu widzenia jest zbrodnią, ale z &#8222;ludzkiego&#8221; (czy nawet ze społecznego) punktu widzenia jest być może nie tylko czymś zrozumiałym, ale i dającym się usprawiedliwić?<br />
<a href="http://wizjalokalna.wordpress.com/2011/12/09/czarny-czwartek-janek-wisniewski-padl-lincz-bad-girls-cela-77/lincz-plakat-wieslaw-komasa/" rel="attachment wp-att-12584"><img class="alignleft  wp-image-12584" title="Lincz plakat Wiesław Komasa" src="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2011/11/lincz-plakat-wiesc582aw-komasa.jpg?w=216&#038;h=321" alt="" width="216" height="321" /></a>O tej sprawie pamiętamy chyba wszyscy: kilku mieszkańców pewnej mazurskiej wsi zatłukło łopatami i drągami na śmierć człowieka, który terroryzował (kradł, straszył, bił, kaleczył) kilka okolicznych wiosek. Doprowadzeni do ostateczności ludzie (policja nie mogła sobie dać z tym fantem rady) postanowili wziąć &#8222;sprawiedliwość&#8221; w swoje ręce, dokonując <em>de facto</em> linczu na swoim prześladowcy.<br />
Ogólnonarodowa debata (nad ich winą, czy też niewinnością), jaka się po tym zdarzeniu w kraju rozpętała, rozszerzyła się wkrótce na debatę o sprawach bardziej ogólnych, a nawet uniwersalnych: o zaniedbaniu polskiej prowincji, o słabości i nieudolności policji, o ślepocie prawa, o absurdzie sztywnego i bezwarunkowego trzymania się &#8222;litery&#8221; prawa (czyli o niesprawiedliwości wymiaru &#8222;sprawiedliwości&#8221;), o mentalności wsi skonfrontowanej z mentalnością miasta, o odpowiedzialności człowieka za czyny podejmowane w ekstremalnych sytuacjach, o granicach obrony własnej&#8230;<br />
Nie twierdzę, że <em>&#8222;Lincz&#8221;</em> nie prowokuje do takich rozważań, ale myślę, że reżyser o większym doświadczeniu niż Krzysztof Łukaszewicz lepiej by sobie jednak z tym wszystkim poradził, kreśląc bardziej wiarygodny obraz. A tak, zbyt często odnosiłem w kinie wrażenie, że wiele występujących w filmie postaci jest jakby w nim nie na miejscu &#8211; że oni tylko &#8222;grają&#8221; wieśniaków czy policjantów, grają adwokatów czy prokuratorów, grają więźniów czy lekarzy&#8230; (choć same w sobie te wystąpienia nie są bynajmniej złe). Zwłaszcza nie wyczuwałem na ekranie tej wiejskiej atmosfery &#8211; tego tak ważnego dla dziejących się wydarzeń folklorowego kontekstu i środowiskowej rodzajowości.<br />
Lecz chyba największym dysonansem w tym wszystkim była postać samego złoczyńcy, <em>nomen omen</em> Zaranka.  Wprawdzie budząca trwogę i przerażenie (za sprawą niezwykle przenikliwego wcielenia się w nią <strong>Wiesława Komasy</strong>), to jednak jakby z innego świata, czy raczej epoki, z innej powieści czy filmu: trochę z Dostojewskiego, trochę z horrorów klasy B, C i D, trochę jakby z innego kraju. Spójrzmy zresztą na plakat. Czy ta wystylizowana na arcyłotra gęba przypomina twarz polskiego wieśniaka recydywisty, nawet jeśli awansujemy go do poziomu wybitnego socjopaty? Coś mi się wydaje, że prawdziwy Zaranek nie miał nic z tej zjawiskowej metafizyki ani nawet z demonizmu, był za to jednak bliżej wiejskiemu naturalizmowi. Bliżej nawet samych mieszkańców, niż by to się mogło wydawać, patrząc na tę jego wobec nich wrogość i zadawany im gwałt. Może właśnie dzięki temu podobieństwu był przez nich bardziej znienawidzony?</p>
<h3><span style="color:#800000;">„BAD GIRLS CELA 77”</span> (reż. Janusz Mrozowski)</h3>
<h3><span style="color:#ffffff;">*</span><span style="color:#ff0000;">* * * *</span> * *</h3>
<div id="attachment_12592" class="wp-caption alignright" style="width: 470px"><a href="http://wizjalokalna.wordpress.com/2011/12/09/czarny-czwartek-janek-wisniewski-padl-lincz-bad-girls-cela-77/bad-girls-dokument-janusz-mrozowski/" rel="attachment wp-att-12592"><img class="size-full wp-image-12592" title="bad girls dokument Janusz Mrozowski" src="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2011/11/bad-girls-dokument-janusz-mrozowski.jpg?w=780" alt=""   /></a><p class="wp-caption-text">Życie za kratami - jakie naprawdę są &quot;złe dziewczyny&quot;?</p></div>
<p style="text-align:justify;">Janusz Mrozowski, twórca dokumentu <em>&#8222;Bad Girls Cela 77&#8243;</em>, przedstawiającego portret grupy więźniarek jednego z polskich &#8222;kryminałów&#8221;, mówi: <em>&#8222;interesuje mnie człowiek, nie wiezień&#8221;</em> &#8211; i to w jego filmie doskonale widać (a zwłaszcza słychać). Nie tylko dlatego, że niemal zupełnie nie zajmuje się tym, co te kobiety do więzienia wtrąciło (milcząc o przestępstwach, które one popełniły), ale głównie dlatego, że jakimś szóstym zmysłem potrafił się on do swoich bohaterek zbliżyć tak, że one mu bez żadnej rezerwy zaufały i przed jego kamerą się otworzyły. Dzięki temu zobaczyliśmy na ekranie prawdziwych ludzi, a nie &#8222;kryminalistki&#8221;, które społeczeństwo od siebie separuje i wyklucza, m.in. poprzez czynienie zeń więziennych &#8222;numerków&#8221;-&#8221;recydyw&#8221;, (bo wtedy łatwiej usprawiedliwić penitencjarną konieczność i znieść świadomość tego, że skazuje się ludzi na coś, co z samej swej istoty musi do pewnego stopnia zredukować ich człowieczeństwo).<br />
Jednakże humanitaryzm Mrozowskiego nie jest żadnym szlachetnym gestem będącym rezultatem jakiejś premedytacji czy też aksjologicznej deliberacji. Nie, on jest odruchem spontanicznym i czysto ludzkim &#8211; wynikającym bardziej z charakteru samego twórcy, niż z metodycznego podejścia i kalkulacji filmowca, który chce udokumentować jakiś fragment rzeczywistości nie znanej zupełnie tzw. &#8222;wolnemu&#8221; człowiekowi, (a której ten &#8222;wolny&#8221; człowiek nie jest sobie w stanie nawet wyobrazić).</p>
<p style="text-align:justify;">Powiedzmy sobie szczerze, że naiwnością byłoby oczekiwać, że za pomocą jakiegoś &#8211; najbardziej nawet wnikliwego &#8211; filmu, możemy zrozumieć to, czym jest doświadczenie więzienne dla człowieka. I to przyznaje sam Mrozowski, mówiąc, że on nadal tego nie wie, mimo że przebywał w jednej celi (15 m. kw.)  &#8211; razem z okupującymi ją 7 kobietami &#8211; przez cały miesiąc i spędzając tam 12 godzin na dobę (<em>&#8222;chciałem się stać jedną z nich&#8221;</em> &#8211; oświadcza rozbrajająco reżyser). Ale przynajmniej, dzięki tej dokumentalizacji, jesteśmy się do problemu zbliżyć, czy choćby tylko wprowadzić go do naszej świadomości.<br />
Myliłby się ten, kto oczekiwałby tego, że &#8222;<em>Złe dziewczyny&#8221;</em> objawią mu jakąś wstrząsająco tragiczną, jeżącą włosy na głowie, głęboko dołującą ontologicznie historię. Może coś takiego na dnie tego filmu jest, ale na jego powierzchni jest całkiem&#8230; hm&#8230; wesoło. A to dzięki temu, że nasze bohaterki to rzeczywiście niezłe ziółka, nie pozbawione wszak zmysłu obrazowego komentowania nie tylko samych siebie, ale i całej otaczającej je rzeczywistości. Jednym słowem, są to kobiety barwne (i to nie tylko dlatego, że posługują się niezwykle &#8222;kwiecistym&#8221; językiem) i ciekawe, co przydaje dokumentowi walorów czysto rozrywkowych, dzięki czemu widz oglądając <em>&#8222;Złe dziewczyny&#8221;</em> może mieć sporą frajdę. Jednak, po bliższej i dokładniejszej peregrynacji treści tego dokumentu, można dojść do wniosku, że ów (powierzchniowy przecież) <em>entertainment</em>, kryje całkiem gorzkie prawdy o ludziach, którzy &#8222;zbłądzili&#8221; i popełniając błędy znaleźli się poza nawiasem &#8222;normalnego&#8221; społeczeństwa.</p>
<div id="attachment_12585" class="wp-caption alignleft" style="width: 226px"><a href="http://wizjalokalna.wordpress.com/2011/12/09/czarny-czwartek-janek-wisniewski-padl-lincz-bad-girls-cela-77/janusz-mrozowski-w-chicago/" rel="attachment wp-att-12585"><img class=" wp-image-12585" title="Janusz Mrozowski w Chicago" src="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2011/11/janusz-mrozowski-w-chicago.jpg?w=216&#038;h=246" alt="" width="216" height="246" /></a><p class="wp-caption-text">Janusz Mrozowski w Chicago</p></div>
<p style="text-align:justify;"><strong>Janusz Mrozowski</strong> zajął się więźniami całkiem przypadkowo (wiele lat temu jego uwagę przykuł apel więźniów francuskich o uwagę nad ich opuszczeniem, jaki przeczytał on w <em>&#8222;Liberation&#8221;</em>), ale tak się złożyło, iż temat ów wciągnął go bez reszty i &#8211; jak sam to przyznaje &#8211; stał się dla niego jednym z najgłębszych i najważniejszych doświadczeń w życiu. Reżyser przybył do Chicago z tej racji, że w ubiegłym roku jego film (<a href="http://www.youtube.com/watch?v=mSiavvey0Uo"><em>&#8222;Bad Boys Cela 425&#8243;</em></a>) zdobył nagrodę publiczności, a tradycją chicagowskiej imprezy stało się zapraszanie laureatów tejże nagrody &#8211; wraz z ich najnowszymi dziełami &#8211; na Festiwal. Dzięki temu mieliśmy wielką przyjemność uczestniczyć w spotkaniu z reżyserem, jakie odbyło się po projekcji jego dokumentu w siedzibie Towarzystwa Sztuki (przy 1112 N. Milwaukee) &#8211; <em>nota bene</em> nie mniej ciekawym, niż sam film.<br />
Z niecierpliwością czekamy na ostatnią, trzecią część trylogii więziennej Mrozowskiego, jaką ma być film <a href="http://www.dailymotion.com/video/xl96dq_bad-boy-high-security-cell-teaser-english-version_shortfilms"><em>&#8222;Bad Boy&#8221;</em></a>, zajmujący się już tylko jednym więźniem, ale za to szczególnym, bo przebywającym od wielu lat w ściśle izolowanej celi w Zakładzie Karnym o zaostrzonym rygorze dozoru, do którego trafiają już tylko prawdziwi &#8222;wrogowie ludu&#8221;, czyli przestępcy &#8222;szczególnej troski&#8221; (czytaj: szczególnie niebezpieczni dla społeczeństwa).</p>
<p style="text-align:justify;">*  *  *</p>
<div id="attachment_13012" class="wp-caption alignright" style="width: 215px"><a href="http://wizjalokalna.wordpress.com/2011/12/09/czarny-czwartek-janek-wisniewski-padl-lincz-bad-girls-cela-77/logo-festiwal-filmu-polskiego-w-ameryce/" rel="attachment wp-att-13012"><img class=" wp-image-13012" title="logo - Festiwal Filmu Polskiego w Ameryce" src="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2011/12/logo-festiwal-filmu-polskiego-w-ameryce.jpg?w=205&#038;h=159" alt="" width="205" height="159" /></a><p class="wp-caption-text">Logo Festiwalu Filmu Polskiego w Ameryce</p></div>
<p style="text-align:justify;"><span style="color:#800000;"><strong>POST SCRIPTUM.</strong></span> Festiwal Filmu Polskiego w Ameryce to prawdziwa gratka nie tylko dla tych, którzy bliżej interesują się kinem, ale i dla widzów chcących po prostu obejrzeć polskie filmy na dużym ekranie. Chicagowska impreza umożliwia bowiem zapoznanie się niemal na bieżąco z tym, co dzieje się w polskim kinie &#8211; i to w sposób chyba bardziej przystępny, niż to ma miejsce w samej Polsce, zważywszy na niedomogi dystrybucyjne jakie występują w kraju nad Wisłą &#8211; o unikaniu bardziej &#8222;niszowych&#8221; obrazów przez kina komercyjne nie wspominając.<br />
Kibicuję temu przeglądowi od lat, nieodmiennie ciesząc się każdej jesieni z możliwości wzięcia w nim udziału. Zresztą, dzięki tej imprezie miałem okazję poznać wiele znanych osobistości polskiego kina &#8211; z większością z nich przeprowadzając wywiady. I choć tyczy się to bardziej lat 90-tych, to w tym roku miałem ten zaszczyt (a i niewątpliwą przyjemność) przeprowadzić <a href="http://wizjalokalna.wordpress.com/2011/11/12/agnieszka-holland-w-ciemnosci/">rozmowę z Agnieszką Holland</a> (przy okazji chciałbym podziękować tutaj panu <strong>Krzysztofowi Kamyszewowi</strong> &#8211; założycielowi i szefowi Festiwalu &#8211; za umożliwienie mi tego). Cieszę się również z tego, że poprzez Festiwal nawiązałem bliższą (i idącą już w długie lata) znajomość ze <strong>Zbyszkiem Banasiem</strong> &#8211; niewątpliwie najbardziej wyróżniającym się polonijnym krytykiem filmowym, który każdego roku &#8211; z charakterystyczną dla siebie błyskotliwością i genialnym wręcz talentem translatorskim &#8211; prowadzi spotkania festiwalowych gości z publicznością, zajmując się również ogólną konferansjerką imprezy.</p>
<p class=" wp-image-13012">Co mogę napisać o repertuarze tegorocznego Festiwalu, a konkretnie o filmach, które można było obejrzeć w Wietrznym Mieście? Czy na ich podstawie można było sobie wyrobić opinię o ogólnej kondycji współczesnego kina w Polsce? Niewątpliwie tak. Choć, siłą rzeczy, to, z czym stykamy się na tego typu przeglądzie, zawsze jest czymś wybiórczym. Najlepiej jest więc chyba jednak mówić o poszczególnych filmach (tak jak zrobiłem to pisząc o najnowszym filmie Agnieszki Holland <a href="http://wizjalokalna.wordpress.com/2011/11/12/agnieszka-holland-w-ciemnosci/"><em>&#8222;W ciemności&#8221;</em></a>, wyróżniającym się obrazie Jana Komasy <a href="http://wizjalokalna.wordpress.com/2011/11/21/zabojcza-samotnosc-w-sieci-o-filmie-jana-komasy-sala-samobojcow/"><em>&#8222;Sala samobójców&#8221;</em></a>, a także o innych tytułach: <em><a href="http://wizjalokalna.wordpress.com/2011/11/26/roza-w-imieniu-diabla-joanna/">&#8222;Róża&#8221;, &#8222;W imieniu diabła&#8221;, &#8222;Joanna&#8221;</a>, <a href="http://wizjalokalna.wordpress.com/2011/11/30/trzy-minuty-2137-ki-moj-biegun-maraton-tanca-uwiklanie/">&#8222;Trzy minuty&#8221;, &#8222;Mój biegun&#8221;, &#8222;Ki&#8221;, &#8222;Maraton tańca&#8221;, &#8222;Uwikłanie&#8221;</a></em>oraz o filmach omówionych powyżej: <em>&#8222;Czarny czwartek&#8221;, &#8222;Lincz&#8221;</em> oraz <em>&#8222;Bad Girls Cela 77&#8243;</em>). Każdy z nich jest bowiem odrębnym artystycznym przedsięwzięciem, niekoniecznie wpisującym się w jakiś konkretny nurt, który wskazywałby nową polską &#8222;szkołę&#8221;, czy coś w tym rodzaju. Co najwyżej można mówić o występujących ogólnie trendach &#8211; o klimacie jaki charakteryzują najnowsze polskie produkcje.</p>
<p style="text-align:justify;">Jaki więc jest ten klimat?<br />
Cóż, sądząc po tegorocznych festiwalowych propozycjach, koloryt tego klimatu jest dość ciemny, ciężki, przygnębiający i chmurnawy. Takie właśnie były najlepsze filmy chicagowskiego przeglądu, wśród których wyróżniały się <em>&#8222;Róża&#8221;</em> Wojciecha Smarzowskiego, <em>&#8222;W ciemności&#8221;</em> Agnieszki Holland, <em>&#8222;Czarny Czwartek. Janek Wiśniewski padł&#8221;</em> Antoniego Krauze, <em>&#8222;Joanna&#8221;</em> Feliksa Falka, ale i filmy młodych twórców: <em>&#8222;Sala samobójców&#8221;</em> Jana Komasy czy <em>&#8222;Lincz&#8221;</em> Krzysztofa Łukaszewicza.<br />
Nie wiem, może wśród innych filmów, które znalazły się w programie Festiwalu, a których już nie zdołałem obejrzeć, były pozycje bardziej jasne i radosne, lecz, niestety, do mnie to nie dotarło. Wręcz przeciwnie: doszły moich uszu opinie o niby to śmiesznych komediach, na których jednak nikomu nie było ponoć do śmiechu &#8211; co potwierdzałoby tylko powszechny sąd o niezbyt dobrym stanie w jakim znalazła się obecnie polska komedia. Ale to wygląda na jakąś szerszą, może nawet ogólnoświatową tendencję.</p>
<p style="text-align:justify;">*  *  *</p>
</blockquote>
<br />Filed under: <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/category/historia-2/'>HISTORIA</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/category/notatnik-filmowy/'>NOTATNIK FILMOWY</a> Tagged: <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/antoni-krauze/'>Antoni Krauze</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/bad-girls-cela-77/'>Bad Girls Cela 77</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/czarny-czwartek/'>Czarny czwartek</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/festiwal-filmu-polskiego-w-ameryce/'>Festiwal Filmu Polskiego w Ameryce</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/film/'>film</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/janusz-mrozowski/'>Janusz Mrozowski</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/kino/'>kino</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/kino-polskie/'>kino polskie</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/krzysztof-lukaszewicz/'>Krzysztof Łukaszewicz</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/lincz/'>Lincz</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/recenzja/'>recenzja</a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/wizjalokalna.wordpress.com/12575/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/wizjalokalna.wordpress.com/12575/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/wizjalokalna.wordpress.com/12575/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/wizjalokalna.wordpress.com/12575/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/wizjalokalna.wordpress.com/12575/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/wizjalokalna.wordpress.com/12575/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/wizjalokalna.wordpress.com/12575/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/wizjalokalna.wordpress.com/12575/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/wizjalokalna.wordpress.com/12575/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/wizjalokalna.wordpress.com/12575/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/wizjalokalna.wordpress.com/12575/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/wizjalokalna.wordpress.com/12575/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/wizjalokalna.wordpress.com/12575/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/wizjalokalna.wordpress.com/12575/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=wizjalokalna.wordpress.com&amp;blog=10124765&amp;post=12575&amp;subd=wizjalokalna&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wizjalokalna.wordpress.com/2011/12/09/czarny-czwartek-janek-wisniewski-padl-lincz-bad-girls-cela-77/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>46</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/db14fa46c9c2e0505790cac0fc82d01b?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Logos Amicus</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2009/11/pasekpopielaty780x17.jpg?w=1150&#38;h=6&#38;h=3" medium="image">
			<media:title type="html">pasekpopielaty780x17</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2009/11/pasekpopielaty780x17.jpg?w=1150&#38;h=6&#38;h=3" medium="image">
			<media:title type="html">pasekpopielaty780x17</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2011/11/czarny-czwartek-janek-wic59bniewski-padc582-antoni-krauze.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Czarny Czwartek Janek Wiśniewski padł Antoni Krauze</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2011/11/czarny-czwartek-janek-wic59bniewski-padc582-rec5bc-antoni-krauze.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Czarny Czwartek Janek Wiśniewski padł reż. Antoni Krauze</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2011/11/lincz-film.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Lincz film</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2011/11/lincz-plakat-wiesc582aw-komasa.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Lincz plakat Wiesław Komasa</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2011/11/bad-girls-dokument-janusz-mrozowski.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">bad girls dokument Janusz Mrozowski</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2011/11/janusz-mrozowski-w-chicago.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Janusz Mrozowski w Chicago</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2011/12/logo-festiwal-filmu-polskiego-w-ameryce.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">logo - Festiwal Filmu Polskiego w Ameryce</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>WSZYSTKO ZA&#8230; JEDNĄ NOC Z MARILYN</title>
		<link>http://wizjalokalna.wordpress.com/2011/12/06/wszystko-za-jedna-noc-z-marilyn/</link>
		<comments>http://wizjalokalna.wordpress.com/2011/12/06/wszystko-za-jedna-noc-z-marilyn/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 07 Dec 2011 05:59:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Logos Amicus</dc:creator>
				<category><![CDATA[EROTYKI]]></category>
		<category><![CDATA[NOTATNIK FILMOWY]]></category>
		<category><![CDATA[WSPÓŁCZESNE MITOLOGIE]]></category>
		<category><![CDATA[erotyzm]]></category>
		<category><![CDATA[Marilyn Monroe]]></category>
		<category><![CDATA[Michelle Williams]]></category>
		<category><![CDATA[sex appeal]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wizjalokalna.wordpress.com/?p=12874</guid>
		<description><![CDATA[&#8222;MÓJ TYDZIEŃ Z MARILYN&#8221; &#8211; na ekranach kin * Nic na to nie poradzę, ale pierwszym głębszym (?) wrażeniem jakiego doświadczyłem w zetknięciu się z Marylin Monroe, był widok jej biustu w pamiętnej scenie na jachcie (z Tony&#8217;m Curtisem) w &#8222;Pół żartem, pół serio&#8221;. Na swoje usprawiedliwienie mogę dodać to, że miałem wówczas kilkanaście lat [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=wizjalokalna.wordpress.com&amp;blog=10124765&amp;post=12874&amp;subd=wizjalokalna&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3><span style="color:#800000;"><em>&#8222;MÓJ TYDZIEŃ Z MARILYN&#8221; &#8211; na ekranach kin</em></span></h3>
<blockquote><p><span style="color:#ffffff;">*</span></p>
<div id="attachment_12937" class="wp-caption alignright" style="width: 309px"><a href="http://wizjalokalna.wordpress.com/2011/12/06/wszystko-za-jedna-noc-z-marilyn/marilyn-monroe-nago/" rel="attachment wp-att-12937"><img class=" wp-image-12937" title="Marilyn Monroe nago" src="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2011/12/marilyn-monroe-nago.jpg?w=299&#038;h=411" alt="" width="299" height="411" /></a><p class="wp-caption-text">Marilyn Monroe</p></div>
<p style="text-align:justify;">Nic na to nie poradzę, ale pierwszym głębszym (?) wrażeniem jakiego doświadczyłem w zetknięciu się z Marylin Monroe, był widok jej biustu w pamiętnej scenie na jachcie (z Tony&#8217;m Curtisem) w<em> &#8222;Pół żartem, pół serio&#8221;</em>. Na swoje usprawiedliwienie mogę dodać to, że miałem wówczas kilkanaście lat i po nocach śniły mi się moje panie nauczycielki &#8211; w sytuacjach bardziej uwzględniających ich ciała i aparycje, niż mądrość i wiedzę.<br />
