![]()
*
Wszystkim odwiedzającym tę stronę – a zwłaszcza tym, którzy czytają i komentują moje teksty – dziękuję za dotychczasową uwagę, interesujące wypowiedzi i wyrazy przychylności. Jednocześnie chcę Was powiadomić, że na czas bliżej nieokreślony zmuszony jestem zawiesić mojego bloga (chodzi o ukazywanie się nowych wpisów). Wybieram się bowiem do Indochin – a konkretnie do Kambodży, Laosu i Wietnamu. Moja podróż będzie trwała około miesiąca.
Przy okazji chciałem życzyć wszystkim udanego wypoczynku na Święta, szampańskiej zabawy na Sylwestra i wszelkiej pomyślności w Nowym Roku. Jak również podziękować za inspirujące towarzystwo – za rozmowy, które miałem tu przyjemność z Wami prowadzić.
Powodzenia. I do usłyszenia…
*
![]()






Grudzień 20, 2011 o 1:20 am
Udanego wypoczynku? Satysfakcjonującej pracy? W każdym razie dużo zdrowia, bo to się zawsze przyda :D
Grudzień 20, 2011 o 1:39 am
Udanej podróży. Miałam w planach Kambodżę i Wietnam, właśnie teraz, ale nie udało się dostać tyle urlopu ile potrzeba, będzie Polska, a Indochiny może w przyszłym roku.
Grudzień 20, 2011 o 2:16 am
To się nazywa podróż! Entuzjazmu i wytrwałości. Niezapomnianych przeżyć. Szczęśliwych Świąt, spektakularnego Sylwestra.
Z tego co wiem, kuchnia uliczna w tym rejonie – najwspanialsza na świecie. A więc niezapomnianych smaków.
Szerokiej drogi L.A.!
Grudzień 20, 2011 o 3:57 am
Jest czego zazdrościć ;)
Angkor jest także moim celem w niedalekiej przyszłości, może za rok… Tymczasem lecę w przeciwną stronę, też daleko, ale na krócej. Bezpiecznej podróży i niezapomnianych przeżyć :D
pozdrawiam
Grudzień 20, 2011 o 4:47 am
Świetny pomysł :-) Udanej przygody.
Dzięki Logosie za wzbogacające własne przemyślenia recenzje filmowe!
Powodzenia.
Grudzień 20, 2011 o 6:18 am
Wspaniała wycieczka się zapowiada… z pewnością przywieziesz interesujące wspomnienia i… pomysły na fajne teksty ;-).
Miłej zabawy. I nie zbliżaj się za bardzo do Korei, bo tam może być bardziej zabawnie niż na ogół ;-)
Grudzień 20, 2011 o 8:23 am
Bezpiecznej podróży i wyjątkowych obrazów do uwiecznienia.
Może z Twoich wypraw jakaś książka powstanie?
Grudzień 20, 2011 o 9:44 am
Magicznych Świąt Bożego Narodzenia oraz wielu radosnych chwil w nadchodzącym 2012 roku!
Grudzień 20, 2011 o 11:51 am
Sczęśliwej podróży i wesołych , egzotycznych Świąt!
Grudzień 20, 2011 o 12:10 pm
Wielu wspaniałych chwil życzę, zarówno w podróży, jak i na cały przyszły rok. No i czekam na powrót. :)
Grudzień 20, 2011 o 6:19 pm
Zycze udanej podróży. Zapewnie jak reszta czytających będę czekać na nowy wpis.
Zagladam ale pierwszy raz komentuje.
Dziekuje za dokładne, napisane oryginalnym stylem recenzje filmowe. Dziekuje za zdjęcia, które mogę oglądać i przemyślenia, które mogę czytać i w większości sie z nimi utożsamiać.