Ale nawet teraz, kiedy już człowiekowi jest łatwiej (<em></em>?) utrzymać swoje żądze w ryzach, wybierałem się do kina raczej nie po to, by intelektualnie (i chłodnym okiem) ogarnąć (i przerobić sobie ponownie) kulturowy fenomen bogini seksu, ale by bardziej zmysłowo poczuć ów nieprzemożny kobiecy <em>sex-appeal</em>, który był istotą pozycji Marilyn Monroe w masowej wyobraźni całego zachodniego świata, opanowanego wówczas przez hollywoodzką mitologię ekranowych bożyszczy i przesiąkniętego uwielbieniem dla gwiazd kina.<br />
I z niemałą satysfakcją mogę napisać, że mimo mojego podesz&#8230; co ja piszę!?&#8230; dojrzałego wieku męskiego, udało mi się tej sztuki dokonać, głównie dzięki przejmująco erotycznemu wystąpieniu <strong>Michelle Williams</strong>, która weszła w skórę Marilyn niemalże organicznie i bez żadnej rezerwy, promieniując takim czarem, jaki zdolna jest roztoczyć wokół tylko kobieta będąca wcieleniem czystego seksu. Ech!</p>
<p style="text-align:justify;">Ale <em>&#8222;Mój tydzień z Marilyn&#8221;</em> to nie tylko erotyzm. To przypomnienie niezwykłej kobiety, jednej z najbardziej rozpoznawalnych ikon kultury masowej XX wieku, która była bez wątpienia postacią tragiczną a przy tym niezwykle skomplikowaną i (poprzez swój tragizm właśnie) obnażającą bezwzględne mechanizmy i konsekwencje kreowania pop-kulturowych mitów w dobie niepohamowanej, hedonistycznej konsumpcji dóbr, jakie na masową skalę obiecywała społeczeństwom współczesna cywilizacja Zachodu.<br />
Co ciekawe, film nie zajmuje się najbardziej znanymi wydarzeniami z życia Marilyn Monroe &#8211; jak np. romans z wielką amerykańską polityką (obaj bracia Kennedy), małżeństwo z jajogłowym Arthurem Millerem, czy osiłkowatym Joe DiMaggio, tudzież niewyjaśnione do końca okoliczności jej śmierci &#8211; ale pokazuje ją w czasie kilkudniowego kręcenia w Anglii dość pośledniego filmiku z Sir. Laurence Olivierem (<em>&#8222;Książę i aktoreczka&#8221;</em>), kiedy to ponoć wdała się w (nietrwały wprawdzie jak jednodniowa łątka) romans z&#8230; trzecim asystentem filmu, Colinem Clarkiem. Nikt by o tym chyba nie pamiętał, gdyby nie sam Clark. Otóż &#8211; <em>nota bene</em> 10 lat później! &#8211; wystrugał z tego aż dwa (<em>sic!</em>) memuary, które następnie stały się bestsellerami.</p>
<p style="text-align:justify;"><em>&#8222;Mój tydzień z Marilyn&#8221;</em> to solidna brytyjska produkcja (mimo, że jest to zarazem wielko-ekranowy debiut Simona Curtisa), ale nie pretendująca raczej do miana wielkiego kina. Natomiast tym, co może jej zapewnić miejsce w panteonie najbardziej godnych zapamiętania filmów roku, to właśnie kreacja Michelle Williams, która być może przyniesie jej Oscara. (Niby drobiazg, a cieszy.)<br />
Sama aktorka przyznaje, iż czuje jakby się urodziła do odegrania tej roli &#8211; a postać Marilyn zajmowała ją od dawna. Być może dlatego łatwiej jej było oddać wszystkie te niuanse skomplikowanej (by nie napisać &#8211; niezrównoważonej) osobowości Normy Jeane: od kruchej i delikatnej, podatnej na zranienia neurotyczki po świadomą swej mocy nad masową wyobraźnią sex-bomby i pierwszej wielkości gwiazdy kina.</p>
<div id="attachment_12879" class="wp-caption alignleft" style="width: 306px"><a href="http://wizjalokalna.wordpress.com/2011/12/06/wszystko-za-jedna-noc-z-marilyn/my-week-with-marilyn-2/" rel="attachment wp-att-12879"><img class=" wp-image-12879" title="My Week With Marilyn Michelle Williams Mój tydzień z Marilyn" src="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2011/12/my-week-with-marilyn-2.jpg?w=296&#038;h=739" alt="" width="296" height="739" /></a><p class="wp-caption-text">Uosobienie kobiecości (Michelle Williams jako Marilyn Monroe)</p></div>
<p style="text-align:justify;">To nieważne, czy Clark swoją znajomość z Marilyn przekoloryzował (a wszystko wskazuje, że tak). Ważne, że zdołał nastrojem, klimatem i anegdotą utrafić w coś co sprawia wrażenie autentyzmu, a co ujęło jego czytelników: oddać przekonująco uwielbienie dla niezwykłej kobiety, która chyba jednak nie przypadkiem stała się ikoną swojej epoki. A jeśli taką się stała &#8211; to czy nie jest to dostateczny powód do tego, żeby o kilkudniowej znajomości z nią napisać aż dwie książki?<br />
Nic dziwnego, że relacja między Marylin a Colinem leży w centrum zainteresowania filmu Curtisa. Bowiem to właśnie dzięki niej docieramy do sedna tego, co przydawało Marylin Monroe jej niezwykłej aury &#8211; magnetyzmu, który potrafił niewolić otaczających ją ludzi, ale i rozbrajającej słabości, która w każdym bliskim jej mężczyźnie budziła nie tylko seksualną żądzę, ale i opiekuńcze instynkty.<br />
Ktoś z towarzystwa, w którym oglądałem film, powiedział po jego zakończeniu: Marilyn była łatwa (w sensie gotowości wskakiwania facetom do łóżka). Nie wiem, może i rzeczywiście się Clark z nią przespał, ale dla każdego kochanka Marilyn, spędzenie z nią nocy, to był zwykle moment, kiedy stosunki z nią stawały się niezwykle trudne &#8211; wręcz nie do zniesienia.</p>
<p style="text-align:justify;">Nie trzeba być psychologiem, by sobie uświadomić, skąd to wszystko się brało. Oczywiście źródeł należy szukać w dzieciństwie Normy, opuszczonej (zaniedbanej) przez matkę, (która w końcu trafiła do zakładu dla psychicznie chorych) wychowywanej w rodzinach zastępczych i dość szybko robiącej użytek ze swojej seksualnej atrakcyjności (jej akty znalazły się w pierwszym wydaniu <em>&#8222;Playboya&#8221;</em>, a droga do filmowej kariery przebiegała często przez łóżka producentów, reżyserów i innych prominentów hollywoodzkiego kina). Lecz Norma Jeane kleiła się do facetów nie tylko po to, by instrumentalnie ich wykorzystać, czy też zyskać coś wymiernego i konkretnego. Jej promiskuityzm nie był promiskuityzmem - <em>excuse my French</em> &#8211; kurewskim. Mimo wszystko więcej w tym jej zachowaniu było intymnej potrzeby bliskości, niż wyrachowania. Ona rzeczywiście szukała wśród ludzi (a zwłaszcza mężczyzn) wsparcia, miłości i ciepła &#8211; tego wszystkiego, czego jej brakowało w całym dotychczasowym życiu, szczególnie zaś w dzieciństwie. Nagle też odkryła, że oto może mieć władze nad światem &#8211; a źródłem tej władzy może być właśnie ten jej niezwykły <em>sex-appeal, (</em>który niepotrzebnie w jej przypadku mylony jest z narcyzmem)<em>.</em> Szkopuł w tym, że nie była zdolna do zawiązania z nikim trwalszej relacji &#8211; głębszego mentalno-duchowego związku. Tak jakby uwodzenie kolejnych mężczyzn stało się dla niej narkotykiem, bez którego już nie mogła się obyć. Tak jakby musiała za każdym razem potwierdzać swoją kobiecą wartość&#8230; być może właśnie dlatego, że sama w nią wątpiła?</p>
<p style="text-align:justify;">Ale takiej kobiecie &#8211; która mimo tego wszystkiego (a może właśnie dzięki temu?) stała się najsłynniejszą i najbardziej pożądaną kobietą na świecie &#8211; wybacza się wszystko. Była w niej jakaś esencja archetypicznej kobiecości, która opanowywała mężczyzn poza progiem ich rozsądku i świadomego wyboru.<br />
Dlatego łatwo mi było zrozumieć zauroczenie Colina. Dlatego też sam pewnie poszedłbym za nią jak w dym &#8211; jedna noc z Marilyn, a po niej choćby potop.</p>
<p style="text-align:justify;"><span style="color:#ffffff;">*</span></p>
</blockquote>
<br />Filed under: <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/category/erotyki/'>EROTYKI</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/category/notatnik-filmowy/'>NOTATNIK FILMOWY</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/category/wspolczesne-mitologie/'>WSPÓŁCZESNE MITOLOGIE</a> Tagged: <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/erotyzm/'>erotyzm</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/marilyn-monroe/'>Marilyn Monroe</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/michelle-williams/'>Michelle Williams</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/sex-appeal/'>sex appeal</a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/wizjalokalna.wordpress.com/12874/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/wizjalokalna.wordpress.com/12874/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/wizjalokalna.wordpress.com/12874/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/wizjalokalna.wordpress.com/12874/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/wizjalokalna.wordpress.com/12874/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/wizjalokalna.wordpress.com/12874/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/wizjalokalna.wordpress.com/12874/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/wizjalokalna.wordpress.com/12874/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/wizjalokalna.wordpress.com/12874/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/wizjalokalna.wordpress.com/12874/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/wizjalokalna.wordpress.com/12874/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/wizjalokalna.wordpress.com/12874/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/wizjalokalna.wordpress.com/12874/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/wizjalokalna.wordpress.com/12874/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=wizjalokalna.wordpress.com&amp;blog=10124765&amp;post=12874&amp;subd=wizjalokalna&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wizjalokalna.wordpress.com/2011/12/06/wszystko-za-jedna-noc-z-marilyn/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>40</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/db14fa46c9c2e0505790cac0fc82d01b?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Logos Amicus</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2011/12/marilyn-monroe-nago.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Marilyn Monroe nago</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2011/12/my-week-with-marilyn-2.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">My Week With Marilyn Michelle Williams Mój tydzień z Marilyn</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>POEZJA ABSURDU czyli jaja w wyszukiwarce</title>
		<link>http://wizjalokalna.wordpress.com/2011/12/03/poezja-absurdu-czyli-jaja-w-wyszukiwarce/</link>
		<comments>http://wizjalokalna.wordpress.com/2011/12/03/poezja-absurdu-czyli-jaja-w-wyszukiwarce/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 04 Dec 2011 05:59:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Logos Amicus</dc:creator>
				<category><![CDATA[VARIA]]></category>
		<category><![CDATA[guglowy humor]]></category>
		<category><![CDATA[jaja jak berety]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wizjalokalna.wordpress.com/?p=12816</guid>
		<description><![CDATA[Każdy z prowadzących bloga to ma: ubaw po pachy z haseł wypisywanych przez internautów w wyszukiwarkach, dzięki którym trafiają oni na ich bloga. Widzę, że większość z moich blogowych znajomych poświęciła im wpis, więc pomyślałem, że i ja nie będę  gorszy &#8211; a rezultatem jest ten oto wybór. Tym chętniej go tu zamieszczam, że &#8211; [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=wizjalokalna.wordpress.com&amp;blog=10124765&amp;post=12816&amp;subd=wizjalokalna&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_12817" class="wp-caption aligncenter" style="width: 710px"><a href="http://wizjalokalna.wordpress.com/2011/12/03/poezja-absurdu-czyli-jaja-w-wyszukiwarce/malpa-i-ludzie-w-indiach/" rel="attachment wp-att-12817"><img class="size-full wp-image-12817" title="Małpa i ludzie w Indiach" src="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2011/12/mac582pa-i-ludzie-w-indiach.jpg?w=780" alt=""   /></a><p class="wp-caption-text">Posiedzenie naczelnych - scenka uchwycona w czasie podróży po Indiach (zdjęcie własne)</p></div>
<div><em><img title="pasekpopielaty780x17" src="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2009/11/pasekpopielaty780x17.jpg?w=1150&#038;h=3&#038;h=3" alt="" width="1150" height="3" /></em></div>
<blockquote>
<h3 style="text-align:justify;"><em><span style="color:#888888;">Każdy z prowadzących bloga to ma: ubaw po pachy z haseł wypisywanych przez internautów w wyszukiwarkach, dzięki którym trafiają oni na ich bloga. Widzę, że większość z moich blogowych znajomych poświęciła im wpis, więc pomyślałem, że i ja nie będę  gorszy &#8211; a rezultatem jest ten oto wybór. Tym chętniej go tu zamieszczam, że &#8211; tak się jakoś złożyło &#8211; zaczęły ostatnio przeważać na &#8222;Wizji&#8221; tematy niezbyt radosne (po części z winy mało zabawnych filmów, które ostatnio wydają się przeważać na ekranach; po części z ogólnej kryzysowej atmosfery, jaka zdaje się unosić teraz nad światem). Tak więc, w charakterze relaksującego (mam nadzieję) przerywnika, publikuję niniejszym wybór co ciekawszych i bardziej intrygujących haseł, jakie pojawiły się na moim komputerze tylko w ciągu ostatnich kilku tygodni (oczywiście zachowuję oryginalna pisownię). Własne komentarze ująłem w nawias.</span></em><br />
<em><span style="color:#888888;">Miłej lektury! Bawcie się dobrze!</span></em></h3>
</blockquote>
<div><em><img title="pasekpopielaty780x17" src="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2009/11/pasekpopielaty780x17.jpg?w=1150&#038;h=3&#038;h=3" alt="" width="1150" height="3" /></em></div>
<blockquote><p><span style="color:#ffffff;"><em>*</em></span></p>
<p><em>- obrazalska wypowiedz w pieknym stylu</em> (cóż, poszukiwanie pięknego stylu zawsze należy popierać&#8230;)</p>
<p><em>- żarłoczna ewa jest napisana groteska czy nonsensem</em> (prawdopodobnie jednym, jak i drugim)</p>
<p><em>- gowno w sloiku sztuka</em> (gówno w słoiku nie jest sztuka, gówno w puszce jest sztuka)</p>
<p><em>- polskie weteranki kina porno</em> (&#8230; mam nadzieję, że trzymają się nieźle)</p>
<p><em>- żar alpejskich spódniczek</em> (ciekawe, skąd też może buchać?)</p>
<p><em>- sex na wielką skale</em> (chodzi pewnie o orgię?)</p>
<p><em>- życie obiektu miłości erotomana jest ważniejsze od jego życia</em> (można się z tym zgodzić &#8211; bo cóż jest warte życie erotomana?)</p>
<p><em>- postaraj się dostrzec sens w pozornym bezsensie</em> (podoba mi się ta postawa życiowa. i jeszcze to, że bezsens jest na szczęście tylko pozorny)</p>
<p><em>- agnieszka holland ukazuje niemców w złym swietle</em> (dziwne&#8230; zwykle zatrudnia dobrych operatorów)</p>
<p><em>- seks lokalnie</em> (zawężenie swoich poszukiwań bywa bardzo skuteczne)</p>
<p><em>- jak krzepic patriotyzm lokalny</em> (może tak samo jak lokalny seks?)</p>
<p><em>- jak zostać królem moja refleksja po obejrzeniu filmu</em> (&#8230; na pewno znajduje się w internecie)</p>
<p><em>- obóz auschwitz kilka stresujących scen</em> (to tam naprawdę było czym się stresować?)</p>
<p><em>- sekwoja świat wg zombie</em> (to prawda, zombie mogą pozazdrościć sekwoi, która żyje już 2 tys. lat)</p>
<p><em>- różowy piesek z balonu artysta</em> (podobno wśród piesków też zdarzają się geje-artyści&#8230; na dodatek zrobieni w balona)</p>
<p><em>- happeningi patriotyczne nago</em> (nagi patriotyzm prezentuje się chyba nie mniej ciekawie, niż naga prawda)</p>
<p><em>- the tree of life + dlaczego chlopcy placza w ostatnich scenach</em> (jak to dlaczego? bo mazgaje!)</p>
<p><em>- co+to+jest+chwin</em> (to takie coś, co pisze)</p>
<p><em>- demotywatory gdy masz wrażenie ze ktoś daje do zrozumienia gdzie cie ma</em> (to chyba wystarczyłaby zwykła dupa)</p>
<p><em>- sztuka wspolczesna rodzi z checi zarobienia pieniedzy</em> (bingo!)</p>
<p><em>- czy hitler przerabiał tłuszcz człowieka na mydło ? wikipedia</em> (cóż, pewną wiedzę można nabyć tylko w wikipedii)</p>
<p><em>- sexs na wizji</em> (&#8230; jest chyba ciekawszy, niż na fonii)</p>
<p><em>- z czego wynikał bunt chlopa i jakie dawal oznaki w tekscie zbuntowany</em> (a to ci cham zbuntowany! i jeszcze dawać oznaki w tekście!)</p>
<p><em>- recenzja z przedstawienia brud smród i choroby</em> (czy chodzi o przedstawienie &#8222;Dżuma&#8221;?, czy też o dramat &#8222;Syf, kiła,  mogiła &#8211; doktor Judym&#8221;?)</p>
<p><em>- odbicie góry w jeziorze matka boska+zdjęcie</em> (matko boska! żeby tylko mieć wtedy przy sobie aparat)</p>
<p><em>- choroba psychiczna czy geniusz dziwne obrazki przedstawiające coś jakby fabrykę</em> (geniusz zawsze jest coś jakby dziwny)</p>
<p><em>- forum podgladaczy nagich dziewczyn bez tabu baner</em> (no, widzę że nieźle się chłopaki potrafią zabawić i&#8230; zrzeszyć. swoją drogą &#8211; który z facetów nie chciałby podglądnąć taką nagą dziewczynę bez tabu )</p>
<p><em>- wizja nauczyciela w moich oczach</em> (jednak lepiej jest uczniów o to nie pytać)</p>
<p><em>- czy wojna jest swiadomym dzialaniem</em> (chyba jednak bardziej niepoczytalnym)</p>
<p><em>- jesteśmy w takim stopniu faszystami w jakim hitler był malarzem</em> (czyżbyśmy wszyscy byli niespełnionymi faszystami?)</p>
<p><em>- 13 momentów, które wstrząsnęły kinem</em> (a o to, to najlepiej zapytać się Mańka i Jędrka&#8230; wiecie&#8230; tych specjalistów od momentów z trójkowego &#8222;para-męt pikczers&#8221;)</p>
<p><em>- hitler dobry ojciec</em> (może jeszcze narodu?)</p>
<p><em>- co porabia roman polański</em> (też chciałbym to wiedzieć)</p>
<p><em>- olbryski atakuje fotografie</em> (no! przynajmniej wiadomo co porabia Daniel Olbrychski)</p>
<p><em>- hujowa górka</em> (&#8230; wygląda chyba inaczej niż łonowy wzgórek)</p>
<p><em>- graffiti na kartce dla dziadka</em> (ale to musi być dziadek dość specyficzny)</p>
<p><em>- po co mężczyźnie sutki</em> (bardzo słuszne i rzeczowe pytanie)</p>
<p><em>- gdzie jest najwięcej hipisów</em> (w grobach)</p>
<p><em>- falliczne przyprawy</em> (&#8230; chyba jednak przez gardło by mi nie przeszły. ale &#8211; wiadomo &#8211; w imieniu pań nie mogę się wypowiadać)</p>
<p><em>- puszkowane odchody artysty</em> (wreszcie ktoś zorientowany w sztuce współczesnej)</p>
<p><em>- czemu ludzie śmieją się z sylvestera stallone</em> (bo ludzie to prześmiewcy i będą się nabijać nawet z Sylwka)</p>
<p><em>- karolina i waldek uprawiają seks</em> (no i dobrze!)</p>
<p><em>- łóżko z wizją</em> (chyba jednak łatwiej o wizję z łóżkiem)</p>
<p><em>- jak otworzyc postscriptum w niemczech</em> (pewnie tak samo jak w Polsce)</p>
<p><em>- kiczowata sąsiadka</em> (&#8230; jest chyba jednak lepsza od kiczowatego sąsiada)</p>
<p><em>- kukielka pana boga na przedstawienie</em> (na pewno można ją łatwiej znaleźć w sieci, niż w niebie)</p>
<p><em>- biceps przed lustrem</em> (czasami prezentuje się imponująco, czasem jakby mniej&#8230;)</p>
<p><em>- sylwek rambo logo</em> (na pewno coś z bicepsem, tutaj: tym imponującym)</p>
<p><em>- zerwanie narcyza</em> (&#8230; może oszczędzić mu mąk)</p>
<p><em>- jak wyglądają liszaje</em> (kosmita jakiś, czy co?)</p>
<p><em>- zwierzęca chudź</em> (może jednak chudzina?)</p>
<p><em>- czy wojeryzm bierze się z winy kobiety</em> (ależ oczywiście!)</p>
<p><em>- jak znany czlowiek jest megalomanem</em> (jak to jak!? normalnie!)</p>
<p><em>- gdybys miał wybór wolałbyś być istotna bezmyślną w raju czy istotna myslaca &#8211; adam i ew</em>a (istotą myślącą, of course&#8230; no ale gdzie? najlepiej w raju.)</p>
<p><em>- antychryst sobolewsk</em>i (to prawda, do krytyka filmowego Sobolewskiego można mieć parę zastrzeżeń, ale żeby od razu antychryst?!)</p>
<p><em>- ile historii krązy w utworze gustawa grudzinskiego</em> (przy czytaniu należy uważać, aby nie zakręciło się od nich człowiekowi w głowie)</p>
<p><em>- żona spółkuje z psem</em> (no żeby się z takim wyznaniem pchać na forum publiczne! wstyd panie mąż! i przegnać psa!)</p>
<p><em>- sexs koni ogiera z klacza</em> (&#8230;jest zapewne czymś bardzo spektakularnym&#8230; i rżącym)</p>
<p><em>- seks spółkowanie z piękną dziewczyną</em> (wreszcie jakiś normalny się znalazł)</p>
<p><em>- plemie rucha biala kobiete sex</em> (pierwszy raz słyszę o plemieniu Rucha. no ale może niezbyt uważnie czytałem Malinowskiego)</p>
<p><em>- nomadzi ślepota podróże</em> (to straszne być ślepym nomadem!)</p>
<p><em>- jestes w koniu trojanskim opisz co widzisz</em> (to zależy w którą stronę się patrzysz. najlepiej tam, gdzie widać światełko, czyli w d&#8230;)</p>
<p><em>- obrzydliwe momenty bitwa warszawska</em> (mnie się też &#8222;Bitwa&#8221; Hoffmana nie podobała, ale żeby od razu&#8230; &#8222;obrzydliwe&#8221;?)</p>
<p><em>- jaja bizona</em> (belive me: they are BIG!)</p>
<p><em>- wpływ militaryzmu na środowisko</em> (&#8230;bywa wręcz dewastujący. exemplum: Verdun)</p>
<p><em>- śmieszne autorytety</em> (&#8230; są na pewno zabawniejsze od autorytetów poważnych)</p>
<p><em>- podwojne zycie weroniki staruszka</em> (&#8230; jest jeszcze bardziej wesołe, niż pojedyncze)</p>
<p><em>- obiekt podązający w kierunku ziemi podobny do krzyza</em> (całkiem możliwe, że to krzyż Kosmicznego Chrystusa Pierre&#8217;a Teilharda de Chardina)</p>
<p><em>- magda walach pępek</em> (lubię Magdę Walach, ale aż takim fetyszystą nie jestem, żeby jej w pępek zaglądać)</p>
<p><em>- akt erotyczny z obrączką</em> (jeśli z żoną &#8211; to OK, jeśli nie &#8211; to lepiej zdjąć)</p>
<p><em>- in extenso kapcie</em> (czy może chodzi tu o długie wypracowanie o pantoflarzu?)</p>
<p><em>- poeta przeklęty &#8211; totalne zaćpanie</em> (że też Pani Holland na ten tytuł nie wpadła!)</p>
<p><em>- sen o zwalach czarnego wegla</em> (&#8230; musi być bardzo czarnym snem)</p>
<p><em>- dlaczego chiny są potęgą gospodarczą mimo komunizmu</em> (bo ten ich komunizm to jedna wielka ściema)</p>
<p><em>- czy na hawajach są jakieś sklepy</em> (zaraz, zaraz&#8230; zdaje mi się że tak)</p>
<p><em>- w jakim micie występują motywy libacji</em> (w mitach, jakie żony wymyślają o swoich mężach)</p>
<p><em>- czy o tym ze zyjemy swiadczy zimny pot</em> (tak, ale świadczy jeszcze bardziej o tym, że się strachamy)</p>
<p><em><em>- charles bukowski powiesic się</em> (ja rozumiem, że można nie lubić Bukowskiego, ale żeby się od razu wieszać?)</em></p>
<p><em>- dandys współcześnie wrocław profesor</em> (a kto to powiedział, że profesor nie może być współcześnie dandysem? nawet we Wrocławiu?)</p>
<p><em>- atawizm samczy</em> (&#8230;jest z pewnością inny niż atawizm suczy)</p>
<p><em>- kobiety bite w paryzu</em> (&#8230; mają podobnie przechlapane, jak te bite w Warszawie)</p>
<p><em>- nim śmierć zaprosi do tyńca</em> (&#8230;warto tam chyba pojechać samemu)</p>
<p><em>- odwołuje się do zaciemnionego jądra</em> (czyżby chodziło o faceta skopanego po jajach?)</p>
<p><em>- gienek loska pali</em> (a to ci sensacja!)</p>
<p><em>- kabaret człowiek który zna odpowiedzi na wszystkie pytania</em> (to nie kabaret, to horror!)</p>
<p><em>- artysci ktorzy nie maja nic do powiedzenia</em> (&#8230; lepiej, żeby się wreszcie zamknęli)</p>
<p><em>- moj maz ulega ciagle wplywom intryganckiej matki</em> (współczuję, ale przecież teściowe takie wredne już są)</p>
<p><em>- stefan chwin jest osoba</em> (i to jest prawidłowa odpowiedź do poprzedniego poszukiwania<em> &#8222;<em>co+to+jest+chwin</em></em>&#8222;)</p>
<p><em>- super architektura wojenna</em> (&#8230; jest na pewno lepsza od tandetnej)</p>
<p><em>- jak powinno byc napisane na zaproszeniu kisla czy kisiela</em> (hm&#8230; let me think&#8230; )</p>
<p><em>- więckiewicz widać ze to kurwa</em> (naprawdę?! a po czym konkretnie to widać?)</p>
<p><em>- ale postumie, pamiętaj &#8211; trzy koz</em>y (dobrze, będę pamiętał. postum)</p>
<p><em>- stanął ci galerianki</em> (nie dziwię się tak miłym wspomnieniom ze spotkania z galeriankami)</p>
<p><em>- podniecają mnie zwierzęco ludzkie postacie</em> (mnie też, zwłaszcza kocice w ludzkiej skórze)</p>
<p><em>- wychodki z symbolem słonca</em> (&#8230; mogą być nieco jaśniejsze niż te bez)</p>
<p><em>- walka w kisielu mezczyzna i kobieta</em> (to Kisiel też miał kłopoty z tożsamością płciową ?)</p>
<p><em>- andy warhol rozkładająca się świnia</em> (można nie lubić Warhola, ale żeby aż tak!?)</p>
<p><em>- sztuka wspolczesna jest zalosna</em> (give me Five!)</p>
<p><em>- pochówek w sposób mentalny</em> (&#8230;ma  miejsce np. wtedy, kiedy życzymy komuś, żeby go szlag trafił)</p>
<p><em>- pan tadeusz rzucanie nożami</em> (to chyba o Panu Tadeuszu, który pracuje w cyrku?)</p>
<p><em>- sztuka w totalitaryzmie po co</em> (no właśnie: po co?)</p>
<p><em>- wymysl powazny hymn</em> (każdy hymn jest poważnym wymysłem)</p>
<p><em>- kraina porno orgii i rozpusty</em> (&#8230; czyli raj erotomana?)</p>
<p><em>- o co chodzi w absurdzie w fotografii</em> (a kto by to tam wiedział?)</p>
<p><em>- pan jezus umiera na krzyżu z pasji</em> (to aż tak?)</p>
<p><em>- dlaczego &#8222;piekno&#8221; jest z duzej litery</em> (jak widać &#8211; nie zawsze)</p>
<p><em>- ludzka kupa w sztuce</em> (&#8230; ma już swoją tradycję &#8211; nawet w tej wyszukiwarce)</p>
<p><em>- niebezpieczna metoda nago</em> (&#8230; jest chyba jeszcze bardziej niebezpieczna, niż w ubraniu)</p>
<p><em>- człowiek pijacy alkohol &#8211; kontury</em> (tak, tak&#8230; czasem z takiego pijaka to tylko kontury zostają)</p>
<p><em>- jak była starsza agnieszka holland</em> (coś mi mówi, że najstarsza jest chyba jednak dzisiaj)</p>
<p><em>- meksykanie a seks</em> (chyba jednak nieźle im wychodzi, skoro tak szybko się rozmnażają)</p>
<p><em>- przekleci zyja wiecznie</em> (i to być może jest ich największe przekleństwo)</p>
<p><em>- stewardessa w micie o narcyzie</em> (&#8230;nie mogła chyba latać samolotem)</p>
<p><em>- zdechne w rynsztoku jak moj ulubiony modigliani</em> (no&#8230; po co aż tak!?)</p>
<p><em>- stosunek z rzeźbą</em> (&#8230; musi być nieco sztywny)</p>
<p><em>- współczesny filozof amerykanski Rambo i jego dzieła literackie</em> (no proszę! to Rambo był jednak filozofem! i nawet płodził literackie dzieła!)</p>
<p><em>- bezzębny człowiek z usmiechem</em> (&#8230; wygląda nieszczególnie)</p>
<p><em>- podsumowanie hipisów</em> (junkies!)</p>
<p><em>- postawę machiavellego i syndrom psa pawłowa</em> (&#8230; czyżby coś łączyło?)</p>
<p><em>- sadhu ludzie filmiki zdjęcia ćwiczenia penisa</em> (naprawdę nie wiedziałem, że sadhu i tym się zajmują)</p>
<p><em>- uzasadnij tezę, że nazizm był ludobójstwem</em> (no masz!)</p>
<p><em>- czemu w blocie wodstoock</em> (bo padał deszcz)</p>
<p><em>- kogo współcześnie rozumiemy człowiekiem renesansu?   &#8230;   plisss &#8230; szybko i konkrety! </em> (no, Guglu! ruszaj się !!!)</p>
<p><em>- przyczyny oblakania mozgowego</em> (&#8230; są &#8211; jak widać &#8211; różne)</p>
<p><em>- meditating troll</em> (lepszy taki troll zamyślony niż bezmyślny)</p>
<p><em>- ludobójstwo nie jest katastrofą-jaki to gatunek literacki</em> (głupi)</p>
<p><em>- etos poety niezrozumianego</em> (&#8230; jest nie do pozazdroszczenia)</p>
<p><em>- chinscy rzolnieze</em> (na pewno jest ich dórzo)</p>
<p><em>- jest na talerzu, jest tak uchwytne, że jem jajka, szpinak, księżyc</em> (czysta poezja &#8211; jedzenie księżyca musi być doświadczeniem jedynym w swoim rodzaju)</p>
<p><em>- dlaczego demony widząc jezusa dręczyły się</em> (a dobrze im tak!)</p>
<p><em>- czy woody allen jest neurotykiem</em> (you bet!!!)</p>
<p><em>- czy rozdmuchane ego jest zaburzeniem</em> (przede wszystkim &#8211; proporcji)</p>
<p><em>- możliwości napisania slowa różyczk</em>a (&#8230; są wielorakie: &#8222;rurzyczka&#8221;, &#8222;rużyczka&#8221;, &#8222;rórzyczka&#8221;)</p>
<p><em>- życie poza cmentarzem</em> (jest bez wątpienia żywsze niż na cmentarzu)</p>
<p><em>- z czego można jasnowidzieć</em> (oczywiście: czytając &#8222;Wizję&#8221;)</p>
<p><em>- pokwitujący samiec</em> (&#8230; lepiej się chyba czuje od tego już przekwitłego)</p>
<p><em>- obsikane łóżko</em> (&#8230; należy niezwłocznie osuszyć, prześcieradła wyprać&#8230;)</p>
<p><em>- [ćwiczenia tantry nago]</em> (koniecznie w kwadratowych nawiasach)</p>
<p><em>- filozofia spirali</em> (antykoncepcyjnej? lepiej nie dyskutować o niej z papistą)</p>
<p><em>- największe lapidaria</em> (czy nie są jednak mniejsze od najmniejszych elaboratów?)</p>
<p><em>- prawdziwy ziomek powaga</em> (prawdziwy ziomek to zawsze powaga)</p>
<p><em>- co zostaje z człowieka po kremacji</em> (wspomnienie)</p>
<p><em><em>- jestem spiacy</em> </em>(ale jeszcze &#8211; jak widać &#8211; poszukujący)</p>
<p><em>- zołnierze zastrzelili w noge</em> (to jakieś patałachy)</p>
<p><em>- kutas hitlera</em> (&#8230; podobno nie był zbyt imponujących rozmiarów)</p>
<p><em>- andrzej walczak nago</em> (a niby dlaczego u mnie szukać nagiego Pana Walczaka? wypraszam sobie!)</p>
<p><em>- wolni od nałogów-plakat</em> (już widzę te uśmiechnięte, jasne, wolne wreszcie od zgubnych nałogów oblicza)</p>
<p><em>- toczone ramiona pięknych nagich kobiet se</em>x (toczone zawsze lepsze od utuczonych)</p>
<p><em>- tadeusz król i jego żona</em> (a dlaczego nie: &#8222;żona i jej Tadeusz Król&#8221;?)</p>
<p><em>- czemu dzieci pokazuja i maluja genitalia</em> (ha! muszę sobie przypomnieć moje zabawy &#8222;w lekarza&#8221;)</p>
<p><em>- uwielbianie mężczyzny teksty</em> (te powinna, moim zdaniem, uważnie studiować każda kobieta &#8211; zwłaszcza nasza żona, ewentualnie kochanka)</p>
<p><em>- rewerencja konia</em> (no chyba nie chodzi o&#8230; ? a jeśli jednak tak, to proszę w tej sprawie zwracać się do pań)</p>
<p><em>- hitler miał jedno jądro</em> (no tak, ale ciągle nie wiemy jakiego miał kutasa)</p>
<p><em>- różowy nagrobek</em> (&#8230; najbardziej stosowny jest dla geja?)</p>
<p><em>- zdrowy portret psychologiczny, czyli główny bohater zaratustra w powieści ”tako rzecze zaratustra”</em> (he, he, he&#8230; &#8222;zdrowy portret psychologiczny&#8221; i Nietzsche)</p>
<p><em>- skroz gole cure sa skroz golim sisama</em> (ja tyz gole cure sisama bym se gilmi skrozal )</p>
<p><em>- słyszał ktoś o euryptonie</em> (no? no?&#8230;  słyszał tu kto z was &#8211; tłumoki! &#8211; o euryptonie?)</p>
<p><em>- film huśtawka ostre sceny</em> (ostre sceny na huśtawce &#8211; nigdy nie są tępe)</p>
<p><em>- 5+jeźdźców+apokalipsy</em> (ja myślę, że tych 4 to aż nadto)</p>
<p><em>- duzo żelaza w organizmie czym to grozi</em> (nadwagą)</p>
<p><em>- logo mrówki w czapce akademickiej</em> (&#8230; musi fajnie wyglądać)</p>
<p><em>- egzystencjalny paw</em> (czyżby miało to jakiś związek z &#8221;Mdłościami&#8221; Sartre&#8217;a?)</p>
<p><em>- zachęta szablą</em> (&#8230; jest zwykle bardzo sugestywna)</p>
<p>- <em>proszę o napisanie recenzji jakiegoś filmu, najlepiej z jakiejś komedii. proszę zrobić to dokładnie, tak koło 10 zdań. ma być w tym zawarte:własna opinia,reżyser,rodzaj filmu,muzyka jeśli była ciekawa. poziom rozszerzony, więc proszę o dokładność</em>  (jawohl!)</p>
<p>(&#8230;)</p>
<h3><em><span style="color:#888888;">No to może wystarczy tego dobrego :)</span></em></h3>
<p><span style="color:#ffffff;">*</span></p></blockquote>
<br />Filed under: <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/category/varia/'>VARIA</a> Tagged: <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/guglowy-humor/'>guglowy humor</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/jaja-jak-berety/'>jaja jak berety</a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/wizjalokalna.wordpress.com/12816/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/wizjalokalna.wordpress.com/12816/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/wizjalokalna.wordpress.com/12816/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/wizjalokalna.wordpress.com/12816/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/wizjalokalna.wordpress.com/12816/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/wizjalokalna.wordpress.com/12816/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/wizjalokalna.wordpress.com/12816/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/wizjalokalna.wordpress.com/12816/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/wizjalokalna.wordpress.com/12816/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/wizjalokalna.wordpress.com/12816/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/wizjalokalna.wordpress.com/12816/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/wizjalokalna.wordpress.com/12816/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/wizjalokalna.wordpress.com/12816/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/wizjalokalna.wordpress.com/12816/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=wizjalokalna.wordpress.com&amp;blog=10124765&amp;post=12816&amp;subd=wizjalokalna&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wizjalokalna.wordpress.com/2011/12/03/poezja-absurdu-czyli-jaja-w-wyszukiwarce/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>24</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/db14fa46c9c2e0505790cac0fc82d01b?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Logos Amicus</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2011/12/mac582pa-i-ludzie-w-indiach.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Małpa i ludzie w Indiach</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2009/11/pasekpopielaty780x17.jpg?w=1150&#38;h=3&#38;h=3" medium="image">
			<media:title type="html">pasekpopielaty780x17</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2009/11/pasekpopielaty780x17.jpg?w=1150&#38;h=3&#38;h=3" medium="image">
			<media:title type="html">pasekpopielaty780x17</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>&#8222;TRZY MINUTY. 21:37&#8243;, &#8222;KI&#8221;, &#8222;MÓJ BIEGUN&#8221;, &#8222;MARATON TAŃCA&#8221;, &#8222;UWIKŁANIE&#8221;&#8230;</title>
		<link>http://wizjalokalna.wordpress.com/2011/11/30/trzy-minuty-2137-ki-moj-biegun-maraton-tanca-uwiklanie/</link>
		<comments>http://wizjalokalna.wordpress.com/2011/11/30/trzy-minuty-2137-ki-moj-biegun-maraton-tanca-uwiklanie/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 30 Nov 2011 21:05:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Logos Amicus</dc:creator>
				<category><![CDATA[NOTATNIK FILMOWY]]></category>
		<category><![CDATA[Festiwal Filmu Polskiego w Ameryce]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[Jacek Bromski]]></category>
		<category><![CDATA[Ki]]></category>
		<category><![CDATA[kino]]></category>
		<category><![CDATA[kino polskie]]></category>
		<category><![CDATA[Leszek Dawid]]></category>
		<category><![CDATA[Maciej Ślesicki]]></category>
		<category><![CDATA[Magda Łazarkiewicz]]></category>
		<category><![CDATA[Maraton tańca]]></category>
		<category><![CDATA[Marcin Głowacki]]></category>
		<category><![CDATA[Mój biegun]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[Trzy minuty]]></category>
		<category><![CDATA[Uwikłanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wizjalokalna.wordpress.com/?p=12530</guid>
		<description><![CDATA[… o filmach 23. Festiwalu Filmu Polskiego w Ameryce, cz. II * „TRZY MINUTY. 21:37” (reż. Maciej Ślesicki) ** * * * * * Nie czarujmy się: wszystko najpierw czujemy &#8222;trzewiami&#8221;. Zwłaszcza jeśli chodzi o odbiór sztuki: muzyki, malarstwa, filmu (o naszych partnerach seksualnych nie wspominając)&#8230; Dopiero później zaczynamy &#8222;kombinować&#8221; intelektualnie, zaprzęgając do tego naszą [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=wizjalokalna.wordpress.com&amp;blog=10124765&amp;post=12530&amp;subd=wizjalokalna&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div><em><img title="pasekpopielaty780x17" src="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2009/11/pasekpopielaty780x17.jpg?w=1150&#038;h=3&#038;h=3" alt="" width="1150" height="3" /></em></div>
<blockquote>
<h2><em><span style="color:#888888;">… o filmach 23. Festiwalu Filmu Polskiego w Ameryce, cz. II</span><br />
</em></h2>
</blockquote>
<h6><em> <img title="pasekpopielaty780x17" src="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2009/11/pasekpopielaty780x17.jpg?w=1150&#038;h=3&#038;h=3" alt="" width="1150" height="3" /></em></h6>
<div id="attachment_12534" class="wp-caption aligncenter" style="width: 720px"><a href="http://wizjalokalna.wordpress.com/2011/11/30/trzy-minuty-2137-ki-moj-biegun-maraton-tanca-uwiklanie/trzy-minuty-21-37-rez-maciej-slesicki/" rel="attachment wp-att-12534"><img class="size-full wp-image-12534 " title="Trzy minuty 21 37 reż. Maciej Ślesicki" src="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2011/11/trzy-minuty-21-37-rec5bc-maciej-c59blesicki.jpg?w=780" alt=""   /></a><p class="wp-caption-text">Dramatycznie, groteskowo, komicznie i tragicznie - &quot;Trzy minuty&quot; z życia &quot;papieskiego&quot; kraju</p></div>
<p><span style="color:#ffffff;">*</span></p>
<blockquote>
<h3><span style="color:#800000;">„TRZY MINUTY. 21:37”</span> (reż. Maciej Ślesicki)</h3>
<h3><span style="color:#ffffff;">*</span><span style="color:#ff0000;">* * * * *</span> *</h3>
<p style="text-align:justify;">Nie czarujmy się: wszystko najpierw czujemy &#8222;trzewiami&#8221;. Zwłaszcza jeśli chodzi o odbiór sztuki: muzyki, malarstwa, filmu (o naszych partnerach seksualnych nie wspominając)&#8230; Dopiero później zaczynamy &#8222;kombinować&#8221; intelektualnie, zaprzęgając do tego naszą wiedzę i konfrontując to z wyznawanym przez nas systemem etycznym, uświadomionymi preferencjami estetycznymi, wymogiem sytuacji, kontekstem środowiskowym i względem behawioralnym. Innymi słowy, zaczynamy ten nasz pierwotny, instynktowny (czyli w samej swej istocie irracjonalny) odruch racjonalizować: motywować, usprawiedliwiać &#8211; a tym samym starając się go przyswoić i zrozumieć.<br />
Taka to refleksja przyszła mi do głowy, kiedy zacząłem myśleć o obrazie <strong>Macieja Ślesickiego</strong><em>&#8222;Trzy minuty. 21:37&#8243;</em> &#8211; filmie, który bez wątpienia może człowieka &#8222;porwać&#8221;.</p>
<p style="text-align:justify;">Tytuł nawiązuje do apelu o to, aby na trzy minuty wygasić w Polsce światło, zatrzymać zegary, wyciszyć się i oddać hołd komuś, kogo prawie cały świat uznał za Wielkiego Człowieka. I aby uczynić to dokładnie o 9:37 wieczorem &#8211; w godzinie śmierci <strong>Jana Pawła II</strong>.<br />
Nic dziwnego, że skoro wiedziało się o tej przesłance twórców filmu, to można się było spodziewać jakiegoś zbiorowego portretu Polaków, pochylonych nad uwielbieniem i czcią dla &#8222;naszego&#8221; Papieża, a tym samym nawiązującego do &#8222;bogoojczyźnianych&#8221; stereotypów i odmalowanego raczej na kolanach. Nic z tego. Ja osobiście nie dałem się zwieść, oczekując raczej czegoś wręcz przeciwnego: ukazania, że ta śmierć tak naprawdę niewiele w naszym kraju zmieniła, że kult Jana Pawła II jest czymś powierzchownym, że jego nauki na nasze zachowanie nie mają większego wpływu &#8211; czyli że zło i mizeria, ludzka słabość i nikczemność nadal będą nas dotykać. I te moje oczekiwania jednak się sprawdziły. Nie spodziewałem się jednak tego, że przedstawi mi się to wszystko na ekranie w tak absorbujący sposób.</p>
<div id="attachment_12541" class="wp-caption alignright" style="width: 470px"><a href="http://wizjalokalna.wordpress.com/2011/11/30/trzy-minuty-2137-ki-moj-biegun-maraton-tanca-uwiklanie/krzysztof-stroinski-agnieszka-grochowska-trzy-minuty-rez-maciej-slesicki/" rel="attachment wp-att-12541"><img class=" wp-image-12541" title="Krzysztof Stroiński Agnieszka Grochowska Trzy minuty reż. Maciej Ślesicki" src="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2011/11/krzysztof-stroic584ski-agnieszka-grochowska-trzy-minuty-rec5bc-maciej-c59blesicki.jpg?w=460&#038;h=346" alt="" width="460" height="346" /></a><p class="wp-caption-text">Wszyscy bohaterowie na zakręcie (&quot;Trzy minuty. 21:37&quot;)</p></div>
<p style="text-align:justify;">Powiedzmy sobie szczerze, że wśród postaci, które spotykamy w filmie, nie ma raczej &#8222;przeciętnych&#8221; Polaków: reżyser &#8211; alkoholik (genialne bez mała wystąpienie <strong>Krzysztofa Stroińskiego</strong>), którego właśnie opuściła kolejna żona, co rekompensuje sobie romansem z kobietą młodszą od własnej córki; malarz-rozpustnik, który wskutek napadu i uderzenia pałą w głowę staje się &#8222;warzywem&#8221;, acz świadomym tego, co się wokół niego dzieje; były mistrz boksu a obecnie kłusownik, który żyjąc w nędzy opiekuje się małym chłopcem zafascynowanym koniem, jaki przypadkowo trafia do ich zagrody; wreszcie człowiek o dobrym i litościwym (dla zwierząt) sercu, który mści się na zimnej i bezdusznej państwowej biurokracji, niepostrzeżenie stając się przy tym mordercą&#8230;<br />
Choć może się nam ten zbiór wydać cokolwiek kuriozalny, to jednak podchodząc do tych ludzi bliżej, dostrzegamy w nich cechy, które posiadają przecież wszyscy z nas &#8211; szeregowi przedstawiciele gatunku <em>homo sapiens</em>, zmagający się ze swoją egzystencją, tudzież obywatele takiego, czy innego kraju, którzy zmuszeni są do stawiania czoła panującej w nim rzeczywistości społecznej i politycznej.</p>
<p style="text-align:justify;">W filmie prowadzonych jest kilka równoległych wątków &#8211; opowiadane historie tylko w pewnych momentach nawzajem się przenikają, stanowiąc w zasadzie odrębne całości. A podane jest to w sposób przypominający narrację do jakiej przyzwyczaili nas w kinie choćby <strong>Alejandro González Iñárritu</strong> , czy wcześniej <strong>Robert Altman</strong>, a w ubiegłym roku <strong>Paweł Borowsk</strong>i, który w znakomity sposób wyegzekwował ją w swoim świetnym <a href="http://wizjalokalna.wordpress.com/2010/11/20/zero-matka-teresa-od-kotow-hustawka-zwerbowana-milosc-mistyfikacja-cudowne-lato-o-filmach-22-festiwalu-filmu-polskiego-w-ameryce-cz-ii/"><em>&#8222;Zerze&#8221;</em></a>. I choć <em>&#8222;Trzy minuty&#8221;</em> pozbawione są wirtuozerii tamtych utworów, to jednak sprawdzają się w filmie Ślesickiego całkiem nieźle, przydając mu walorów intrygującej &#8211; chwytającej nasze oko i uwagę &#8211; kolorowej i mimo wszystko dość zgrabnie poukładanej mozaiki.<br />
Lecz tym, co w <em>&#8222;Trzech minutach&#8221;</em> jest wyjątkowe, to jego wielki potencjał emocjonalny, wyzwalający się zwłaszcza w kilku genialnie sprokurowanych przez twórców scenach. Należy do nich choćby monolog sparaliżowanego, a pomstującego Bogu i ludziom <strong>Bogusława Lindy</strong>, który w sposób przejmujący - buntowniczy i bezceremonialny, a zarazem ludzki i uległy - wspina się nim na wyżyny aktorskiej recytacji. Według mnie monolog ów to takie małe mistrzostwo świata.</p>
<p style="text-align:justify;">Lecz wróćmy jeszcze na koniec do wątku &#8222;papieskiego&#8221;. Z tego co wiem, film raczej nie miał w kraju dobrej &#8222;prasy&#8221;. Czyżby właśnie przez to, że niejako zakpił z religijnych oczekiwań Polaków spodziewających się podejścia do podobnego tematu na klęczkach? Jak się dowiaduję, premierę filmu zapowiedziano dokładnie na dzień, będący kolejną rocznicą śmierci Papieża, a ponadto producenci zwrócili się do władz kilkudziesięciu największych miast Polski, by 2 kwietnia, dokładnie o 21:37, zatrzymali na 3 minuty ratuszowe zegary. Jakąż niespodzianką wobec tego musiał być dla wszystkich film &#8211; zgoła mało święty, a być może nawet i (dla wielu) obrazoburczy!?<br />
Cóż, nie mnie jest ten &#8222;chwyt&#8221; &#8211; najprawdopodobniej <em>par excellance</em> marketingowy &#8211; osądzać. Choć, jeśli to prawda, to był to chyba jednak taki szturchaniec poniżej pasa. Co nie zmienia faktu, że film  można zaliczyć do najciekawszych tytułów roku.</p>
<h3><span style="color:#800000;">„KI”</span> (reż. Leszek Dawid)</h3>
<h3><span style="color:#ffffff;">*</span><span style="color:#ff0000;">* * *</span><span style="color:#000000;"> *</span> * *</h3>
<div id="attachment_12543" class="wp-caption alignright" style="width: 470px"><a href="http://wizjalokalna.wordpress.com/2011/11/30/trzy-minuty-2137-ki-moj-biegun-maraton-tanca-uwiklanie/ki-roma-gasiorowska/" rel="attachment wp-att-12543"><img class=" wp-image-12543" title="Ki Roma Gąsiorowska" src="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2011/11/ki-roma-gc485siorowska.jpg?w=460&#038;h=383" alt="" width="460" height="383" /></a><p class="wp-caption-text">Jaka jest współczesna Matka-Polka? (&quot;Ki&quot;)</p></div>