Nadchodzący rok 2012 będzie pod wieloma względami niesamowity – chińskie powiedzenie sie sprawdzi – żyjemy w ciekawych czasach i ktoś musi o tym pisać :-)
Grudzień 21, 2011 o 6:34 am
z okazji świąt wszystkiego najlepszego,
przede wszystkim fantastyczej podróży,
mnóstwa wrażeń i miliona zdjęć
Grudzień 21, 2011 o 1:25 pm
pozdrawiam logosie. i zazdroszczę, twojemu podniebieniu przede wszystkim, bo tamte rejony to są smaki ekstraordynaryjne ! :)
Grudzień 21, 2011 o 6:31 pm
Szerokiej drogi i… wysokich lotów :)
Grudzień 22, 2011 o 5:23 am
Fascynujący rejon świata.
Udanej podróży!
Czekamy na relacje…
Grudzień 22, 2011 o 6:16 am
Chłoń Świat Amicusie, wracaj zdrowy.
Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku.
Pozdrawiam
Grudzień 25, 2011 o 6:55 pm
Wspaniałości podróżnych … i nie tylko – z nowym rokiem!
Grudzień 29, 2011 o 3:10 am
Z niecierpliwością czekam na relacje z podróży i zwłaszcza na zdjęcia, już takie Twojego autorstwa :)
Pozdrawiam serdecznie i prawie już nowo rocznie!
Grudzień 30, 2011 o 8:08 am
Ciekawa jestem Twojego Sylwestra tam ?…
Tubylcy , to chyba odmierzają czas według innego kalendarza?… ;)
My już odliczamy do kolejnego Nowego Roku ! . ..
No a skoro kolejny rok 2012 jeszcze przed nami to życzę by ,
zbliżający się Nowy Rok przyniósł same radosne momenty,
w których poczujemy nie tylko stabilność finansową,
ale też doświadczymy ciepła i miłości . :)
I przede wszystkim zdrówka, bo nic po wszystkim gdy zdrowia brak. :D)))
Styczeń 5, 2012 o 2:44 am
Dziekuje wszystkim za pamiec, zyczenia i przychylne slowa.
Nasza podroz przebiega bez wiekszych zaklocen, choc z pewnymi nieprzewidzianymi przygodami, o ktorych duzo by pisac, ale czas teraz nie po temu.
Nowy Rok przywital nas na Zatoce Halong.
Za nami Kambodza i Laos, do konca podrozy pozostaniemy juz w Wietnamie (slowa te pisze z Hoi An).
Jak na razie najwieksze wrazenie zrobila na nas Angkor Wat w Kambodzy z calym kompleksem swiatyn wokol. Warto tez bylo wpasc do Laosu (zwlaszcza do Luang Prabang).
No i jeszcze dosc nieziemska sceneria zatoki Halong, na ktorej spedzilismy kilka dni (i nocy), na pokladzie dosc kameralnej lodzi.
W Wietnamie teraz zima, co oznacza 15 – 20 st. C na (zamglonej i pochmurnej – choc z przeblyskami slonca) polnocy kraju i 25 – 30 na (ciagle slonecznym) poludniu.
Blizej o wrazeniach z podrozy – po powrocie do domu.
Pozdrawiam,
S.
Styczeń 5, 2012 o 7:20 am
No to dobrze,że się odezwałeś, bo już się martwiłam . :(
Wobec tego czekamy , tak na osobiste wrażenia i cudownej urody zrobione przez Ciebie kolejne zdjęcia. :D
Styczeń 8, 2012 o 4:53 am
kiedy wracasz?
Styczeń 8, 2012 o 5:44 am
Bezpiecznego powrotu do domu.
Styczeń 13, 2012 o 5:47 am
KARTKI Z POZDROWIENIAMI Z WIETNAMU
Wschód słońca nad Sapa (północny Wietnam, przy granicy z Chinami)
-
-
Pozdrowienia (rozbrajające) od babci Wietnamki z Hoi An (Wietnam Środkowy, wybrzeże Morza Południowochińskiego)
-
-
Przyznaję – zbyt azjatycko to nie wygląda :)
PS. Do zobaczenia wkrótce…
Styczeń 13, 2012 o 9:26 am
Miło mi Ciebie widzieć na zdjęciu.
Akurat zastanawiałam sie , co z Tobą ?…
Widzę na tym pierwszym zdjciu ,że byłeś chyba w niebie ?… ;)
A ta staruszka, to ten gest pokazała szczególnie dla Polaków ?… :D