<p style="text-align:justify;">Zwracający uwagę debiut fabularny dokumentalisty<strong> Leszka Dawida</strong>, który pokazuje nam na ekranie swoją wersję współczesnej Matki Polki &#8211; młodej kobiety samotnie &#8222;wychowującej&#8221; dziecko. Użyty przeze mnie cudzysłów nie ma jednak w sobie nic ze złośliwości, choć rzeczywiście postępowanie Ki wobec własnego dziecka jest bardziej żywiołem wynikającym z niepozbieranej, roztrzepanej acz rozbrajającej i obdarzonej niewątpliwym urokiem osobowości Ki, niż jakimś metodycznym, bardziej świadomym, odpowiedzialnym, skupionym na dobru dziecka sposobem wychowania.</p>
<p style="text-align:justify;">Ki nie ma wyraźnie szczęścia do mężczyzn &#8211; począwszy od własnego ojca (którego widuje tak gdzieś&#8230; jak sama mówi: &#8222;dwa razy na 20 lat&#8221;); poprzez ojca jej dziecka, niedojrzałego, nerwowego i nie mogącego nawiązać z nią (ani z synem) żadnej bliższej relacji; po małomównego, zamkniętego w swoim świecie współlokatora, który zupełnie zdaje się nie zwracać uwagi na jej nietypowy wdzięk i niewątpliwą kobiecość.<br />
Ale Ki się nie poddaje. &#8222;Zwalając&#8221; swoje obowiązki rodzicielki na kogo się da, bezceremonialnie wchodząc w paradę ludziom, którzy ją otaczają &#8211; stara się coś jeszcze (poza swoim uwiązaniem do macierzyństwa) robić. Z tym, że to też jej za dobrze nie wychodzi: nadal chce się bawić (w towarzystwie dość podejrzanych &#8222;koleżanek z klubu&#8221;), pić i palić (niebezpiecznie blisko uzależnionych narkomanów), pracować (tyle że swoim ciałem &#8211; pozując nago w malarskim atelier, albo nawet tańcząc, też nie do końca ubrana, na rurze)&#8230; Innymi słowy: wszystkie te jej wysiłki są lekko niewydarzone i raczej nietrafione.</p>
<p style="text-align:justify;">Wygląda na to, że <strong>Roma Gąsiorowska</strong> trafiła tą rolą w swój kobiecy typ idealnie &#8211; jej aktorskie <em>emploi</em> mogło tutaj dosłownie&#8230; jeśli nie eksplodować, to przynajmniej rozkwitnąć, dając nam obraz kobiety, której postępowanie może irytować i wydawać się czymś nieznośnym, ale obdarzonej przy tym swoistym urokiem, barwnością, spontanicznością i otwartością, które to cechy sprawiają, że właściwie wszystko możemy jej wybaczyć. Cóż&#8230; najprawdopodobniej każda inna osoba, pozbawiona jej aparycji, sex-appealu, tudzież innych atrybutów atrakcyjnej kobiecości, ale zachowująca się tak samo, miałaby by u nas (a zwłaszcza wśród otaczających ją ludzi) po prostu &#8222;przechlapane&#8221;. Ki, prawdę powiedziawszy, też ma &#8222;przechlapane&#8221;, ale jest to &#8222;przechlapane&#8221; inaczej.<br />
Inaczej, bo &#8211; wbrew plakatowym ostrzeżeniom sloganu reklamującego film (<em>&#8222;nie polubisz jej&#8221;</em>) &#8211; my, widzowie, jesteśmy ją w stanie polubić&#8230; a przynajmniej polubiłem ją ja.</p>
<h3><span style="color:#800000;">„MÓJ BIEGUN”</span> (reż. Marcin Głowacki)</h3>
<h3><span style="color:#ffffff;">*</span><span style="color:#ff0000;">* * * *</span> * *</h3>
<div id="attachment_12544" class="wp-caption alignright" style="width: 470px"><a href="http://wizjalokalna.wordpress.com/2011/11/30/trzy-minuty-2137-ki-moj-biegun-maraton-tanca-uwiklanie/moj-biegun-magda-walach/" rel="attachment wp-att-12544"><img class=" wp-image-12544" title="Mój biegun Magda Walach" src="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2011/11/mc3b3j-biegun-magda-walach.jpg?w=460&#038;h=328" alt="" width="460" height="328" /></a><p class="wp-caption-text">Zdobyć biegun - wygrać życie (&quot;Mój biegun&quot;)</p></div>
<p style="text-align:justify;">Wprawdzie decydując się na obejrzenie filmu <strong>Marcina Głowackiego</strong> spodziewałem się zupełnie czegoś innego, to okazało się, że w swojej klasie jest to pozycja bardzo dobra &#8211; sprawnie zrealizowana, świetnie zagrana, nieźle napisana, zajmująco opowiedziana, emocjonalnie trafiona&#8230;<br />
Czego się spodziewałem? Tytuł &#8211; jak również informacja, że jest to opowieść o najmłodszym, a  przy tym jedynym niepełnosprawnym zdobywcy bieguna północnego &#8211; mógł sugerować, że oto czeka mnie film ukazujący młodego człowieka, który przezwyciężając własne kalectwo, przygotowuje się do wyprawy na biegun, następnie go zdobywa &#8211; przy pomocy zresztą (jak to było w rzeczywistości) słynnego polarnika <strong>Marka Kamińskiego</strong>. Lecz okazało się coś innego: informacja o zdobyciu bieguna przez naszego bohatera pojawia się na samym końcu filmu, podobnie nazwisko Kamińskiego możemy zobaczyć dopiero w napisach końcowych.</p>
<p style="text-align:justify;">Co ciekawe, nie byłem tym zawiedziony, gdyż przez półtorej godziny działy się na ekranie rzeczy równie ciekawe, jak ewentualne wątki polarne. Zobaczyłem mianowicie poruszającą historię rodziny, która stawia czoła nieszczęściom, jakie ją spotykają (utrata 7-letniego syna, który topi się w jeziorze, a następnie wypadek drugiego syna, który porażony prądem staje się częściowo sparaliżowany, tracąc przy tym rękę i nogę). Rodzice borykają się ponadto z własnymi problemami psychicznymi i napiętymi relacjami, jakie między nimi istnieją. Chodzi tu zwłaszcza o ojca chłopców, który własne złe doświadczenia z dzieciństwa (despotyczny ojciec) przenosi na swój stosunek do okaleczonego syna.<br />
Okazuje się, że niepotrzebna była żadna egzotyczna tematyka biegunowa, by zaprzątnąć naszą uwagę, w sposób wiarygodny i przejmujący przedstawiając złożoność zachowań ludzi doświadczanych dotkliwie przez spadające na nich nieszczęścia.<br />
Do <strong>Magdy Walach</strong> mam pewną słabość co najmniej od czasu kiedy usiadła mi na kolanach w czasie krakowskiego spektaklu opartego na sztuce <strong>Tennessee&#8217;go Williamsa</strong> <em>&#8222;Tramwaj zwany pożądaniem&#8221;</em>, (gdzie grała pełną temperamentu i erotycznego uniesienia Blanche). Ale w<em> &#8222;Moim biegunie&#8221;</em> zagrała z takim polotem i zręcznością, że mój podziw dla jej aktorskich możliwości wzrósł jeszcze bardziej. Dla mnie to była czysta przyjemność patrzeć na jej grę &#8211; ten jej zwiewny i lekki sposób poruszania się, zupełnie przypominający taniec. Ale dobrze zagrali też w tym filmie inni &#8211; <strong>Bartłomiej Topa</strong> (w roli ojca) a zwłaszcza odtwarzający postać  niepełnosprawnego chłopca <strong>Maciej Musiał</strong>. W sumie <em>&#8222;Mój biegun&#8221;</em> jest filmem jak najbardziej wartym uwagi.</p>
<h3><span style="color:#800000;">„MARATON TAŃCA”</span> (reż. Magdalena Łazarkiewicz)</h3>
<h3><span style="color:#ffffff;">*</span><span style="color:#ff0000;">* * *</span> <span style="color:#000000;">*</span> * *</h3>
<div id="attachment_12545" class="wp-caption alignright" style="width: 470px"><a href="http://wizjalokalna.wordpress.com/2011/11/30/trzy-minuty-2137-ki-moj-biegun-maraton-tanca-uwiklanie/maraton-tanca-magdalena-lazarkiewicz/" rel="attachment wp-att-12545"><img class="size-full wp-image-12545" title="Maraton Tańca Magdalena Łazarkiewicz" src="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2011/11/maraton-tac584ca-magdalena-c582azarkiewicz.jpg?w=780" alt=""   /></a><p class="wp-caption-text">Czasem słońce, czasem deszcz - czyli polski prowincjonalny misz-masz tragikomiczny (&quot;Maraton tańca&quot;)</p></div>
<p style="text-align:justify;">Przyznam się, że czuję się nieco bezradny chcąc napisać o najnowszym filmie <strong>Magdaleny Łazarkiewicz</strong> <em>&#8222;Maraton tańca&#8221;</em>, bo oglądając film doznawałem skrajnie odmiennych wrażeń, choć nie były to wrażenia burzące we mnie krew ani też rozpętujące w mojej głowie jakąś większą nawałnicę myśli. Tak więc, owe wrażenia mieściły się na skali od lekkiego zażenowania (grubą kreską kreślone postaci, niewybredny humor, stereotyp prowincjonalnego badziewia, słownikowe prostactwo, w którym rozbawiać nas ma samo słowo na k&#8230;, byle tylko wypowiedziane zostało przez księdza, rzucone przez utytłanych w błocie braciszków lub zakonnicę z dzieckiem); przez cichą satysfakcję uczestnictwa w karykaturze i grotesce (ciut, ciut powiało <em>&#8222;Weselem&#8221;</em> <strong>Smarzowskiego</strong>, choć oczywiście ciężar tych filmów jest zupełnie inny); po pewne rozbawienie w momentach, kiedy widownia (wraz ze mną) wybuchała  śmiechem &#8211; i to właściwie do końca nie wiadomo  dlaczego.</p>
<p style="text-align:justify;">Jeśli komuś przyjdzie oczekiwać po tym filmie gorzkiego egzystencjalnego spleenu <em>&#8222;Czyż nie dobija się koni&#8221;</em> <strong>Sydney&#8217;a Pollaca</strong>, albo ironicznej acz ciepłej i przychylnej swojemu prowincjonalnemu panoptikum <em>&#8222;Pali się moja Panno&#8221;</em><strong> Formana</strong>, to nie tędy droga. <em>&#8222;Maraton&#8221;</em> nie jest tam żadnym filmem amerykańskim, ani nawet nie jest filmem czeskim (nad czym &#8211; jak zauważyłem &#8211; niektórzy z jego komentatorów nieco złośliwie ubolewali). Jest natomiast pewnym pomysłem, który chciała urzeczywistnić na dużym ekranie zdolna reżyserka. Ale wygląda na to, że wszystko jej się zaczęło z rąk wymykać i oto w efekcie otrzymaliśmy <em>patch-work</em>, niezbyt, powiedzmy sobie szczerze, stylistycznie spójny.<br />
Kiedy myślę o tym filmie, to jakbym ponownie wysypywał przed sobą worek pełen różnych różności, gdzie bez większego ładu i składu, w dość przypadkowym sąsiedztwie, znalazły się zarówno niezłe artystycznie cacka, jak i nadto odpustowe świecidła. Bo jest w filmie Łazarkiewicz i spora doza romantyzmu i lekkie dotknięcie dramatu, trochę fatalnego tragizmu i duża domieszka farsy; jest realizm zgrzebny, ale też i ten bardziej magiczny&#8230; jednym słowem misz-masz taki, że aż cud, że to wszystko trzyma się jednak kupy, w jakiś przedziwny sposób ze sobą współgrając &#8211; i że z zabawy tym wszystkim można mieć niejaką frajdę.<br />
Czy frajdę miałem ja? Częściową. Czy frajdę miała chicagowska publiczność? Chyba jednak tak, bo i śmiech na sali&#8230; był słyszalny dość często, a i uwagi jakie do mnie dotarły po projekcji, były raczej filmowi przychylne.<br />
Jednym słowem, da się ten &#8222;maraton&#8221; nie tylko wytrzymać, ale i całkiem  nieźle nim zabawić.</p>
<h3><span style="color:#800000;">„UWIKŁANIE”</span> (reż. Jacek Bromski)</h3>
<h3><span style="color:#ffffff;">*</span><span style="color:#ff0000;">* * *</span> * * *</h3>
<div id="attachment_12546" class="wp-caption alignright" style="width: 470px"><a href="http://wizjalokalna.wordpress.com/2011/11/30/trzy-minuty-2137-ki-moj-biegun-maraton-tanca-uwiklanie/uwiklanie-rez-jacek-bromski/" rel="attachment wp-att-12546"><img class="size-full wp-image-12546" title="Uwikłanie reż. Jacek Bromski" src="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2011/11/uwikc582anie-rec5bc-jacek-bromski.jpg?w=780" alt=""   /></a><p class="wp-caption-text">Kryminał po swojsku - czyli haki, teczki, była esbecja i szemrane spółki (&quot;Uwikłanie&quot;)</p></div>
<p style="text-align:justify;">Podobno ci, którzy nie czytali książki<strong> Zygmunta Miłoszewskiego</strong>, na podstawie której <strong>Jacek Bromski</strong> i <strong>Juliusz Machulski</strong> napisali scenariusz do <em>&#8222;Uwikłania&#8221;</em>, mają czego żałować, bo film &#8211; zdaniem tych, którzy ten kryminał znają &#8211; nie oddaje jednak autentyzmu, klasy i wiarygodności powieści.<br />
Nie wiem, książki nie czytałem, więc zostawiam te dywagacje innym. Jednak mogę się zgodzić z tym, że film Jacka Bromskiego rzeczywiście kuleje pod względem wiarygodności przedstawianych tam zdarzeń, jak również autentyzmu &#8211; zarówno występujących w nim postaci, jak i rzeczywistości, w jakiej są oni umieszczeni.<br />
Poza tym <em>&#8222;Uwikłanie&#8221;</em> wydaje mi się być produktem na wskroś komercyjnym, które w ładnym opakowaniu i atrakcyjnej formie chce sprzedać rozrywkę jak największej ilości odbiorcom. A to mnie nieco do filmu dystansuje. Tym bardziej, że odnoszę wrażenie jakby kryło się za tym lekceważenie potencjału inteligencji bardziej wymagającego widza, który gotów jest na <em>&#8222;Uwikłanie&#8221;</em> spojrzeć nieco wnikliwiej i być może bardziej krytyczniej.</p>
<p style="text-align:justify;">Jednym słowem <em>&#8222;Uwikłanie&#8221;</em> zawodzi. A szkoda, bo film miał potencjał &#8211; jeśli chodzi o treść i formę &#8211; niezgorszy: znakomitą obsadę (<strong>Seweryn, Adamczyk, Stenka, Łukaszewicz, Pieczyński, Stroiński, Globisz</strong>&#8230; ), jędrne ciało <strong>Maji Ostaszewskiej</strong> i aparycję <strong>Marka Bukowskiego</strong>; intrygujący wątek kryminalny i bogate tło społeczno-politycznych zawirowań w Polsce ostatniego czasu; dalej: sprawnego niewątpliwie reżysera (Bromski) i lotnego szefa produkcji (Machulski). Lecz niestety, w filmie nie zdołano tego w pełni wykorzystać. No&#8230; może z wyjątkiem pięknego, seksownego ciała pani Ostaszewskiej. Przy czym trudno nie zauważyć, że był to chyba jedyny powód, dla którego z książkowego prokuratora Szackiego zrobiono prokuratorową Szacką &#8211; bo zwykle nagie kobiece ciało lepiej się prezentuje na ekranie (nie wspominając już o tym, że jednak lepiej też się w tym kinie sprzedaje).</p>
<p style="text-align:justify;">Jednak wszystko byłoby OK, gdyby mnie kryminalna intryga <em>&#8222;Uwikłania&#8221;</em> wciągnęła i nie zmuszała co kwadrans do spoglądania na zegarek. Gotów byłbym przymknąć oczy na nielogiczność niektórych elementów scenariusza, nieprawdopodobne momentami zachowanie się przedstawicieli polskiego wymiaru oraz pani prokurator (raz szczwanej &#8222;s&#8230;i&#8221;, to znów mocno przestraszonej panienki, która robi ze swojego zawodu szopkę); niewiarygodność przypadków, podsuwanie nam coraz bardziej absurdalnych tropów, które w końcu prowadziły donikąd (jak np. cała ta historia z niezbyt mądrą terapią grupową &#8222;metody ustawień&#8221; i jeszcze mniej mądrym rzucaniem podejrzeń na wszystkich, z wyjątkiem oczywiście&#8230; rzeczywistego mordercy)&#8230; etc. Koniec końców wszystko byłoby OK, gdyby tylko film mnie swą intrygą bardziej zaabsorbował.<br />
Niestety, można tę litanię zastrzeżeń ciągnąć dalej, aż do momentu samego zakończenia, które mogło wpędzić w całkiem sporą już konsternację, (lecz o tym ze zrozumiałych względów nie mogę tutaj mówić) co raczej nie pomogło mi bardziej się w tę całą historię &#8222;uwikłać&#8221;.<br />
Być może jednak znajdą się wśród widzów tacy, którzy film Bromskiego wezmą za dobrą monetę i będą się potrafili nim lepiej zabawić. Bo ma on przecież swe jaśniejsze strony, jak np. wspomniana już aktorska plejada, czy choćby niewątpliwa fotogeniczność miasta Krakowa.</p>
<p style="text-align:justify;"><span style="color:#ffffff;">*</span></p>
</blockquote>
<br />Filed under: <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/category/notatnik-filmowy/'>NOTATNIK FILMOWY</a> Tagged: <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/festiwal-filmu-polskiego-w-ameryce/'>Festiwal Filmu Polskiego w Ameryce</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/film/'>film</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/jacek-bromski/'>Jacek Bromski</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/ki/'>Ki</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/kino/'>kino</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/kino-polskie/'>kino polskie</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/leszek-dawid/'>Leszek Dawid</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/maciej-slesicki/'>Maciej Ślesicki</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/magda-lazarkiewicz/'>Magda Łazarkiewicz</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/maraton-tanca/'>Maraton tańca</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/marcin-glowacki/'>Marcin Głowacki</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/moj-biegun/'>Mój biegun</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/recenzja/'>recenzja</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/trzy-minuty/'>Trzy minuty</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/uwiklanie/'>Uwikłanie</a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/wizjalokalna.wordpress.com/12530/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/wizjalokalna.wordpress.com/12530/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/wizjalokalna.wordpress.com/12530/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/wizjalokalna.wordpress.com/12530/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/wizjalokalna.wordpress.com/12530/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/wizjalokalna.wordpress.com/12530/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/wizjalokalna.wordpress.com/12530/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/wizjalokalna.wordpress.com/12530/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/wizjalokalna.wordpress.com/12530/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/wizjalokalna.wordpress.com/12530/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/wizjalokalna.wordpress.com/12530/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/wizjalokalna.wordpress.com/12530/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/wizjalokalna.wordpress.com/12530/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/wizjalokalna.wordpress.com/12530/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=wizjalokalna.wordpress.com&amp;blog=10124765&amp;post=12530&amp;subd=wizjalokalna&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wizjalokalna.wordpress.com/2011/11/30/trzy-minuty-2137-ki-moj-biegun-maraton-tanca-uwiklanie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>16</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/db14fa46c9c2e0505790cac0fc82d01b?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Logos Amicus</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2009/11/pasekpopielaty780x17.jpg?w=1150&#38;h=3&#38;h=3" medium="image">
			<media:title type="html">pasekpopielaty780x17</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2009/11/pasekpopielaty780x17.jpg?w=1150&#38;h=3&#38;h=3" medium="image">
			<media:title type="html">pasekpopielaty780x17</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2011/11/trzy-minuty-21-37-rec5bc-maciej-c59blesicki.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Trzy minuty 21 37 reż. Maciej Ślesicki</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2011/11/krzysztof-stroic584ski-agnieszka-grochowska-trzy-minuty-rec5bc-maciej-c59blesicki.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Krzysztof Stroiński Agnieszka Grochowska Trzy minuty reż. Maciej Ślesicki</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2011/11/ki-roma-gc485siorowska.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Ki Roma Gąsiorowska</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2011/11/mc3b3j-biegun-magda-walach.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Mój biegun Magda Walach</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2011/11/maraton-tac584ca-magdalena-c582azarkiewicz.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Maraton Tańca Magdalena Łazarkiewicz</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2011/11/uwikc582anie-rec5bc-jacek-bromski.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Uwikłanie reż. Jacek Bromski</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>&#8222;RÓŻA&#8221;, &#8222;W IMIENIU DIABŁA&#8221;, &#8222;JOANNA&#8221;&#8230;</title>
		<link>http://wizjalokalna.wordpress.com/2011/11/26/roza-w-imieniu-diabla-joanna/</link>
		<comments>http://wizjalokalna.wordpress.com/2011/11/26/roza-w-imieniu-diabla-joanna/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 27 Nov 2011 05:59:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Logos Amicus</dc:creator>
				<category><![CDATA[NOTATNIK FILMOWY]]></category>
		<category><![CDATA[Barbara Sass]]></category>
		<category><![CDATA[Feliks Falk]]></category>
		<category><![CDATA[Festiwal Filmu Polskiego w Ameryce]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[holokaust]]></category>
		<category><![CDATA[Joanna]]></category>
		<category><![CDATA[kino]]></category>
		<category><![CDATA[kino polskie]]></category>
		<category><![CDATA[Róża]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[W imieniu diabła]]></category>
		<category><![CDATA[Wojciech Smarzowski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wizjalokalna.wordpress.com/?p=12462</guid>
		<description><![CDATA[&#8230; o filmach 23. Festiwalu Filmu Polskiego w Ameryce, cz. I * „RÓŻA” (reż. Wojciech Smarzowski) ** * * * * * Takiej ilości gwałtów nie widziałem chyba jeszcze w żadnym z obejrzanych przeze mnie dotychczas (w całym moim życiu) filmów, a zebrało się ich przecież sporo. Wiem, że nie jest dobrze rozpoczynać recenzję filmową [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=wizjalokalna.wordpress.com&amp;blog=10124765&amp;post=12462&amp;subd=wizjalokalna&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div><em><img title="pasekpopielaty780x17" src="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2009/11/pasekpopielaty780x17.jpg?w=1150&#038;h=3&#038;h=3" alt="" width="1150" height="3" /></em></div>
<blockquote>
<h2><em><span style="color:#888888;">&#8230; o filmach 23. Festiwalu Filmu Polskiego w Ameryce, cz. I</span><br />
</em></h2>
</blockquote>
<h6><em> <img title="pasekpopielaty780x17" src="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2009/11/pasekpopielaty780x17.jpg?w=1150&#038;h=3&#038;h=3" alt="" width="1150" height="3" /></em></h6>
<div id="attachment_12465" class="wp-caption aligncenter" style="width: 720px"><a href="http://wizjalokalna.wordpress.com/2011/11/26/roza-w-imieniu-diabla-joanna/roza-agata-kulesza-wojciech-smarzowski/" rel="attachment wp-att-12465"><img class="size-full wp-image-12465" title="Róża Agata Kulesza Wojciech Smarzowski" src="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2011/11/rc3b3c5bca-agata-kulesza-wojciech-smarzowski.jpg?w=780" alt=""   /></a><p class="wp-caption-text">Gehenna kobiety z Mazur - odkrywanie kolejnych &quot;białych plam&quot; z naszej niedawnej historii (Agata Kulesza jako &quot;Róża&quot;)</p></div>
<p><span style="color:#ffffff;">*</span></p>
<blockquote>
<h3><span style="color:#800000;">„RÓŻA”</span> (reż. Wojciech Smarzowski)</h3>
<h3><span style="color:#ffffff;">*</span><span style="color:#ff0000;">* * * * *</span> *</h3>
<p style="text-align:justify;">Takiej ilości gwałtów nie widziałem chyba jeszcze w żadnym z obejrzanych przeze mnie dotychczas (w całym moim życiu) filmów, a zebrało się ich przecież sporo. Wiem, że nie jest dobrze rozpoczynać recenzję filmową od takiego zdania, ale cóż&#8230; skoro sam reżyser bez litości serwuje nam obraz za obrazem nasycony tak intensywnym okrucieństwem &#8211; i to w tak wielkim nagromadzeniu i naturalistycznym natężeniu &#8211; to widocznie jego zamiarem było mocne potrząśnięcie widzem. Więc niech się nie dziwi, że ten widz może się poczuć nieco obolały i wyda przy tym jęk. Skądinąd wiem, że Smarzowski przedstawiając swoją <em>&#8222;Różę&#8221;</em> chciał nam ukazać przede wszystkim &#8222;miłość&#8221; (sam to wielokrotnie podkreślał). Niestety, nie jestem do końca przekonany o tym, czy ja ową &#8222;miłość&#8221; w całym tym <em>horrendum</em> odczułem. Byłem bowiem tak przezeń rozbity (przybity), że miłosne akordy, jakie mogły świadczyć o rodzeniu się uczucia między niemiłosiernie pokaleczonymi ludźmi (a zaczęły one wybrzmiewać dopiero pod koniec filmu), wydały mi się zbyt odległe, głuche i niestety uświadomione nam trochę poniewczasie.</p>
<p style="text-align:justify;">Napisawszy to wszystko mogę się teraz zastanowić nad tym, czy reżyser filmu <strong>Wojciech Smarzowski</strong> jest zdolny do ukazania miłości w jej czystym, lirycznym <em>entourage</em> &#8211; bez wchodzenia w groteskę (<em>&#8222;Wesele&#8221;</em>), ponury nadrealizm (<em>&#8222;Dom zły&#8221;</em>) czy też w pełną przemocy rzeczywistość (<em>&#8222;Róża&#8221;</em>). Pewnie tak, bo należy on do tej grupy reżyserów, którzy bardzo elokwentnie i sugestywnie potrafią posługiwać się językiem kina, jak również sprawiają wrażenie, iż są w stanie totalnie zapanować nad filmową materią, mimo że nie podchodzą do niej z jakąś gotową, wynikającą z premedytacji, formułą (tak mi się przynajmniej wydaje, znając predylekcje reżysera do improwizacji). Jednym słowem, Smarzowski jest reżyserem nietuzinkowym, co wykazał kręcąc właśnie <em>&#8222;Wesele&#8221;</em> i <em>&#8222;Dom zły&#8221;</em> &#8211; jedne z najlepszych polskich filmów ostatniej dekady.<br />
I mimo wszystko <em>&#8222;Różę&#8221;</em> też można do nich zaliczyć.</p>
<div id="attachment_12487" class="wp-caption alignleft" style="width: 490px"><a href="http://wizjalokalna.wordpress.com/2011/11/26/roza-w-imieniu-diabla-joanna/roza-wojciech-smarzowski-mariusz-dorocinski-agata-kulesza/" rel="attachment wp-att-12487"><img class="size-full wp-image-12487" title="Róża Wojciech Smarzowski Mariusz Dorociński Agata Kulesza" src="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2011/11/rc3b3c5bca-wojciech-smarzowski-mariusz-dorocic584ski-agata-kulesza.jpg?w=780" alt="Gwałt za gwałtem - mimo uwikłania przemocą Wojciech Smarzowski nadal w zankomitej formie"   /></a><p class="wp-caption-text">Gwałt za gwałtem - mimo wikłania się w przemoc, Wojciech Smarzowski nadal w znakomitej formie</p></div>
<p style="text-align:justify;">Miłość miłością, ale Smarzowskiemu udało się opowiedzieć swą <em>&#8222;Różą&#8221;</em> o nikczemności czasów tuż powojennych, którą w PRL-u nie tylko programowo przemilczywano, ale i skrzętnie zacierano jej ślady. Zamiast tego mieliśmy westernowy romantyzm ziem odzyskanych (<em>&#8222;Prawo i pięść&#8221;</em>, <em>&#8222;Wilcze echa&#8221;</em>) czy komediową poczciwość <em>&#8222;Samych swoich&#8221;</em>. A jeśli już polskie kino decydowało się pokazać krew (<em>&#8222;Ogniomistrz Kaleń&#8221;</em>) to w zawłaszczonych przez polityczną poprawność proporcjach: dobrych naszych i złych obcych &#8211; z małymi tylko wyjątkami. Wróg był jasno określony. Nawet jeśli to był wróg klasowy &#8211; bo to, że wszyscy Niemcy w mundurach byli wcieleniem Zła, wysysaliśmy już z mlekiem matki, tudzież karmiąc się pop-kulturową rozrywkową papką w rodzaju <em>&#8222;Czterech pancernych i psa&#8221;</em> czy <em>&#8222;Stawki większej niż życie&#8221;</em> &#8211; serialami skądinąd wspominanymi przez nas ze zrozumiałym i usprawiedliwionym chyba sentymentem. Wiedzieliśmy wprawdzie, że znęcającymi się nad nami bestiami byli także Ukraińcy, ale o niektórych &#8222;wrogach&#8221; (np. o Mazurach, których spotykamy w <em>&#8222;Róży&#8221;</em>) to jednak w ogóle nie słyszeliśmy (i tylko czasami przebijał się przez to jakiś &#8211; dajmy na to &#8211; Kaszub, w postaci choćby Tuskowego dziadka z Wehrmachtu).</p>
<p style="text-align:justify;"><em>&#8222;Róża z Mazur&#8221;</em> (taki bodajże był roboczy tytuł filmu Smarzowskiego) to historia Mazurki (w tej roli fantastyczna <strong>Agata Kulesza</strong>), wdowy po żołnierzu Wehrmachtu, która stara się przeżyć na kresowej wsi w swoim wielkim i spustoszonym przez wojnę gospodarstwie, nękana zarówno przez Polaków (Mazurzy, wiadomo, to najwierniejsze ziomki Hitlera, więc trzeba się ich było z polskiej ziemi pozbyć), jak i Sowietów (ci, jak to widać na filmie, gwałcili i zabijali właściwie wszystko co się ruszało &#8211; nie wdając się raczej w zbytnie subtelności narodowościowych rozróżnień). Do domu Róży trafia Tadeusz (znakomite wystąpienie <strong>Marcina Dorocińskiego</strong>)  były członek AK, uczestnik Powstania Warszawskiego, w którym zabito jego żonę. Między tą dwójką ludzi nawiązuje się (z trudem) coraz bliższa relacja, a nad wszystkim ciąży atmosfera permanentnego zagrożenia (symbolizowanego niejako przez miny, jakich pełno jest na polach Róży), które zbyt często niestety ukonkretnia się w ciągu tragicznych i bolesnych wydarzeń i nieszczęść, jakie tych ludzi nie tyle dotykają, co sukcesywnie dobijają.<br />
Tak, ciężki to film, ale ciężki tym ciężarem, pod którym, nawet jeśli czujemy się nim przytłoczeni, to odnajdujemy jakąś prawdę o życiu, dzięki czemu to doświadczenie ma w sobie pewną katarktyczną moc, dostarczając nam swoistej &#8211; być może nawet mającej coś z przewrotności &#8211; satysfakcji.</p>
<h3><span style="color:#800000;">„W IMIENIU DIABŁA”</span> (reż. Barbara Sass)</h3>
<h3><span style="color:#ffffff;">*</span><span style="color:#ff0000;">* * * *</span> * *</h3>
<div id="attachment_12478" class="wp-caption alignright" style="width: 470px"><a href="http://wizjalokalna.wordpress.com/2011/11/26/roza-w-imieniu-diabla-joanna/katarzyna-zawadzka-w-imieniu-diabla-barbara-sass-2/" rel="attachment wp-att-12478"><img class="size-full wp-image-12478" title="Katarzyna Zawadzka W imieniu diabła Barbara Sass" src="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2011/11/katarzyna-zawadzka-w-imieniu-diabc582a-barbara-sass1.jpg?w=780" alt=""   /></a><p class="wp-caption-text">Zmaganie się z Bogiem i Szatanem (Katarzyna Zawadzka jako siostra Anna w filmie Barbary Sass &quot;W imieniu diabła&quot;)</p></div>
<p style="text-align:justify;">O tym jak łatwo człowiekowi pomieszać to co boskie z tym co szatańskie, zaświadczyć może szokująca poniekąd konstatacja, że więcej ludzkość wyrządziła sobie zła występując (wedle własnego mniemania) w imieniu Boga, niż (robiąc coś) w imieniu diabła. Tak, jakbyśmy nie do końca jednak dowierzali temu, że Bóg wcale nie potrzebuje naszej pomocy &#8211; podobnie, jak tej pomocy nie powinien oczekiwać od nas diabeł. Albo inaczej: tak, jakbyśmy nie za bardzo wierzyli w to, że Bóg rzeczywiście może coś w świecie, (który stworzył) zdziałać; ani w to, że w tym świecie może też mocno namieszać Diabeł.<br />
Tu rodzi się jeszcze jedno pytanie: czy aby nasza skłonność do tego, by to co czynimy wiązać z Bogiem czy Diabłem, nie jest tylko takim metafizycznym pretekstem albo też próbą zrzucenia na jakąś zewnętrzną Moc odpowiedzialności za nasze postępki?</p>
<p style="text-align:justify;">Do tych refleksji sprowokować może film <strong>Barbary Sass</strong> <em>&#8222;W imieniu diabła&#8221;</em>, choć przecież, tak naprawdę, to nie zagłębia się on swoją historią w żadną metafizykę. Wchodzi natomiast dość głęboko w to, co dzieje się z człowiekiem poddanym psychicznej manipulacji lub &#8211; wyrażając się bardziej dosadnie: praniu mózgu. I nie ważne tu jest pod jakim ideologicznym płaszczem to się odbywa &#8211; religijnym, filozoficznym, politycznym&#8230; a może sekciarskim? Istotne jest to, jak bardzo może być ten proces destrukcyjny wobec człowieka o słabej &#8211; podatnej na wpływy, sugestię i manipulacje &#8211; psychice. A podatnymi na to jest jednak wielu ludzi.</p>
<p style="text-align:justify;">Oto widzimy grupę sióstr zakonnych (wśród nich wyróżnia się Anna &#8211; rewelacyjnie debiutująca na dużym ekranie <strong>Katarzyna Zawadzka</strong>), którym przewodzi &#8222;matka przełożona&#8221;. Ich życie biegnące w murach klasztoru, znaczone modlitwą i codzienną rutyną, z pozoru spokojne i uległe, ale w głębi nękane niepokojem, mającym swoje źródło w ich traumatycznych doświadczeniach z przeszłości, które &#8211; dzięki ucieczce do klasztornej celi i poddaniu się rygorom życia zakonnego &#8211; próbują one zagłuszyć modlitwą, uwznioślając to wszystko miłością do Chrystusa i Boga.<br />
No właśnie: miłość. Czym jest miłość w duszy i ciele zakonnej siostrzyczki? <em>&#8222;W imieniu diabła&#8221;</em> głównie tym wydaje się zajmować, czego przedsmak dawała nam już skandalizująca i prowokacyjna niewątpliwie zajawka reklamowa filmu: <em>&#8222;każdy centymetr twojej skóry poczuje Chrystusa&#8221;</em>, co przywołało do mojej świadomości skojarzenia choćby ze <a href="http://www.szansaspotkania.net/index.php?page=2037"><em>&#8222;Ekstazą Św. Teresy&#8221;</em></a>, słynną rzeźbą Berniniego ukazującą zakonnicę w dwuznacznej pozie i wcale już jednoznacznym grymasem na twarzy, który jako żywo przypominał zmysłowy kobiecy orgazm. Bo czyż w mistycznym uniesieniu upojnego zjednoczenia się z bóstwem nie biorą udziału te same hormony (oraz mięśnie i ścięgna), które rozpalają i targają kobietą podczas jej stosunku seksualnego z mężczyzną-kochankiem?</p>
<div id="attachment_12481" class="wp-caption alignleft" style="width: 430px"><a href="http://wizjalokalna.wordpress.com/2011/11/26/roza-w-imieniu-diabla-joanna/katarzyna-zawadzka-w-imieniu-diabla-pokuszenie/" rel="attachment wp-att-12481"><img class="size-full wp-image-12481" title="Katarzyna Zawadzka W imieniu diabła pokuszenie" src="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2011/11/katarzyna-zawadzka-w-imieniu-diabc582a-pokuszenie.jpg?w=780" alt=""   /></a><p class="wp-caption-text">Gdzie leży granica między religijną ekstazą a seksualnym ekscesem?</p></div>
<p style="text-align:justify;">Wobec tego zapytać można cicho i delikatnie: gdzie w takim razie leży granica między religijną ekstazą a seksualnym ekscesem? Czy dawne kulty bachiczne nie były pod tym względem bardziej szczere i mniej zakłamane, zrównując ze sobą religijny kult i dosadny erotyzm? Czy może działo się tak dlatego, że wówczas było w nas więcej zwierza, niż kulturalnego człowieka? W każdym razie obecnie, nam &#8211; wyznawcom dekalogowej etyki &#8211; nie wypada już tego robić, więc zmuszeni jesteśmy separować erotyczne <em>profanum</em> od rozmodlonego <em>sacrum</em>, a zmysłowego Diabła-pokusiciela od duchowego Chrystusa-zbawcy (w końcu, w moralności Ojców Kościoła, wstrzemięźliwy i ezoteryczny Platon wygrał z hedonistycznym i bardziej konkretnym Epikurem&#8230; o czym zwłaszcza Św. Augustyn mógłby wiele powiedzieć).</p>
<p style="text-align:justify;">Myślę, że mimo wszystko Barbara Sass uniknęła czarno-białego stygmatyzowania swoich postaci &#8211; bo i szalona a zarazem despotyczna siostra przełożona ma w sobie dość wyraźny tragiczny rys, a i ojciec Franciszek, który egzorcyzmuje siostry zakonne (zaznaczmy tutaj, że w większości są to piękne kobiety) nie jest wyłącznie podstępnym czarcim samcem dyszącym tylko po to, by zawładnąć młodym ciałem zakonnic (naturalnie w imię Chrystusa). Oboje są opętani, zniewoleni swoją obsesją &#8211; oboje stracili zupełnie kontakt z rzeczywistością, ale wydają się być jednak uczciwi w swojej wierze w to, iż wszystko to czynią by osiągnąć jakiś wyższy &#8211; metafizyczny i boski &#8211; cel.</p>
<p style="text-align:justify;">Barbara Sass podkreślała przed premierą filmu, że &#8211; sama będąc katoliczką &#8211; nie występuje w nim przeciw kościołowi. I ja jestem gotów jej w to uwierzyć, bo nie widzę w tym obrazie wrogości wobec katolicyzmu, ani nie wyczuwam żadnej anty-klerykalnej histerii, której nie może się dziś oprzeć wielu tzw. &#8222;liberałów&#8221;, czy też wojujących ateistów. Dostrzegam natomiast wysiłek dotarcia do źródeł religijnego fanatyzmu, próbę nazwania i odseparowania budującej i wzbogacającej człowieka religijności od destrukcyjnego szaleństwa, które tego człowieka tłamsi, upodla i w końcu niszczy. Myślę, że pani Sass &#8211; weterance polskiego kina (jest to jej pierwszy od 12 lat film!) &#8211; to się w dużej mierze udało. I choć <em>&#8222;W imieniu diabła&#8221;</em> nie ma nośności, ciężaru ani artystycznej klasy pamiętnej <em>&#8222;Matki Joanny od Aniołów&#8221;</em> Kawalerowicza, to jednak okazuje się być dość wartościowym i potrzebnym dzisiaj głosem w debacie nad naszą narodową &#8211; rozmodloną, choć często też i pogubioną &#8211; katolicką <em>psyche</em>.</p>
<h3><span style="color:#800000;">„JOANNA”</span> (reż. Feliks Falk)</h3>
<h3><span style="color:#ffffff;">*</span><span style="color:#ff0000;">* * * *</span> * *</h3>
<p style="text-align:justify;">Dobrze opowiedziana, sprawnie zrealizowana filmowo, świetnie zagrana (zwłaszcza przez odtwarzającą tytułową rolę <strong>Urszulę Grabowską</strong>) historia kobiety &#8211; młodej Polki, która podczas hitlerowskiej okupacji, ukrywa w swoim krakowskim mieszkaniu żydowską dziewczynkę.<br />
Wygląda na to, że temat II wojny światowej, tudzież ówczesnych relacji polsko-żydowskich jest niewyczerpany, jednak twórca <em>&#8222;Joanny&#8221;</em> <strong>Feliks Falk</strong> &#8211; jak wynikało to ze spotkania z reżyserem po projekcji filmu w Chicago &#8211; zastrzega się, że jego obraz należy przede wszystkim odbierać w aspekcie uniwersalnym, jako portret człowieka, który zmuszony jest dokonywać (zwykle dramatycznych) wyborów w sytuacjach skrajnych, w tym i takich, które decydują, nie tylko o jego &#8222;honorze&#8221;, godności i &#8222;człowieczeństwie&#8221;, ale przede wszystkim o jego życiu i śmierci. Jest w tym oczywiście coś z wyniosłości antycznej tragedii, ale sprowadzone na ziemię zwykłych śmiertelników, ukazuje człowieka w całym jego pełnym wymiarze &#8211; zarówno jako istotę ułomną, słabą, chwiejną, małą&#8230;  jak i heroiczną, twardą, solidną i wielką. I myślę, że Falk, który <em>nota bene</em> jest również autorem scenariusza <em>&#8222;Joanny&#8221;</em>, zdołał raczej temu podołać.</p>
<div id="attachment_12484" class="wp-caption alignright" style="width: 450px"><a href="http://wizjalokalna.wordpress.com/2011/11/26/roza-w-imieniu-diabla-joanna/urszula-grabowska-feliks-falk-joanna/" rel="attachment wp-att-12484"><img class="size-full wp-image-12484" title="Urszula Grabowska Feliks Falk Joanna" src="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2011/11/urszula-grabowska-feliks-falk-joanna.jpg?w=780" alt=""   /></a><p class="wp-caption-text">Walka o przetrwanie w czasach zarazy</p></div>
<p style="text-align:justify;">Skąd jednak bierze się to &#8222;raczej&#8221;?<br />
Z drobnych (?) właściwie elementów. Takich np. jak wątpliwość co do fortunności wyboru małej Sary odtwarzającej rolę żydowskiej dziewczynki (urocze i piękne dziecko, ale pozbawione chyba aktorskiego talentu); obcesowości odrzucenia Joanny przez własną rodzinę (tu rodzi się podejrzenie, iż zabieg ten miał jedynie wzmocnić martyrologiczny wymiar bohaterki i niejako ją w tym wszystkim &#8222;dobić&#8221;); pewne &#8222;przedramatyzowanie&#8221; cierpienia Joanny (które niewątpliwie było wielkie, tyle że wyłożone na ekran zbyt dosłownie i z niejakim ekshibicjonistycznym ekscesem), czy wreszcie dość nachalny chyba jednak patos zakończenia.</p>
<p style="text-align:justify;">Jednak rzeczywiście losem Joanny widz wrażliwy mógł się tylko przejąć i tradycyjny sposób reżyserii Falka, (który oprócz tego, że jest artystą, to jest także zarazem sprawnym rzemieślnikiem kina) był w stanie wydatnie się do tego przyczynić. Chociaż z drugiej strony wystawia to film na zarzut anachronizmu ze strony tych, którym bliższy jest jednak nowoczesny, bardziej dynamiczny i swobodniejszy formalnie sposób robienia współczesnego kina. Ale to chyba bardziej kwestia stylistycznych preferencji, które sprawiają, że to co inni uważają za zaletę, inni mogą uznać za wadę.</p>
<p style="text-align:justify;">Jest jeszcze sprawa tego (podkreślonego przez Falka) &#8222;uniwersalizmu&#8221;. Ja osobiście wątpię, czy kiedykolwiek (w najbliższym przynajmniej czasie) będziemy mogli (mam tu na myśli tzw. przeciętnego widza) odbierać uniwersalnie coś, co nawiązuje do tak wyjątkowego wydarzenia w naszej niedawnej historii, jakimi były Holocaust i niemiecka okupacja. Uważam, że niezwykle trudno jest wyjąć podobną opowieść z takiego jej historycznego kontekstu, choćby dlatego, że przecież na nim zasadza się jej istota i dramaturgiczne jądro. Wcale się więc reakcji tych widzów, (którzy w tego typu filmach dostrzegają pewne konkretne odniesienie się do relacji polsko-żydowskich tamtego okresu) nie dziwię, choć rzeczywiście sam oglądałem film tak, jak chciał tego reżyser: jako uniwersalną przypowieść o mierzeniu się człowieka z przewrotnością, niesprawiedliwością i okrucieństwem z jakim doświadcza go często bezlitosny los.</p>
<p style="text-align:justify;"><span style="color:#ffffff;">* </span></p>
</blockquote>
<br />Filed under: <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/category/notatnik-filmowy/'>NOTATNIK FILMOWY</a> Tagged: <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/barbara-sass/'>Barbara Sass</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/feliks-falk/'>Feliks Falk</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/festiwal-filmu-polskiego-w-ameryce/'>Festiwal Filmu Polskiego w Ameryce</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/film/'>film</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/holokaust/'>holokaust</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/joanna/'>Joanna</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/kino/'>kino</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/kino-polskie/'>kino polskie</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/roza/'>Róża</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/recenzja/'>recenzja</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/w-imieniu-diabla/'>W imieniu diabła</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/wojciech-smarzowski/'>Wojciech Smarzowski</a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/wizjalokalna.wordpress.com/12462/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/wizjalokalna.wordpress.com/12462/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/wizjalokalna.wordpress.com/12462/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/wizjalokalna.wordpress.com/12462/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/wizjalokalna.wordpress.com/12462/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/wizjalokalna.wordpress.com/12462/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/wizjalokalna.wordpress.com/12462/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/wizjalokalna.wordpress.com/12462/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/wizjalokalna.wordpress.com/12462/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/wizjalokalna.wordpress.com/12462/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/wizjalokalna.wordpress.com/12462/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/wizjalokalna.wordpress.com/12462/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/wizjalokalna.wordpress.com/12462/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/wizjalokalna.wordpress.com/12462/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=wizjalokalna.wordpress.com&amp;blog=10124765&amp;post=12462&amp;subd=wizjalokalna&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wizjalokalna.wordpress.com/2011/11/26/roza-w-imieniu-diabla-joanna/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>29</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/db14fa46c9c2e0505790cac0fc82d01b?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Logos Amicus</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2009/11/pasekpopielaty780x17.jpg?w=1150&#38;h=6&#38;h=3" medium="image">
			<media:title type="html">pasekpopielaty780x17</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2009/11/pasekpopielaty780x17.jpg?w=1150&#38;h=6&#38;h=3" medium="image">
			<media:title type="html">pasekpopielaty780x17</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2011/11/rc3b3c5bca-agata-kulesza-wojciech-smarzowski.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Róża Agata Kulesza Wojciech Smarzowski</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2011/11/rc3b3c5bca-wojciech-smarzowski-mariusz-dorocic584ski-agata-kulesza.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Róża Wojciech Smarzowski Mariusz Dorociński Agata Kulesza</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2011/11/katarzyna-zawadzka-w-imieniu-diabc582a-barbara-sass1.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Katarzyna Zawadzka W imieniu diabła Barbara Sass</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2011/11/katarzyna-zawadzka-w-imieniu-diabc582a-pokuszenie.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Katarzyna Zawadzka W imieniu diabła pokuszenie</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2011/11/urszula-grabowska-feliks-falk-joanna.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Urszula Grabowska Feliks Falk Joanna</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>ZABÓJCZA SAMOTNOŚĆ W SIECI  (o filmie Jana Komasy &#8222;Sala samobójców&#8221;)</title>
		<link>http://wizjalokalna.wordpress.com/2011/11/21/zabojcza-samotnosc-w-sieci-o-filmie-jana-komasy-sala-samobojcow/</link>
		<comments>http://wizjalokalna.wordpress.com/2011/11/21/zabojcza-samotnosc-w-sieci-o-filmie-jana-komasy-sala-samobojcow/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 22 Nov 2011 05:59:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Logos Amicus</dc:creator>
				<category><![CDATA[NOTATNIK FILMOWY]]></category>
		<category><![CDATA[PSYCHOLOGIA]]></category>
		<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[inetrnet]]></category>
		<category><![CDATA[Jan Komasa]]></category>
		<category><![CDATA[kino]]></category>
		<category><![CDATA[kino polskie]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[Sala samobójców]]></category>
		<category><![CDATA[samobójstwo]]></category>
		<category><![CDATA[uzależnienie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wizjalokalna.wordpress.com/?p=12229</guid>
		<description><![CDATA[* Każda epoka ma takich Hamletów, na jakich zasługuje&#8230; czy też raczej &#8211; na jakich ją stać. Skłócony z całym światem (i z własnymi rodzicami), uzależniony od internetu, uciekający w wirtualne światy uczuciowych ersatzów Dominik, jest właśnie taką para-szekspirowską pacynką, rozdartą między swoją mangową powierzchownością uczernionej fryzury i podmalowanych oczów a autentycznym dramatem cierpienia, które [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=wizjalokalna.wordpress.com&amp;blog=10124765&amp;post=12229&amp;subd=wizjalokalna&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span style="color:#ffffff;">*</span></p>
<blockquote>
<h3 style="text-align:justify;"><span style="color:#888888;">Każda epoka ma takich Hamletów, na jakich zasługuje&#8230; czy też raczej &#8211; na jakich ją stać. Skłócony z całym światem (i z własnymi rodzicami), uzależniony od internetu, uciekający w wirtualne światy uczuciowych ersatzów Dominik, jest właśnie taką para-szekspirowską pacynką, rozdartą między swoją mangową powierzchownością uczernionej fryzury i podmalowanych oczów a autentycznym dramatem cierpienia, które wdziera się do jego wnętrza, grożąc totalną &#8211; i już wcale nie na niby &#8211; destrukcją.</span></h3>
<p style="text-align:justify;"><a href="http://wizjalokalna.wordpress.com/2011/11/21/zabojcza-samotnosc-w-sieci-o-filmie-jana-komasy-sala-samobojcow/sala/" rel="attachment wp-att-12237"><img class="alignleft size-full wp-image-12237" title="sala" src="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2011/11/sala.jpg?w=780" alt=""   /></a>Bo to nieprawda, że nudne, pozbawione sensu i spektakularnych wydarzeń życie nie może być tragiczne, a tym samym &#8211; dramatyczne. Gdyż jałowe i absurdalne życie jest jednak tragedią, a usiłowanie położenia mu kresu samobójczą śmiercią  &#8211; dramatem.<br />
Podobnie jak opieranie własnych uczuć na iluzji wirtualnych światów nie przekreśla ich rzeczywistego wpływu na nasze życie w realu.<br />
Dominik to &#8211; wydawałoby się &#8211; dziecko szczęścia. Nic mu bowiem nie brakuje (bogaci, wpływowi rodzice, uroda, inteligencja, wrażliwość, powodzenie u dziewczyn), z wyjątkiem takiego drobiazgu jak&#8230; miłości matki i ojca, czy choćby ich uwagi i zainteresowania synem. Wystarczy jednak małe potknięcie (młodzieniec odkrywa właśnie, że może być gejem), oraz pewna (choć rutynowa zapewne i dość bezmyślna) złośliwość otoczenia (w sieci zaczyna krążyć filmik szydzący z jego, uzewnętrznianej zresztą w dość głupi sposób, orientacji), by chłopak zamknął się w sobie (dla rzeczywistości &#8222;realnej&#8221;) i otworzył na odnaleziony w internecie świat &#8222;sali samobójców&#8221; &#8211; dziwny klub avatarowych indywiduów, napawających się kultem autodestrukcji, którzy tę swoją susyidalną aberrację nobilitują niejako odwoływaniem się do takich person jak <strong>Sylvia Plath</strong> czy <strong>Virginia Wolf</strong>, dyżurnych samobójczych prominentów pop-literackiej kultury. Ale &#8211; powiedzmy sobie szczerze &#8211; daleko im do językowego wyrafinowania i intelektualnej głębi rzeczonych celebrytów, którzy skończyli ze sobą z głową w piekarniku (Plath) albo w rzece (Wolf). Co jednak nie przekreśla wagi i dramatyzmu sytuacji, w jaką się sami wpędzili, ujawniając pewne uniwersalnej prawdy o naszym współczesnym świecie.</p>
<p style="text-align:justify;"><a href="http://wizjalokalna.wordpress.com/2011/11/21/zabojcza-samotnosc-w-sieci-o-filmie-jana-komasy-sala-samobojcow/sala11/" rel="attachment wp-att-12234"><img class="alignleft size-full wp-image-12234" title="sala11" src="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2011/11/sala11.jpg?w=780" alt=""   /></a>A ten współczesny świat omotuje się jednak coraz bardziej internetową siecią. Mamy już nawet choroby psychiczne wywołane totalnym uzależnieniem się od internetu, z których najbardziej znana jest &#8211; zdiagnozowana już ponad 10 lat temu przez Japończyków &#8211; <em>hikikomori</em>. Zapewne większość z tych, którzy czytają te słowa, doskonale wyczuwa to, o co może w tej chorobie chodzić &#8211; bo przecież któż z nas, korzystających intensywnie z internetu, nie poczuł tych jego macek, próbujących wciągnąć człowieka w przepastną głębię, utkaną z sieci naszych pragnień, potrzeb i złudzeń? <strong>Haruki Murakami</strong> napisał kiedyś: <em>„Wszystko, od seksu po grę w piłkę, lepiej wychodzi na ekranie komputera. Kombinacja niesamowitej presji z cudownie łatwym dostępem do najnowocześniejszej technologii stworzyła we współczesnej cywilizacji nową odmianę uzależnienia”.</em> Zanim naszej cywilizacji zaczną zagrażać cyborgi, niepostrzeżenie może ją rozwalić (a przynajmniej mocno w niej zamieszać) cyberiada w wersji bardziej soft &#8211; technologia przekazu informacji; wszystkie te ajpody, twittery, laptopy, pecety, laptopy, fejsbuki&#8230; (mam nadzieję, że mój blog jednak do tego towarzystwa się nie załapie ).<br />
To prawda, że nasza ludzka skłonność uciekania (się) do świata iluzji i fantazji, tudzież do hipostazy i mitu, pomogła nam wynieść się ponad tę przyziemną biologiczną masę pozbawioną wyobraźni, ale też całkowity rozbrat z tzw. twardą rzeczywistością i namacalnym zmysłowo konkretem (jaki czasem z tym się wiąże), może się odbić jakąś paranoiczną czkawką, która wyrzuci nas poza nawias &#8222;normalnego&#8221; świata, w którym już zupełnie przestanie funkcjonować nasz rozum i rozsądek.</p>
<p style="text-align:justify;"><a href="http://wizjalokalna.wordpress.com/2011/11/21/zabojcza-samotnosc-w-sieci-o-filmie-jana-komasy-sala-samobojcow/sala5/" rel="attachment wp-att-12240"><img class="alignleft size-full wp-image-12240" title="sala5" src="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2011/11/sala5.jpg?w=780" alt=""   /></a>Lecz wróćmy do filmu: który, oprócz tego, że zajmuje się niszczącym ludzi światem iluzji, to jest także opowieścią o samotności w sieci i o szukaniu w tej sieci drugiego człowieka. To jest zresztą fascynujący temat: na ile nasze, ulokowane w wirtualnej przestrzeni uczucia, (wśród których <em>nota bene</em> odnajdujemy też coś, co skłonni bylibyśmy nazwać przyjaźnią, a nawet miłością) są &#8222;prawdziwe&#8221;, a na ile są kolejnym złudzeniem, które tylko nas zwodzi, okłamuje i odrywa od realnego świata?</p>
<p style="text-align:justify;">Weźmy choćby pod uwagę, znane nam wszystkim, tzw. wirtualne społeczności &#8211; jeszcze jeden sieciowy fenomen naszych czasów. Co powoduje, że obcy sobie ludzie wyznają sobie naraz &#8211; i to przez kable &#8211; miłość czy choćby &#8222;tylko&#8221; przyjaźń? Czy sprawia to ich głód kontaktu i zwrócenia na siebie uwagi drugiego człowieka? Dojmująca samotność, którą odczuwają w realnym życiu? Poczucie solidarności ludzi wrażliwych, myślących i czujących jednako? A może zwykła ale przejmująca nuda, poczucie jałowości własnej egzystencji? Możliwość bycia w sieci kimś lepszym, niż się jest w rzeczywistości?<br />
Na pewno&#8230; to &#8211; i wiele jeszcze innych rzeczy.<br />
Oto przypominam sobie słowa, które wypowiedziała niedawno osoba często biorąca udział w czacie, jaki ma miejsce na jednym ze znanych mi blogów: <em>“A samotność… Wiesz, tak naprawdę, to każdy jest sam. I po to się ma przyjaciół, żeby o tym nie myśleć!”</em> Ja dostrzegłem w tym wyznaniu poruszający &#8211; i jednak smutny &#8211; paradoks. Ktoś, zapewne niechcący, wypowiedział pewną istotną dla tego rodzaju ludzkich &#8222;więzów&#8221; prawdę: tworzymy (wymyślamy) sobie w wirtualnej przestrzeni &#8222;przyjaciół&#8221;, których tak naprawdę nie uważamy za przyjaciół &#8222;prawdziwych&#8221;, bo przecież zdajemy sobie sprawę z ich tymczasowości &#8211; ulotności i ezoterycznego charakteru. Jest więc tak, jakbyśmy tych przyjaciół mieli i nie mieli zarazem &#8211; a to tylko po to, by zagłuszyć swoją własną samotność.</p>
<p style="text-align:justify;"><a href="http://wizjalokalna.wordpress.com/2011/11/21/zabojcza-samotnosc-w-sieci-o-filmie-jana-komasy-sala-samobojcow/sala3/" rel="attachment wp-att-12243"><img class="alignleft size-full wp-image-12243" title="sala3" src="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2011/11/sala3.jpg?w=780" alt=""   /></a>Filmowy Dominik, upokorzony przez koleżanki i kolegów, zaniedbany uczuciowo przez własnych rodziców, trafia w sieci na Sylwię, która wiedzie prym w klubowej &#8222;sali samobójców&#8221; (nazywana jest więc przez to &#8222;Królową&#8221;). W niej znajduje oparcie, gdyż tylko ona wydaje się go rozumieć. A my do końca nie wiemy &#8211; jest ona tylko manipulatorką, bawiącą się uczuciami przywiązującego się do niej Dominika, czy też dziewczyną, która rzeczywiście przeżywa &#8211; podobnie jak on &#8211; swój egzystencjalny dramat, pchający ją na dodatek w samobójczą obsesję? A może to wszystko wynika z jej narcyzmu, z urażonego ego, a dominująca rola jaką odgrywa w klubie, jest dla niej kompensacją za jej niedopasowanie i niepowodzenia w realnym świecie?<br />
Nie chcę zdradzać szczegółów, bo w tym filmie ważny jest jednak, trzymający widza w napięciu, suspens. Ale jest to chyba możliwe, by znaleźć w nim odpowiedzi na większość z tych pytań.</p>
<p style="text-align:justify;">*  *  *</p>
<p style="text-align:justify;"><em>&#8222;Sala samobójców&#8221;</em> jest w sumie bardzo dojrzałym filmem o bardzo niedojrzałych ludziach. Czy jednak cały nasz współczesny świat nie jest taki? Czy może jednak niedojrzałość jest atrybutem większości ludzi (nie tylko młodzieży) we wszystkich epokach? A może ta niedojrzałość to nic innego, jak zagubienie się w jakiejś aksjologicznej próżni? Nihilizm, który straszy człowieka od czasów, kiedy zaczął on podejrzewać, że za jego życiem czai się pustka &#8211; że jest one we Wszechświecie zupełnie sam, a jego sprawy wobec Kosmosu nie mają absolutnie żadnego znaczenia i sensu?</p>
<p style="text-align:justify;"><a href="http://wizjalokalna.wordpress.com/2011/11/21/zabojcza-samotnosc-w-sieci-o-filmie-jana-komasy-sala-samobojcow/sala6-2/" rel="attachment wp-att-12249"><img class="alignleft size-full wp-image-12249" title="sala6" src="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2011/11/sala61.jpg?w=780" alt=""   /></a>Ponadto, film <strong>Jana Komasy</strong> to naprawdę kawał solidnej filmowej roboty, nie pozbawiony realizacyjnej błyskotliwości, świeżości, którą może tylko wnieść ktoś nie zrutynizowany, jak to się niestety zdarza wielu naszym, starszym od Komasy, reżyserom-seniorom. Świetny moim zdaniem był pomysł, aby ukazać w filmie przenikanie się świata rzeczywistego, w którym żyją ludzie z krwi i kości, ze światem animowanym, gdzie tych ludzi zastępują ich avatary. Formalny majstersztyk, który, mimo pewnego ryzyka, na szczęście doskonale zadziałał, dzięki czemu <em>&#8222;Sala samobójców&#8221;</em> świeci własnym &#8211; nie podobnym do niczego, co dotychczas oglądaliśmy w kinie &#8211; światłem. Znakomicie też moim zdaniem wypadli występujący w tym filmie aktorzy &#8211; bardzo wiarygodny <strong>Jakub Gierszał</strong> w roli Dominika, a zwłaszcza <strong>Agata Kulesza</strong>, grająca jego, często wpadającą w furię, matkę.<br />
Jednym słowem &#8211; mamy tu do czynienia z filmem nad wyraz oryginalnym, który ma wielkie szanse zapisać się w historii polskiego kina, a nawet stać się obrazem kultowym&#8230; co chyba nawet już nastąpiło.</p>
<p style="text-align:justify;"><span style="color:#ffffff;">*</span></p>
</blockquote>
<br />Filed under: <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/category/notatnik-filmowy/'>NOTATNIK FILMOWY</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/category/psychologia/'>PSYCHOLOGIA</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/category/spoleczenstwo/'>społeczeństwo</a> Tagged: <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/film/'>film</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/inetrnet/'>inetrnet</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/jan-komasa/'>Jan Komasa</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/kino/'>kino</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/kino-polskie/'>kino polskie</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/recenzja/'>recenzja</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/sala-samobojcow/'>Sala samobójców</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/samobojstwo/'>samobójstwo</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/uzaleznienie/'>uzależnienie</a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/wizjalokalna.wordpress.com/12229/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/wizjalokalna.wordpress.com/12229/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/wizjalokalna.wordpress.com/12229/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/wizjalokalna.wordpress.com/12229/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/wizjalokalna.wordpress.com/12229/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/wizjalokalna.wordpress.com/12229/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/wizjalokalna.wordpress.com/12229/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/wizjalokalna.wordpress.com/12229/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/wizjalokalna.wordpress.com/12229/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/wizjalokalna.wordpress.com/12229/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/wizjalokalna.wordpress.com/12229/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/wizjalokalna.wordpress.com/12229/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/wizjalokalna.wordpress.com/12229/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/wizjalokalna.wordpress.com/12229/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=wizjalokalna.wordpress.com&amp;blog=10124765&amp;post=12229&amp;subd=wizjalokalna&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wizjalokalna.wordpress.com/2011/11/21/zabojcza-samotnosc-w-sieci-o-filmie-jana-komasy-sala-samobojcow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>63</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/db14fa46c9c2e0505790cac0fc82d01b?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Logos Amicus</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2011/11/sala.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">sala</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2011/11/sala11.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">sala11</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2011/11/sala5.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">sala5</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2011/11/sala3.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">sala3</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2011/11/sala61.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">sala6</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>W CIEMNOŚCI &#8211; o najnowszym filmie Agnieszki Holland</title>
		<link>http://wizjalokalna.wordpress.com/2011/11/12/agnieszka-holland-w-ciemnosci/</link>
		<comments>http://wizjalokalna.wordpress.com/2011/11/12/agnieszka-holland-w-ciemnosci/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 12 Nov 2011 07:02:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Logos Amicus</dc:creator>
				<category><![CDATA[HISTORIA]]></category>
		<category><![CDATA[NOTATNIK FILMOWY]]></category>
		<category><![CDATA[Agnieszka Holland]]></category>
		<category><![CDATA[antysemityzm]]></category>
		<category><![CDATA[Festiwal Filmu Polskiego w Ameryce]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[holocaust]]></category>
		<category><![CDATA[kino polskie]]></category>
		<category><![CDATA[okupacja]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[W ciemności]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad]]></category>
		<category><![CDATA[Żydzi]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wizjalokalna.wordpress.com/?p=12092</guid>
		<description><![CDATA[&#8230; oraz dalszy ciąg wywiadu z reżyserką &#8222;W ciemności&#8221; &#8211; najnowszy film Agnieszki Holland opowiadający o grupie Żydów uratowanych przez Polaka, który ukrył ich podczas niemieckiej okupacji w kanałach Lwowa, rozpoczął 23 Festiwal Filmów Polskich w Ameryce. Oto recenzja, napisana na gorąco po projekcji filmu, który na ekrany polskich kina ma wejść na początku stycznia przyszłego [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=wizjalokalna.wordpress.com&amp;blog=10124765&amp;post=12092&amp;subd=wizjalokalna&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h1><span style="color:#800000;">&#8230; oraz dalszy ciąg wywiadu z reżyserką</span></h1>
<div><em><img title="pasekpopielaty780x17" src="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2009/11/pasekpopielaty780x17.jpg?w=1150&#038;h=6&#038;h=6" alt="" width="1150" height="6" /></em></div>
<blockquote>
<h3 style="text-align:justify;"><span style="color:#808080;"><em>&#8222;W ciemności&#8221; &#8211; najnowszy film Agnieszki Holland opowiadający o grupie Żydów uratowanych przez Polaka, który ukrył ich podczas niemieckiej okupacji w kanałach Lwowa, rozpoczął <a href="http://www.pffamerica.com/">23 Festiwal Filmów Polskich w Ameryce</a>. Oto recenzja, napisana na gorąco po projekcji filmu, który na ekrany polskich kina ma wejść na początku stycznia przyszłego roku. Obraz &#8221;W ciemności&#8221; uważany jest za jednego z najpoważniejszych kandydatów do Oscara w kategorii filmów zagranicznych.</em></span></h3>
<h3 style="text-align:justify;"><span style="color:#888888;"><em>Poniżej przeczytać można również dalszy ciąg wywiadu z Agnieszką Holland.</em></span></h3>
</blockquote>
<h6><em> <img title="pasekpopielaty780x17" src="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2009/11/pasekpopielaty780x17.jpg?w=1150&#038;h=6&#038;h=6" alt="" width="1150" height="6" /></em></h6>
<div id="attachment_12093" class="wp-caption aligncenter" style="width: 719px"><a href="http://wizjalokalna.wordpress.com/2011/11/12/agnieszka-holland-w-ciemnosci/na-planie-fimu-hidden-w-rezyserii-agnieszki-holland/" rel="attachment wp-att-12093"><img class="size-full wp-image-12093" title="na planie fimu &quot;HiDDEN&quot; w rezyserii Agnieszki Holland" src="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2011/11/w-ciemnoc59bci-kadr-z-filmu-agnieszki-holland.jpg?w=780" alt=""   /></a><p class="wp-caption-text">Walka o przetrwanie i zachowanie człowieczeństwa... w lwowskich kanałach  (&quot;W ciemności&quot;)</p></div>
<p><span style="color:#ffffff;">*</span></p>
<blockquote>
<h1 style="text-align:justify;"><span style="color:#888888;"><strong>1.</strong></span></h1>
<p style="text-align:justify;">Niewiarygodnie trudne zadanie miała Agnieszka Holland podejmując się realizacji tego filmu. To, że w efekcie możemy obejrzeć obraz, który nie tylko przykuwa nam oczy do ekranu na ponad dwie godziny, skupiając całą naszą uwagę, ale i prowokuje nas do snucia refleksji na temat wydawałoby się dobrze już nam znany (bo przecież przerabiany w kinie wiele razy), świadczy tylko o tym, że nasza kosmopolityczna reżyserka odniosła mimo wszystko sukces. (Muszę tu dodać, że przyjdzie mi się jeszcze z owego &#8222;mimo wszystko&#8221; wytłumaczyć, choć, być może, także i nad tym &#8222;kosmopolityzmem&#8221; powinienem się też zastanowić.)</p>
<p style="text-align:justify;">Co prawda, już sama historia jest niewiarygodna (mimo, że przecież wydarzyła się naprawdę), ale dopiero ryzyko jakiego podjęła się Agnieszka Holland, by przenieść ją na ekran, pozwala nam uświadomić sobie niezwykłość tego filmu w ukazaniu innej twarzy Holocaustu &#8211; twarzy zwykłego człowieka, z całym tym jej ludzkim brudem, brzydotą i mrożącym nas grymasem zła. Ale też i jej jaśniejszego odbicia, w którym dostrzec możemy przynoszący otuchę ciepły refleks dobra. Mało tego: tymi twarzami &#8222;zła&#8221;, które widzimy &#8222;w ciemności&#8221; są także twarze ofiar, które zwykle ikonografia Holocaustu przedstawia w sposób budzący współczucie &#8211; nie piętnując ich żadnym złem, tylko znacząc (zrozumiałą skądinąd) martyrologią.<br />
Lecz najciekawszą twarzą w całym tym obrazie jest twarz kogoś, kto nie jest ofiarą (bliżej jest mu do prześladowców), na której dobro i zło przenikają się niemal jednocześnie. I choć nie mamy raczej wątpliwości, co na niej w końcu przeważy, to i tak pozostanie w nas dojmujące poczucie niejednoznaczności odbijającej się na ludzkim obliczu. Bo ono zmienia się nie tylko w zależności od tego co dzieje się w sercu i umyśle obdarzonego nim człowieka, ale i w sercach i umyśle tych, którzy na to oblicze patrzą.</p>
<p style="text-align:justify;">A wszystko zaczęło się od jednego niewinnego i przypadkowego rzucenia okiem na stronę jednej z wydawanych w Toronto gazet, gdzie można było przeczytać takie oto zdanie:<em> &#8222;Polski złodziej katolik ukrył grupę Żydów w kanałach Lwowa, które dobrze znał, bo właśnie w nich chował swoje łupy, ale i w których także pracował jako kanalarz.&#8221;</em> Człowiekiem, który zwrócił uwagę na tę wzmiankę był Kanadyjczyk Robert Marshall, a jego zaintrygowanie było na tyle silne, że zmobilizowało go w końcu do napisania książki <em>“In the Sewers of Lvov”</em>, gdzie całą tę niezwykłą historię przedstawił. To właśnie na jej osnowie powstał scenariusz <em>&#8222;Ukrytych&#8221;</em> (taki był pierwotny, &#8222;roboczy&#8221; tytuł filmu), który następnie trafił do rąk Agnieszki Holland i&#8230; całą resztę już znamy (a jeśli nawet jeszcze nie znamy, to warto przy najbliższej sposobności się z nią &#8211; czyli z gotowym filmem &#8222;<em>W ciemności&#8221;</em> &#8211; zapoznać.)</p>
<div id="attachment_12172" class="wp-caption alignleft" style="width: 489px"><a href="http://wizjalokalna.wordpress.com/2011/11/12/agnieszka-holland-w-ciemnosci/w-ciemnosci-robert-wieckiewicz-rez-agnieszka-holland/" rel="attachment wp-att-12172"><img class=" wp-image-12172" title="W ciemności Robert Więckiewicz reż. Agnieszka Holland" src="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2011/11/w-ciemnoc59bci-robert-wic499ckiewicz-rec5bc-agnieszka-holland.jpg?w=479&#038;h=323" alt="" width="479" height="323" /></a><p class="wp-caption-text">Lwów pod niemiecką okupacją: za jednego zabitego Niemca wiesza się 10 Polaków</p></div>
<p style="text-align:justify;">Nie spodziewajmy się jednak, że oglądanie filmu Agnieszki Holland będzie doświadczeniem lekkim i łatwym. Wręcz przeciwnie &#8211; wymaga ono nie tylko wzmożonej uwagi, ale i pewnej odwagi. A także niewątpliwie cierpliwości, jak również  nerwowej odporności. Bo to co się dzieje na ekranie jest wstrząsające: apokaliptyczna likwidacja lwowskiego getta, potworność ulicznych egzekucji, horror i przerażenie zaszczutych ludzi, na których poluje się jak na zwierzęta, poniżanie i bestialskie znęcanie się nad bezbronnym człowiekiem&#8230; I nasza szokująca niemożność ogarnięcia zła, które także wyrządzają sobie nawzajem same ofiary, (decydując np. o tym, komu dać szansę uratowania życia, a kogo skazać na zagładę &#8211; sami niejako wykonują morderczy plan swoich oprawców, co jeszcze bardziej podkreśla perfidię znęcającego się nad nimi losu i przypadku).<br />
No i jeszcze ta dusząca nas klaustrofobia, kiedy przez dwie godziny zmuszeni jesteśmy do dotrzymywania towarzystwa ludziom, którzy przez 14 miesięcy żyją niczym szczury w podziemnych ściekach i kanałach &#8211; w ciemności, smrodzie, brudzie i zaduchu, narażeni w każdym momencie na wydanie, zdradę i śmierć.</p>
<p style="text-align:justify;">Wszystko to pomaga nam wytrzymać jeden człowiek, dzięki któremu szansę na przetrwanie mają też ukrywający się w kanałach Żydzi. Tym człowiekiem jest (<em>nota bene</em> rewelacyjnie zagranym przez Roberta Więckiewicza) kanalarz, cwaniak i drobny złodziejaszek-&#8221;polaczek&#8221; Leopold Socha. Tak, tak&#8230; katolik i antysemita (bardziej z tradycji i z przyzwyczajenia niż ze złośliwości i premedytacji), który zrazu widzi w pomocy tym ludziom lukratywne źródło zarobku, ale z czasem odkrywa (niemal bezwiednie i nieświadomie) w sobie człowieczeństwo, dzięki któremu przezwycięża swój strach, wiąże się emocjonalnie z obcymi i pogardzanymi dotychczas ludźmi, i  ryzykując życiem (nie tylko swoim, ale i całej swojej rodziny), robi wszystko, by utrzymać ich przy życiu.</p>
<p style="text-align:justify;">Dużo by tu można pisać o znakomitej kreacji Więckiewicza, którego Poldek wydaje się nam zarówno gruboskórny, jak i wrażliwy; przebiegły, ale i prostolinijny; zdecydowany, ale także niepewny; bohaterski, ale czasem też i tchórzliwy&#8230; Jednym słowem ta kreacja jest niejednoznaczna, ale też pełna i kompleksowa.<br />
Podobnie wiele dobrego można by powiedzieć o pewnej, reżyserskiej ręce Agnieszki Holland, która mimo niezwykle trudnej i skomplikowanej materii, z jakiej zdecydowała się stworzyć swój film, zdołała ją po mistrzowsku opanować, czego rezultatem jest jeden z najlepszych filmów w całej bogatej karierze tej reżyserki o światowym formacie.</p>
<h1 style="text-align:justify;"><span style="color:#808080;"><strong>2.</strong></span></h1>
<div id="attachment_12175" class="wp-caption alignright" style="width: 395px"><a href="http://wizjalokalna.wordpress.com/2011/11/12/agnieszka-holland-w-ciemnosci/na-planie-fimu-hidden-w-rezyserii-agnieszki-holland-2/" rel="attachment wp-att-12175"><img class=" wp-image-12175" title="na planie fimu &quot;HiDDEN&quot; w rezyserii Agnieszki Holland" src="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2011/11/robert-wic499ckiewicz-w-kanac582ach-w-ciemnoc59bci.jpg?w=385&#038;h=334" alt="" width="385" height="334" /></a><p class="wp-caption-text">Historia niezwykła: polski cwaniak i złodziejaszek ratuje grupę Żydów, ukrywając ich przez 14 miesięcy w miejskich rynsztokach</p></div>
<p style="text-align:justify;">Tak, to prawda &#8211; oglądanie <em>&#8222;W ciemności&#8221;</em> mnie wciągnęło, ale&#8230; co jednak sprawiło, że nie pochłonęło mnie bez reszty? Zacząłem się nad tym zastanawiać dopiero po obejrzeniu filmu: dlaczego obraz Agnieszki Holland wydał mi się &#8222;tylko&#8221; bardzo dobry, ale nie doskonały? Dlaczego trudno by mi było uznać ten obraz za arcydzieło? Co spowodowało, że odczułem jednak pewien niedosyt i niespełnienie? Bo na pewno powodem tego nie była wysokiej klasy, profesjonalna realizacja filmu przez jego twórców, która jest przecież ewidentna.<br />
Przyznam, że miałem problem aby to rozgryźć, lecz w końcu parę myśli zaczęło w mojej głowie świtać i po głębszym zastanowieniu przybrało formę tłumaczących to &#8211; do pewnego przynajmniej stopnia &#8211; powodów:</p>
<p style="text-align:justify;">- Pierwsza sprawa, to wspomniana już przeze mnie specyfika sytuacji, którą musiał ukazać film: nikt z nas nie chce przez dłuższy (ani nawet krótszy) czas przebywać w rynsztoku. Dlatego, kiedy tylko kamera wychodziła na świeże powietrze, to odczuwało się ogromną ulgę, która jednak nie trwała długo, bo zaraz z powrotem zapędzano nas pod ziemię, do smrodu, brudu i towarzystwa szczurów (80% akcji całego filmu dzieje się w kanałach).</p>
<p style="text-align:justify;">- Po drugie: Agnieszka Holland starała się przedstawić nam &#8222;prawdę&#8221; o ludziach, a prawda o ludziach &#8211; zwłaszcza w sytuacjach ekstremalnych &#8211; jest zazwyczaj żałosna, bo z większości z nas, czyli przedstawicieli gatunku <em>Homo sapiens</em>, wychodzi jednak wówczas zwierzę, co objawia się skrajnym egoizmem, a nawet podłością i nikczemnością, do czego wydaje się zmuszać nas atawistyczna walka o przetrwanie. Może to właśnie dlatego trudno nam było identyfikować się z ofiarami (bo któż z nas chce uświadamiać sobie to, że sam mógłby postąpić&#8230; hm&#8230; równie mało chwalebnie). I tu występował pewien dramaturgiczny konflikt (bowiem skoro się za bardzo z tymi ludźmi nie identyfikujemy, to i się do nich zbytnio nie przywiązujemy. Mało: oni zaczynają nas drażnić &#8211; więc trudno mówić o jakiejś katarktycznej empatii wiążącej nas z tymi postaciami emocjonalnie). Na szczęście są także w filmie postaci, które ten wymóg identyfikacji spełniają (jak np. mała Krysia czyli &#8222;dziewczynka w zielnym sweterku&#8221;), a zwłaszcza grany przez Więckiewicza Poldek, który w końcu staje się niemal aniołem, nie mówiąc już o tym, że zaczyna właściwie dźwigać na swoich barkach ciężar całego filmu. (A z takim herosem to bardziej jest nam już przecież po drodze.)</p>
<p style="text-align:justify;">- W związku na permanentną ciemność i rozbiegane światło latarek, mamy niekiedy trudności z ogarnięciem i dojrzeniem tego, co dzieje się na ekranie. Stąd mała konfuzja, która może powodować, że widz czuje się cokolwiek rozbity i zdezorientowany, nie rozumiejąc do końca obrazu.</p>
<div id="attachment_12180" class="wp-caption alignleft" style="width: 409px"><a href="http://wizjalokalna.wordpress.com/2011/11/12/agnieszka-holland-w-ciemnosci/w-ciemnosci-kadr-rez-agnieszka-holland-2/" rel="attachment wp-att-12180"><img class=" wp-image-12180" title="W ciemnosci kadr rez Agnieszka Holland 2" src="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2011/11/w-ciemnosci-kadr-rez-agnieszka-holland-2.jpg?w=399&#038;h=349" alt="" width="399" height="349" /></a><p class="wp-caption-text">Miłość i seks pomagają przetrwać także w sytuacjach ekstremalnych</p></div>
<p style="text-align:justify;">- Pewien dyskomfort mógł wywołać obecny w filmie naturalizm: seks, ekskrementy i fizjologia (np. szokujący ekshibicjonistycznie poród). Seks, jak wiadomo, jest w kinie OK, ale jeśli odbywa się w tak okropnych warunkach, w jakich uprawiali go ukazani w filmie ludzie, to jawi się on nam jako tylko li zwierzęca chuć (a kto z nas chciałby się utożsamiać z jakimś kopulującym zawzięcie zwierzakiem?). Oczywiście rozumiem zasadność takiego, zastosowanego przez Agnieszkę Holland obrazowania, ale odczuć moich nie może to zmienić.</p>
<p style="text-align:justify;">- I jeszcze jedna mała kolizja, którą ośmieliłbym się nawet nazwać fałszem&#8230; czy też raczej czymś w rodzaju ontologicznego dysonansu. Otóż, proszę Państwa, proszę sobie wyobrazić, że żyjemy w kanałach przez 14 długich miesięcy, gdzie już nawet szczury przestały budzić naszą ekscytację. Jasne, że tego sobie nie wyobrazicie, bo tego sobie wyobrazić nie można. Ale przynajmniej można się domyśleć, że mimo wszystko (zagrożenie śmiercią), najstraszniejszą rzeczą jaką by nas tam dotykała, byłaby&#8230; nuda. Tak, tak&#8230; Przecież można byłoby zwariować od monotonii i braku dziania się czegokolwiek. Siedzenie lub leżenie w bezruchu, ewentualnie kręcenie się w kółko, jak &#8211; za przeproszeniem &#8211; g&#8230; w rynsztoku. Podejrzewam, że to był główny egzystencjalny dramat uwięzionych w kanałach ludzi &#8211; beznadziejna nuda. Do niej w zasadzie sprowadziła się esencja ich szczurzego bytu. Ale tego w filmie Agnieszki Holland nie ma. Mało tego: często frenetyczny sposób filmowania wydarzeń sprawia na nas wrażenie, jakbyśmy oglądali film akcji (co skądinąd powoduje, że widz nie zasypia w kinie, tyle że &#8222;prawda&#8221; tego, jak to wszystko wyglądało w rzeczywistości, zostaje chyba jednak stłumiona &#8211; a już na pewno, zmieniona jest przez to jej perspektywa).</p>
<h1 style="text-align:justify;"><span style="color:#888888;">3.</span></h1>
<p style="text-align:justify;">Muszę zaznaczyć, że nie było moją intencją podkreślanie ewentualnych usterek obrazu, który skądinąd zasługuje w pełni na naszą uwagę, a nawet aplauz &#8211; jak to miało miejsce podczas jego amerykańskiej premiery na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Toronto, gdzie publiczność zgotowała filmowi Holland 10-minutową <em>standing ovation</em>. Z czego można się tylko cieszyć, gratulując Pani Agnieszce jej wielkiego sukcesu  i pełnego osiągnięcia zamierzonego efektu, jaki wywarł na większości widzów jej film. Nie chciałbym, aby te moje zastrzeżenia rzutowały na cały obraz, ukazując go w niezbyt korzystnym świetle. Niech więc pozostaną tym czym są &#8211; na poły prywatnymi, zupełnie subiektywnymi uwagami; takim głośnym myśleniem, które być może ułatwi komuś zbliżenie się do tego wyjątkowego bez wątpienia filmu, a może nawet lepsze zrozumienie i ogarnięcie tego, co naprawdę wydarzyło się we Lwowie w tamtym czasie marnym. I co sprawiło, że ludzie, którzy w te wydarzenia byli uwikłani, stali się wielcy mimo swojej małości, i silni mimo swojej słabości. Czy wreszcie: że stali się dobrzy na przekór złu, które w nich tkwiło.</p>
<p style="text-align:justify;">*  *  *</p>
<div id="attachment_12183" class="wp-caption aligncenter" style="width: 730px"><a href="http://wizjalokalna.wordpress.com/2011/11/12/agnieszka-holland-w-ciemnosci/na-planie-fimu-hidden-w-rezyserii-agnieszki-holland-3/" rel="attachment wp-att-12183"><img class="size-full wp-image-12183" title="na planie fimu &quot;HiDDEN&quot; w rezyserii Agnieszki Holland" src="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2011/11/w-ciemnosci-kadr-rez-agnieszka-holland.jpg?w=780" alt=""   /></a><p class="wp-caption-text">Uroda filmowego obrazu nie łagodzi horroru wydarzeń</p></div></blockquote>
<div><em><img title="pasekpopielaty780x17" src="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2009/11/pasekpopielaty780x17.jpg?w=1150&#038;h=6&#038;h=6" alt="" width="1150" height="6" /></em></div>
<blockquote><p><span style="color:#ffffff;">*</span></p>
<h1><span style="text-decoration:underline;"><span style="color:#800000;text-decoration:underline;">PRZYWRACANIE CZŁOWIECZEŃSTWA</span></span></h1>
<h1><span style="color:#000000;">(ciąg dalszy wywiadu z Agnieszką Holland)</span><span style="text-decoration:underline;"><span style="color:#800000;text-decoration:underline;"><br />
</span></span></h1>
<p><span style="color:#ffffff;">*</span></p>
<p style="text-align:justify;"><strong><em>- <span style="color:#800000;">LOGOS AMICUS:</span> Jaki wpływ wywiera kino na naszą percepcję historyczną? Czy może ono w znaczący sposób wpłynąć na sposób, w jaki postrzegamy naszą narodową historię, czy też historię w ogólności?</em></strong></p>
<p style="text-align:justify;">- <span style="color:#800000;"><strong>AGNIESZKA HOLLAND:</strong></span> Dzisiaj zapewne w mniejszym stopniu, niż to było kiedyś, ponieważ obecnie te funkcje przejęły inne media przekazu, takie np. jak telewizja, internet&#8230; Ale nadal jest ten wpływ duży. Oczywiście są społeczeństwa, które na ten przekaz są bardziej czułe &#8211; takim społeczeństwem jest np. społeczeństwo amerykańskie, które przecież w dużym stopniu buduje sobie swoją wizję świata i system ocen historycznych na podstawie filmu. Tutaj zresztą, tak naprawdę, Holocaust zaistniał w społecznej świadomości właściwie dzięki serialowi. Dlatego, że Amerykanie nie tylko, że nie byli za bardzo przejęci tym, co się wydarzyło Żydom w Europie, ale wręcz byli w jakimś sensie winni przez zaniechanie wobec tego, co się działo podczas wojny, ponieważ wszyscy &#8211; i Roosevelt i inni politycy, którzy odmawiali pomocy Żydom, a także sami Żydzi amerykańscy &#8211; obawiali się, że upominając się o swoich europejskich braci, obudzą jeszcze silniejszy antysemityzm w samej Ameryce. Więc także i oni nabrali wody w usta. Tak, że wina Amerykanów tak naprawdę nigdy nie została wprowadzona do świadomości powszechnej.<br />
Natomiast Holocaust &#8211; tak. Przejęcie się tym wydarzeniem i zrobienie z niego fragmentu amerykańskiej historii nastąpiło dzięki serialowi &#8222;Holocaust&#8221;, który był tu niebywale popularny.</p>
<div id="attachment_12217" class="wp-caption alignright" style="width: 428px"><a href="http://wizjalokalna.wordpress.com/2011/11/12/agnieszka-holland-w-ciemnosci/agnieszka-holland-w-chicago/" rel="attachment wp-att-12217"><img class=" wp-image-12217" title="Agnieszka Holland w Chicago" src="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2011/11/agnieszka-holland-w-chicago.jpg?w=418&#038;h=328" alt="" width="418" height="328" /></a><p class="wp-caption-text">Agnieszka Holland w Chicago (zdjęcie własne)</p></div>
<p style="text-align:justify;"><strong><em>- To były lata 70-te?</em></strong></p>
<p style="text-align:justify;">- Tak. I to przeorało zupełnie amerykańską świadomość, ten film miał kolosalne znaczenie. Równie ważny był serial &#8222;Korzenie&#8221;. On z kolei zmienił spojrzenie na Afro-Amerykanów.<br />
Myślę, że Obama bez seriali nie miałby żadnej szansy na elekcję. Bo to właśnie najpierw w serialach &#8211; takich np. jak &#8222;The West Wing&#8221; albo &#8222;24 Godziny&#8221;- prezydentem był kolorowy, Latynos albo Murzyn. I nagle miliony Amerykanów, które te seriale oglądają namiętnie, zobaczyło że to jest możliwe. Tak, że tutaj, w Ameryce, byłoby czymś bardzo trudnym wprowadzenie czegoś do społecznej świadomości bez użycia kina czy telewizji. Ale także w innych krajach kino i telewizja mają olbrzymie znaczenie w takiej edukacji społecznej, wpływając na to, jak ludzie postrzegają świat, historię czy wreszcie samych siebie. Już Lenin mówił, że kino jest najważniejszą ze sztuk i choć dzisiaj już chyba nią nie jest, to jest nadal czymś bardzo ważnym. Teraz doszedł do tego internet, ale on też jakby niesie podobne treści i jest tylko narzędziem.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong><em>- Tak się akurat złożyło, że dosłownie tuż przed prezentacją Pani nowego filmu w Chicago, tutejsza publiczność miała okazję obejrzeć inny film odnoszący się do ważnego momentu w naszej historii, a mianowicie &#8222;Bitwę Warszawską&#8221; Jerzego Hoffmana. Prawdę mówiąc trudno jest mi wyobrazić sobie filmy bardziej odległe od siebie pod względem sposobu podejścia do historii &#8211; sposobu narracji, stosunku do opisywanych faktów, rzeczywistości i bohaterów &#8211; w przedstawianiu tzw. &#8222;realiów&#8221;.</em></strong><br />
<strong><em> Czy widziała już Pani ten film? A jeżeli tak, to jakie ma Pani o nim zdanie?</em></strong></p>
<p style="text-align:justify;">- Nie, nie widziałam. Ale mogę sobie mniej więcej wyobrazić jaka jest &#8222;Bitwa&#8221;, bo znam filmy Jurka Hoffmana, a także słyszałam i czytałam o tym filmie, więc mogę się spodziewać jak wygląda. Szczerze mówiąc, tak w planie czysto ludzkim &#8211; bo to mogę ocenić niezależnie od tego, czy widziałam film, czy nie &#8211; to jestem pełna podziwu dla faceta, który w wieku 80 i iluś tam jeszcze lat&#8230;  dodałabym: przeżytych bardzo bujnie &#8211; ma tak niebywałą energię, że jest w stanie takie olbrzymie przedsięwzięcie zrobić i doprowadzić do końca.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong><em>- Bez względu na efekt?</em></strong></p>
<p style="text-align:justify;">- Bez względu na efekt! Ja mówię tu teraz o tym wymiarze czysto ludzkim, nie filmowym. A samego efektu nie mogę ocenić, bo tego filmu nie widziałam.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong><em>- Chciałem jeszcze nawiązać w naszej rozmowie do &#8222;Listy Schindlera&#8221;, bo ten właśnie film przychodził mi często do głowy, kiedy myślałem o Pani nowym filmie. Trudno nie zauważyć tego, że obraz Spielberga opisuje Holocaust raczej w biało-czarnych kontrastach, a na dodatek reżyser zdominował na koniec wszystko akordem mocno melodramatycznym. Pani zaś podchodzi do bohaterów i wydarzeń ukazanych w &#8222;W ciemności&#8221; zupełnie inaczej. Czy Pani film nie stanowi swoistego kontrapunktu, alternatywy dla filmu Spielberga?</em></strong></p>
<p style="text-align:justify;">- Ja zdecydowanie szanuję film Spielberga. Pamiętam, że kiedy go oglądałam po raz pierwszy, to byłam bardzo pozytywnie zaskoczona. Nie dlatego, że uważałam, że Spielberg nie jest wybitnym filmowcem &#8211; bo jest, ale jego sfera zainteresowań tematycznych była tak odległa, że nie wyobrażałam sobie tego, że on będzie w stanie zrobić coś tak powściągliwego i jednak trzymającego się dość ściśle faktów. Rzeczywiście ten koniec zepsuł to dla mnie &#8211; bo te ostatnie 20 minut filmu są już bardzo trudne do przełknięcia dla człowieka o moim światopoglądzie i guście. I szkoda, że tak się stało, bo &#8221;Lista Schindlera&#8221; i tak by się przebiła do amerykańskiego widza, nawet gdyby nie miała tego ucukrowanego końca. Natomiast oczywiście jest to wielkie epickie kino amerykańskie z wszystkimi jego zaletami i ograniczeniami. Sama postać bohatera jest jednak kreślona taką&#8230; zbyt grubą krechą.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong><em>- U Pani jest inaczej.</em></strong></p>
<p style="text-align:justify;">- Tak, bo ja starałam się tu &#8211; po pierwsze: wyprać tę historię z jakiegokolwiek sentymentalizmu i lukrowania, czy też teatralizacji tych wydarzeń. Zależało mi na takiej fakturze prawdy, która byłaby prawie że dokumentalna, jak również na tym, żeby ci bohaterowie nie byli pokazani plakatowo, no i żeby ta grupa Żydów ukazana w tym filmie była zróżnicowana; żeby ich zachowanie nie było zawsze zachowaniem anielskich, słodkich ofiar, jednym słowem  &#8211; żeby po prostu byli zwykłymi ludźmi. Podejście Spielberga jest natomiast bardziej plakatowe, komiksowe. Moje &#8211; myślę że jednak artystycznie głębsze. Tym niemniej, taki film jak mój musi mieć &#8211; ze swojej natury &#8211; bardziej ograniczoną widownię, podczas gdy film Spielberga oglądały miliony, miliony widzów na całym świecie. Ale nie sądzę, że to jest tak, że jeden film jest przeciwko drugiemu &#8211; one po prostu mogą funkcjonować równolegle.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong><em>- Ja wkrótce po premierze &#8222;Listy Schindlera&#8221; w Stanach, napisałem <a href="http://wizjalokalna.wordpress.com/2011/08/04/z-kamera-w-piekle-wiecej-niz-kino-lista-schindlera/">recenzję o tym filmie</a>, która się ukazała w &#8222;Polityce&#8221;. Ale, oprócz podziwu dla filmowej sztuki Spielberga, wyraziłem w niej wątpliwości, co do zasadności tak obcesowego melodramatyzowania Holocaustu. Przypomniałem też fakt, że człowiek, który już dłuższy czas pracował nad scenariuszem do tego filmu, zrezygnował ze współpracy ze Spielbergiem, mówiąc, że nie może przystać na jego wizję tamtej historii, gdyż nie pozwala mu na to jego &#8211; jak się dosłownie wyraził &#8211; dziennikarska uczciwość. Oczywiście moja recenzja, jak i następne artykuły jakie się pojawiły w &#8222;Polityce&#8221; wywołały burzę&#8230;</em></strong></p>
<p style="text-align:justify;">- Bo świętości się nie szarga?</p>
<p style="text-align:justify;"><strong><em>- Nie wiem, czy świętości. Ale wyglądało na to, że wdepnąłem właśnie na ową zaminowaną łączkę, na której pasą się zacietrzewione osły. I później jednak doszedłem do wniosku, że chyba lepiej byłoby pewne rzeczy przemilczeć.</em></strong></p>
<p style="text-align:justify;">- Wie pan, zawsze jest dobrze pisać co się myśli i zawsze jest jednak lepiej iść pod prąd&#8230; moim przynajmniej zdaniem. Dlatego, że ten konformizm w ocenach dziennikarskich jest w dzisiejszych czasach tak wyjaławiający, że ja właściwie teraz już nie mogę czytać recenzji &#8211; polskich zaś szczególnie &#8211; dlatego, że z góry wiem, co tam będzie napisane. I jeżeli powstają jakieś polemiki, czy burze, to też one są w jakiś sposób zaprogramowane przez pewną przynależność estetyczno-polityczną. Ja pamiętam np. znany polski krytyk filmowy Tadeusz Sobolewski, po pokazie &#8222;Pianisty&#8221; w Cannes, schlastał ten film niemiłosiernie, (zresztą miał tam swoje racje, z którymi nawet ja bym się zgodziła). Kiedy jednak film dostał nagrodę i dobrze go przyjęto w kraju, to on wtedy napisał jakąś zupełnie nową recenzję, wycofując się zupełnie z tego, co ogłosił wcześniej. Wątpię, żeby tak nagle i diametralnie zmienił swoje zdanie. Może się po prostu przestraszył, że podszedł za bardzo pod prąd? A z kolei wielu idzie pod prąd, ale tylko wtedy, kiedy się nic tym nie ryzykuje. Więc nawet tacy wybitni krytycy jak on, są dzisiaj bardzo skonformizowani. Ale nawet jeśli ktoś pisze z takiego punktu widzenia &#8222;barbarzyńcy w ogrodzie&#8221;, to mnie się to wydaje bardzo odświeżające.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong><em>- Pamiętam, że właśnie przy okazji tej awantury o &#8222;Listę Schindlera&#8221; Daniel Passent wyraził opinię, że być może kino w ogóle nie powinno się brać za taki temat, jak Holocaust, bo nie jest w stanie przekazać istoty i horroru tego, co się działo, a ponadto narusza jakby męczeńskie sacrum ofiar.</em></strong></p>
<p style="text-align:justify;">- Coś w tym jest. Np. Lanzmann &#8211; który jest facetem dość antypatycznym, i który myśli, że ma monopol na zajmowanie się Holocaustem i że kino nie ma już prawa tego robić &#8211; uważa, że jakakolwiek rekonstrukcja tamtej rzeczywistości jest właśnie jakby naruszeniem pewnej &#8222;świętości&#8221; &#8211; tajemnicy tamtego horroru. Ja mogę zrozumieć taki punkt widzenia, no ale właśnie dlatego, że jest to takie trudne, to rodzi się pokusa, aby się z tym zmierzyć. Z kolei wydaje mi się, że gdyby takich filmów nie było &#8211; mam na myśli te obrazy, które Holocaust teatralizują czy nawet melodramatyzują &#8211; to ludziom bardzo trudno byłoby sobie wyobrazić, czy choćby tylko zbliżyć się do wyobrażenia tego, czym to naprawdę było. Jednak uważam, że jest taka granica, przed którą należałoby się zatrzymać. Ja np. nigdy nie zdecydowałabym się na zrobienie takiej sceny w komorze gazowej, jak to pokazał Spielberg. Kiedy ją oglądałam, to właśnie miałam wrażenie, że pewna granica&#8230; pewne tabu zostało przekroczone &#8211; a pewnych rzeczy się po prostu nie pokazuje.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong><em>- Lecz to tabu coraz częściej jest dzisiaj &#8211; nie tyle naruszane, co wręcz niszczone.</em></strong></p>
<p style="text-align:justify;">- Tak. Np. filmowanie czyjejś śmierci i wrzucanie tego w internet jest już dzisiaj czymś niemalże banalnym. Przyzwyczaja się nas do oglądania takich obrazów, takiego horroru, że ta nasza wrażliwość jest chyba coraz bardziej przytępiana. I wtedy, dla kogoś kto ma jakieś artystyczne ambicje, pojawia się pytanie, jak &#8211; wobec takiego zbanalizowania okrucieństwa &#8211; pokazać coś, aby ludzie na nowo poczuli przy tym jakieś głębsze emocje, a nie tylko pewien rodzaj takiej sadystycznej satysfakcji.</p>
<div id="attachment_12220" class="wp-caption alignleft" style="width: 274px"><a href="http://wizjalokalna.wordpress.com/2011/11/12/agnieszka-holland-w-ciemnosci/zaproszenie-w-ciemnosci-agnieszka-holland-otwarcie-pffa-w-chicago/" rel="attachment wp-att-12220"><img class=" wp-image-12220" title="Zaproszenie W ciemności Agnieszka Holland otwarcie PFFA w Chicago" src="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2011/11/zaproszenie-w-ciemnoc59bci-agnieszka-holland-otwarcie-pffa-w-chicago.jpg?w=264&#038;h=913" alt="" width="264" height="913" /></a><p class="wp-caption-text">Bilet wejściowy na otwarcie 23 Festiwalu Filmów Polskich w Ameryce, na którym zaprezentowano nowy film Agnieszki Holland &quot;W ciemności&quot;</p></div>
<p style="text-align:justify;"><strong><em>- A propos głębszych emocji. Chciałbym, abyśmy jeszcze porozmawiali o Pani najnowszym filmie. Niedawno czytałem wywiad z Krystyną Chigerową, która jako jedyna z tych, którzy zostali uratowani przez Sochę we lwowskich kanałach, przeżyła do dzisiaj. To właśnie ta dziewczynka &#8222;w zielonym sweterku&#8221;, która na plakacie filmowym, wychyla się wraz z Sochą-Więckiewiczem z rynsztokowego włazu. Ja spodziewałem się, że właśnie ta relacja między nią a Poldkiem będzie niejako stanowić oś emocjonalno-dramaturgiczną filmu, a tu nie &#8211; to pokazane jest bardziej w drugim planie, więc pewnie dlatego, ja tej więzi między nimi za bardzo nie poczułem. I tego mi trochę brakło.</em></strong></p>
<p style="text-align:justify;">- No tak, ale to musiałoby pójść wtedy bardziej w stronę sentymentalizmu, a ja nie chciałam tego robić. I tak mi się czasem zdawało, że idę w tym za daleko. Np. jest taka scena, w której Poldek wyciąga rękę, a ta mała podaję mu łapkę&#8230; W pierwszym montażu ja to wycięłam, bo wydawało mi się, że jest to właśnie za bardzo <em>sweety</em>, ale w końcu tę scenę przywróciłam &#8211; za radą producentów, zresztą. Tak więc, ja nie chciałam iść w coś takiego za daleko. Oczywiście to jest wzruszające, ale to nie o tym jest ta historia.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong><em>- Moja żona była nieco zawiedziona, że nie pokazała Pani w swoim filmie czegoś, o czym wspomniała w swojej książce Krystyna Chiger, a mianowicie tego, że pewnego dnia Poldek czołgał się przez dwie godziny w kanałach, żeby przynieść tej małej dziewczynce bukiet stokrotek.</em></strong></p>
<p style="text-align:justify;">-  Wie pan, on w ogóle był chyba milszym i bardziej poczciwym człowiekiem, niż gra go Robert, ale to, co jest ciekawe w tym filmie, to jest właśnie dynamika tej głównej postaci. A gdyby ją osłodzić, to ta dynamika by pewnie zniknęła i myślę, że to by zaszkodziło filmowi.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong><em>- Krystyna Chiger wydała swoje wspomnienia właśnie pod tytułem &#8222;Dziewczynka w zielonym sweterku&#8221;. Przywodzi to skojarzenia z inną znaną książką, a mianowicie &#8222;Dziewczynką w czerwonym płaszczyku&#8221; Romy Ligockiej (chodzi o ten sam płaszczyk, który nota bene wyróżnił również w swoim czarno-białym filmie Spielberg). Czy wg Pani ta relacja może mieć jakieś głębsze znaczenie?</em></strong></p>
<p style="text-align:justify;">- Wydaje mi się, że kiedy Krystyna nadawała tytuł swoim wspomnieniom, to nie znała jeszcze książki Ligockiej.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong><em>- A ja myślałem, że jest to coś w rodzaju trawestacji.</em></strong></p>
<p style="text-align:justify;">- Nie wiem. Muszę ją o to zapytać. Ale to chyba byłoby trochę niemądre, bo np. na polskim rynku mogłoby się ludziom pomylić &#8211; czerwone, zielone&#8230; to w każdym razie jakaś dziewczynka w kolorowym ubranku. A rynek polski jest jednak ważny. Zresztą, pierwsze wydanie tej książki rozeszło się w Polsce w ogromnych, jak na nasze warunki, nakładzie 30 tys. egzemplarzy, a teraz przygotowywane jest nawet wydanie drugie.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong><em>- Warto przy tym wspomnieć, że ten zielony sweterek znalazł się nawet w waszyngtońskim Muzeum Holocaustu. A więc ma niewątpliwie jakieś symboliczne znaczenie.</em></strong></p>
<p style="text-align:justify;">- Prawdę mówiąc, ja o tym, że Krystyna Chiger żyje, dowiedziałam się dopiero wtedy, kiedy film był już prawie gotowy. Scenariusz bowiem opierał się przede wszystkim na książce Marshalla. Mimo to okazało się, że ja &#8211; może nawet intuicyjnie - zawarłam w swoim filmie to, co później znalazłam we wspomnieniach Krystyny.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong><em>- Np. moment ukazujący jej młodszego brata, który &#8211; kiedy już można było wyjść na powierzchnię &#8211; zaczął płakać, bo chciał do kanałów wracać, jakby świat pełen słońca go przerażał.</em></strong></p>
<p style="text-align:justify;">- Nie, to akurat w książce Marshalla było.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong><em>- Ale ja mam do Pani jeszcze o coś pretensję. Otóż, już po zakończeniu filmu, i po podaniu informacji o tym że Socha zginął niedługo po tym, jak wyprowadził z kanałów &#8222;swoich Żydów&#8221; (przejechał go samochód), na całą szerokość ekranu pojawia się napis, który stanowią słowa jakiegoś Polaka &#8211; jego reakcję na śmierć Sochy: &#8222;To jest kara boska za to, że uratował tych &#8216;żydków&#8217;&#8221;. Czy warto jest spinać cały film taką klamrą? Wypowiedzią, która jest nie tylko nikczemna, ale i głupia i chyba jednak bezmyślna. A przecież można to odbierać jako ważny i istotny akcent, który niejako komentuje cały film. Poza tym, to chyba podważało samo przesłanie, jakie można w Pani filmie odnaleźć.</em></strong></p>
<p style="text-align:justify;">- Dla mnie to było jednak bardzo ważne. Prawdopodobnie ja bez tego bym takiego filmu nie robiła. To jest ważne, bo właśnie stawia pod znakiem zapytania cały ten <em>happy end</em>. Gdyż ten czyn Sochy, jego dojrzenie do pewnego bohaterstwa, w społecznym odbiorze jakby nie zaistniało. On wcale nie zginął jako bohater. On zginął dość głupkowato pod kołami samochodu prowadzonego przez jakiegoś pijanego Ruska, a na jego pogrzebie, czyli kiedy o ludziach zwykle mówi się to, co najlepsze, ktoś &#8211; prawdopodobnie wyrażając szerszą opinię &#8211; mówi, że ratował żydków i to jest kara boska.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong><em>- Czy rzeczywiście była to taka &#8222;szeroka&#8221; opinia&#8221;?</em></strong></p>
<p style="text-align:justify;">- Ale to była prawda. I ci wszyscy Żydzi, którzy tam wtedy przyjechali na ten pogrzeb jak jeden mąż, i szlochali, odebrali to jako niebywały policzek dla wszystkiego, co Socha dla nich zrobił. To jest to, co spotkała tzw. &#8222;Sprawiedliwych&#8221; w powojennej Polsce.<br />
Czy nie zetknął się Pan nigdy w Polsce ze stwierdzeniem, że Hitler, wprawdzie robił straszne rzeczy, ale jedno zrobił dobrze &#8211; że załatwił Żydów?</p>
<p style="text-align:justify;"><strong><em>- Zetknąłem się, niestety.</em></strong></p>
<p style="text-align:justify;">- No właśnie. I pewnie mówili to ludzie, których by pan nigdy nie podejrzewał, że mogą coś podobnego powiedzieć.<br />
A nie zadał pan sobie nigdy pytania dlaczego ci &#8222;Sprawiedliwi&#8221; ukrywają się przed sąsiadami? Że większość z nich nie chciała się wypowiadać, a jeśli już coś mówili, to ukrywali się pod pod pseudonimami? Irena Sendlerowa np., została bohaterką &#8211; na szczęście żyła prawie sto lat, więc zdążyła stać się znaną przynajmniej w Polsce  &#8211; i odkryły ją dopiero jakieś dwie licealistki z Karoliny Północnej, które napisały o niej sztukę. Inaczej pies z kulawą nogą by o niej nie wiedział, może poza kilkoma starymi Żydówkami, które ją odwiedzały. Nic by o niej nie wiedziano, bo nie chciano by wiedzieć</p>
<p style="text-align:justify;"><strong><em>-  Dlaczego tak się dzieje?</em></strong></p>
<p style="text-align:justify;">- Dlatego, że w świadomości Polaków, ci którzy dotychczas ratowali Żydów, nie byli żadnymi bohaterami, byli wręcz czasem  zdrajcami. Ponieważ, to było tak, jakby nagle przystawiali nam lustro, w którym my widzimy swoją złą twarz. Byli wyrzutem sumienia. W Jedwabnem np., ta Antonina Wyrzykowska, która uratowała tam grupę Żydów, musiała z tego Jedwabna uciekać aż do Ameryki.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong><em>- Ale teraz ta perspektywa jakby się zmienia.</em></strong></p>
<p style="text-align:justify;">- Tak, to się zmienia, i to jest ciekawy proces. Wychodzą na jaw nowe fakty, publikuje się o tym nowe książki&#8230; Ale nagle też poczuliśmy taką potrzebę, że mówimy: zaraz! ale to nie jest cała prawda o nas! Prawdą o nas jest może to, ale także i to, że była Sendlerowa, że były te tysiące Polaków, którzy narażali własne życie i bezinteresownie ratowali bliźniego. Oni są naszymi bohaterami. Powstała potrzeba jakiejś równowagi. Tak, że paradoksalnie, te fakty o polskim antysemityzmie, czy o pewnych polskich zbrodniczych zachowaniach podczas II wojny światowej, otworzyły drogę do poznania wielkich Polaków, Sprawiedliwych. Te wrota były przedtem zamknięte.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong><em>- Czy sądzi Pani, czy dla tego młodego pokolenia, które teraz dopiero wchodzi w dorosłość, te sprawy są istotne i ważne? Czy ci młodzi ludzie chcą albo nawet&#8230; czy muszą zmierzyć się z przeszłością swoich dziadków, rodziców &#8211; odnieść się do niej i umocnić, aby tym samym poznać lepiej własną tożsamość?</em></strong></p>
<p style="text-align:justify;">- Muszą. I robią to. Tzn. nie twierdzę, że to jest ruch masowy. Ale ci najbardziej ciekawi, wartościowi i świadomi młodzi ludzie, tym się jednak zajmują. Chcieliby wiedzieć, co robili ich dziadkowie, bo to w jakimś sensie jest częścią ich samych. Nagle powstaje taka potrzeba, żeby się z tym zmierzyć.<br />
Z drugiej strony jednak, Żyd jakby się zrobił w Polsce czymś abstrakcyjnym &#8211; bo przecież w Polsce Żydów prawie już nie ma. Choć ci, którzy są, często manifestują swoją żydowskość. Dużo też Żydów Polskę odwiedza &#8211; a mówię tu już o tych Żydach ortodoksyjnych, co wyglądają trochę tak egzotycznie, z pejsami&#8230;</p>
<p style="text-align:justify;"><strong><em>- Tak, przyjeżdżają. Choćby do mojego rodzinnego Leżajska, miejsca kultu chasydzkiego.</em></strong></p>
<p style="text-align:justify;">- No właśnie. To się więc teraz wszystko zmienia. Z drugiej jednak strony, dla Izraela, który prowadzi taką politykę, jaką prowadzi &#8211; co jest moim zdaniem tragiczne &#8211; nagle Polska stała się głównym sojusznikiem. I tak było za rządów różnych politycznych opcji, zarówno za Wałęsy, Kwaśniewskiego, jak i Kaczyńskiego czy Komorowskiego&#8230; Wszyscy ci politycy stoją, czy też stali za Izraelem, prawie jak Amerykanie.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong><em>- Ale czy nie wynika to tylko z jakiejś politycznej koniunktury?</em></strong></p>
<p style="text-align:justify;">- Nie, to jest coś więcej. Zresztą obecnie koniunktura polityczna odwraca się od Izraela. Odwrócili się Francuzi, odwrócili się Niemcy&#8230; tak, nawet Niemcy.<br />
To wynika więc z czegoś innego.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong><em>- Może jest to czymś w rodzaju zadośćuczynienia?</em></strong></p>
<p style="text-align:justify;">- Tak. Myślę, że coś w tym jest &#8211; również takie poczucie wspólnoty losu.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong><em>- Uważam, że do tego pozytywnego procesu zmian może się także przyczynić Pani nowy film &#8222;W ciemności&#8221;, który ukazuje Żydów w zupełnie inny niż jak to było dotychczas w zwyczaju,  sposób - a mianowicie z tej strony&#8230; hm&#8230; bardziej ludzkiej, ale ze wszystkimi tego konsekwencjami. Np. uświadamiając nam, że wszyscy oni mieli swoje wady i słabości &#8211; i że nawet same ofiary nie zawsze zachowywały się chwalebnie.</em></strong></p>
<p style="text-align:justify;">- Ja sądzę, że jest to szalenia ważne. Bo na czym polegał trick faszyzmu, czy jakiegokolwiek agresywnego anty-semityzmu? Na takim odebraniu Żydom cech ludzkich &#8211; na zrobieniu z nich nie-ludzi. Dlatego łatwo było ich zabijać.<br />
Ale proszę zauważyć, że taka apologetyczna twórczość o Żydach robi coś podobnego. Ona oddziela Żydów od cech ludzkich &#8211; przez co nie są oni już ludźmi, tylko aniołami. Tak więc przywrócenie Żydom człowieczeństwa &#8211; ale takiego zwykłego człowieczeństwa &#8211; jest czymś najlepszym, co można teraz zrobić.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong><em>- Myślę, że filmem &#8222;W ciemności&#8221; to się Pani udało.</em></strong><strong><em><br />
</em></strong></p>
<h3 style="text-align:justify;">*  *  *</h3>
<h3 style="text-align:justify;"><em><span style="color:#808080;">Inny fragment wywiadu z Agnieszką Holland (<a href="http://wizjalokalna.wordpress.com/2011/11/08/rozmowa-z-agnieszka-holland/">&#8222;Bardzo ważny jest Dekalog&#8221;</a>) można przeczytać <a href="http://wizjalokalna.wordpress.com/2011/11/08/rozmowa-z-agnieszka-holland/"><strong>TUTAJ</strong></a>.</span></em></h3>
<p style="text-align:justify;"><span style="color:#ffffff;">*</span></p>
</blockquote>
<br />Filed under: <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/category/historia-2/'>HISTORIA</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/category/notatnik-filmowy/'>NOTATNIK FILMOWY</a> Tagged: <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/agnieszka-holland/'>Agnieszka Holland</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/antysemityzm/'>antysemityzm</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/festiwal-filmu-polskiego-w-ameryce/'>Festiwal Filmu Polskiego w Ameryce</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/film/'>film</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/holocaust/'>holocaust</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/kino-polskie/'>kino polskie</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/okupacja/'>okupacja</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/recenzja/'>recenzja</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/w-ciemnosci/'>W ciemności</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/wywiad/'>wywiad</a>, <a href='http://wizjalokalna.wordpress.com/tag/zydzi/'>Żydzi</a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/wizjalokalna.wordpress.com/12092/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/wizjalokalna.wordpress.com/12092/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/wizjalokalna.wordpress.com/12092/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/wizjalokalna.wordpress.com/12092/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/wizjalokalna.wordpress.com/12092/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/wizjalokalna.wordpress.com/12092/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/wizjalokalna.wordpress.com/12092/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/wizjalokalna.wordpress.com/12092/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/wizjalokalna.wordpress.com/12092/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/wizjalokalna.wordpress.com/12092/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/wizjalokalna.wordpress.com/12092/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/wizjalokalna.wordpress.com/12092/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/wizjalokalna.wordpress.com/12092/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/wizjalokalna.wordpress.com/12092/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=wizjalokalna.wordpress.com&amp;blog=10124765&amp;post=12092&amp;subd=wizjalokalna&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wizjalokalna.wordpress.com/2011/11/12/agnieszka-holland-w-ciemnosci/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>54</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/db14fa46c9c2e0505790cac0fc82d01b?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Logos Amicus</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2009/11/pasekpopielaty780x17.jpg?w=1150&#38;h=6&#38;h=6" medium="image">
			<media:title type="html">pasekpopielaty780x17</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2009/11/pasekpopielaty780x17.jpg?w=1150&#38;h=6&#38;h=6" medium="image">
			<media:title type="html">pasekpopielaty780x17</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2011/11/w-ciemnoc59bci-kadr-z-filmu-agnieszki-holland.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">na planie fimu &#34;HiDDEN&#34; w rezyserii Agnieszki Holland</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2011/11/w-ciemnoc59bci-robert-wic499ckiewicz-rec5bc-agnieszka-holland.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">W ciemności Robert Więckiewicz reż. Agnieszka Holland</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2011/11/robert-wic499ckiewicz-w-kanac582ach-w-ciemnoc59bci.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">na planie fimu &#34;HiDDEN&#34; w rezyserii Agnieszki Holland</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2011/11/w-ciemnosci-kadr-rez-agnieszka-holland-2.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">W ciemnosci kadr rez Agnieszka Holland 2</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2011/11/w-ciemnosci-kadr-rez-agnieszka-holland.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">na planie fimu &#34;HiDDEN&#34; w rezyserii Agnieszki Holland</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2009/11/pasekpopielaty780x17.jpg?w=1150&#38;h=6&#38;h=6" medium="image">
			<media:title type="html">pasekpopielaty780x17</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2011/11/agnieszka-holland-w-chicago.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Agnieszka Holland w Chicago</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://wizjalokalna.files.wordpress.com/2011/11/zaproszenie-w-ciemnoc59bci-agnieszka-holland-otwarcie-pffa-w-chicago.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Zaproszenie W ciemności Agnieszka Holland otwarcie PFFA w Chicago</media:title>
		</media:content>
	</item>
	</channel>
</rss>
